Jako że wiosna nastała i trzeba było doprowadzić auto to stanu " salonowego " zabrałem się za wymianę jakże ważnego a wyblakniętego emblematu . Korzystając z podpowiedzi na forum przystąpiłem do wymiany tego elementu i przygotowałem mini foto story. Z narzędzi potrzebne będą : klucz 10 , klucz 8 lub 6, wkrętak płaski , wiertarka , ostre wiertło. Poza tym z 1 godzinka wolnego czasu.
1.
Grill, atrapa , scudetto przykręcone jest do maski 5 śrubami . Aby rozdzielić mechanicznie te dwa psujące do siebie elementy koniecznie potrzebny jest nam klucz 10 " . Idzie lekko bez większych problemów -
Po tej operacji mamy już scudetto w naszych rękach
2.
Następnie odkręcamy jedną środkową śrubę kluczem nr.8 . Konieczne w celu rozdzielenia srebrnej ramki od czarnego plastiku . Z tą śrubą też nie ma większych problemów.
3.
A teraz już będzie trudniej.
Srebrna część jest mocowana za pomocą 5 zatrzasków do czarnego plastiku, rozdzielać trzeba bardzo ostrożnie aby ich nie wyłamać . Czarny plastik jest dużo twardszy i odporniejszy niż srebrny . Delikatnie podważamy po jednym i rozdzielamy . Ja w trakcie prac straciłem 1 z 5 zatrzasków.
4. Następnie musimy oddzielić znaczek od srebrnej części .
Znaczek jest przytwierdzony za pomocą taśmy dwustronnie klejącej na całym obwodzie oraz dwóch zabezpieczających , sprężynujących podkładek nałożonych na bolce od tyłu . O ile z podkładkami pójdzie łatwo to z taśmą już nie. Na forum pisano już o podważaniu znaczka , odcinaniu żyłką i o przewierceniu go na wylot . Wybrałem ten ostatni jako najbardziej inwazyjny dla znaczka a najmniej dla niklowanego elementu.
Nawiercamy kilka otworów koło siebie , uważając aby w dolnej części nie przewiercić się na wylot przez scudetto( mnie się prawie udało ). W górnej jest więcej przestrzeni pomiędzy znaczkiem a plastikiem.
Jak już mamy przygotowane otwory to wkładamy w nie jakiś haczyk lub coś w podobny kształcie . Ja wykorzystywałem bardzo wąskie zakończone pod kątem prostym wygięte szczypce . Następnie z wyczuciem otwór po otworze staramy się oderwać znaczek. Mój trzymał się bardzo mocno i dopiero po kilkunastu próbach w różnych otworach zaczął puszczać . Najlepiej zacząć od górnej części . A nawiercony znaczek wygląda tak :
5. Teraz pozostaje tylko zamocować znaczek i złożyć wszystko w całość w odwrotnej kolejności.
Jeszcze tylko mała uwaga. Ja nie przykleiłem znaczka taśmą do plastiku . Mam zamiar wymienić wkrótce jeszcze tą niklowaną część scudetto . I żeby zaoszczędzić sobie kolejnej pracy zastosowałem taki patent.
Na dwa bolce z tyłu znaczka nakręciłem małe nakrętki . Metal ( tworzywo) z którego jest znaczek jest miękki i bez problemu się nagwintował podczas nakręcania . Dla pewności zabezpieczyłem jeszcze nakrętki koszulkami termokurczliwymi.
Rozwiewam już wątpliwości - znaczek trzyma się jak przyspawany - nie idzie go ruszyć . A w razie konieczności demontażu obejdzie się bez zniszczeń.
6. Teraz pozostaje już tylko cieszyć oko wspaniałym widokiem
Korzystając z okazji można a nawet trzeba dokładnie wyczyścić wszystkie elementy składowe scudetto![]()
Ja od siebie chciałbym tylko dodać, że w 156 po lifcie także można wymienić sam znaczek,a nie z całym "motylkiem". Najlepszą metodą jest ta z nawiercaniem przedstawiona przez kolegę wyżej. Taśma dwustronna tak mocno trzyma,że chyba nie ma innej opcji aby wyciągnąć stary znaczek
woyteq thanked for this post
Ja taki znaczek wymieniłem ale nie na znaczek tylko na naklejkę 3D, tak przynajmniej pisało na niej koszt 10 zł praca 10 min a tutaj efekty![]()

Hejka, chlopaki nie trzeba nawiercać znaczka żeby wymienickto też nie chciałby zostawić sobie starego znaczka ze swojego auta ?
Aby nie niszczyć starego wypłowiałego emblematu należy zamoczyć znaczek w benzynie ekstrakcyjnej
i delikatnie nożykiem np. do tapet podważyć emblemat i gotowe
Pozdrawiam.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki