• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[156] Nie wracający lewarek biegów na luz

_cichyy_

Nowy
Rejestracja
Cze 22, 2008
Postów
402
Wiek
40
Lokalizacja
czestochowa
Auto
Była AR 159 jtdm, Jest : BMW E66 750Li
Witam , co nieco udało mi się dzisiaj zrobić więc opisze, może ktos skorzysta.

Auto:
Alfa Romeo 156 , 1.9 JTD 16V , skrzynia 6-biegowa

Problem:
-Lewarek biegów nie wraca w pozycje luz , zostaje na prawej lub lewej stronie, co za tym idzie mniej komfortowa zmiana biegów , u mnie dodatkowo 6-ka ciężko wchodziła.
Problem bardziej dokuczliwy im cieplej na dworze, i im dłużej się jedzie.

W warsztatach różnie mówili, jedni że linki do wymiany, inni że cały mechanizm, tak czy tak koszt od 500zł w góre.
Następującą operacje robiłem już 2-gi raz, przez pół roku miałem spokój z biegami, teraz troche lepjej się do tego przyłożyłem, może dłużej będzie dobrze.

Przedstawiony manual dotyczy Alfy 156 1.9 JTD 16V , skrzynia 6-ka , ale myśle że przy innych silnikach , jak i przy modelach 147, 166 , problem może mieć podobne podłoże.

Potrzebne narzędzia:klucz: 7-ka, 10-tka , 13-stka, 17-stka, jakiś młotek, jakiś srubokręt, papier ścierny , smar/olej , troche nerwów :P

Zaczynamy od wyjęcia akumulatora i dla lepszego dostępu sciągnąłem również rure od intercoolera do przepustnicy.
Rozpinamy przekaźniki z przodu akumulatora, i odkręcamy 6 śrub ( jedna dostępna będzie dopiero po wyjęciu gumowej podkładki pod akumulatorem )




Oto jest cały sprawca zamieszania. Czyszczenie za pierwszym razem pomogło na pół roku, zobacze jak teraz, w razie czego ten element będzie do wymiany.


Odkręcamy śrube i wybijamy bolec ( z tyłu jest linka , można odpiąć jak się komuś uda , ja się męczyłem i nic, w końcu wziąłem się za czyszczenie tak jak jest. Jak już wyjmiemy ten bolec można sprawdzić jak chodzą linki, u mnie akurat bez żadnych problemów, linki napewno mi nic nie blokują. Profilaktycznie mozna przesmarować ( ja stosowałem smar w sprayu , ale to według własnego uznania )



Do czyszczenia używałem papieru ściernego 800 i 2000, później troche oleju w sprayu + smar do łożysk ( akurat taki miałem pod ręką , tutaj również według uznania , ale dobrze żeby nie wysychał bardzo dlatego zmieszałem go z olejem )




składamy w odwrotnej kolejności i cieszymy się ( bynajmniej ja :D ) z ładnie wracającego na luz lewarka :) , brak problemów z 6-ką


Jeśli porada komuś pomogła to bardzo się ciesze.


Czas wykonania czynności : ok 1 - 1.5 h

Po złożeniu :)




Pozdrawiam
 
Alfa Romeo 156 , 1.9 JTD 16V , skrzynia 6-biegowa
Bardzo pożyteczna wskazówka.
Przy okazji podzielę się moimi doświadczeniami. Objawy były dokładnie takie same, lewarek bardzo ciężko poruszał się w kierunku prawo-lewo. Natomiast przyczyna była zupełnie inna. Pod mieszkiem zmiany biegów i konsolą znajduje się solidne wygłuszenie tunelu z grubej twardej gąbki. Podczas włączania biegu wstecznego drążek zmany biegów ociera o te wygłuszenie. Doprowadziło to do tego, że kawałeczki tej gąbki wpadały niżej do przegubu - miejsca mocowania drążka i powodowały ciężką pracę. Należało to wszystko oczyścić. Myślę, że powodem jest przebieg auta i to, że kilka razy dziennie używam biegu wstecznego ze względu na specyfikę miejsca do parkowania.
 
superglide

U mnie było dokładnie to samo Pisałem o tym już gdzieś na forum
Wystarczyło zdjąć mieszek Wyciąć nożykiem ta gąbkę i wszystko oczyścić z farfocli
Ja dodatkowo wpuściłem od góry trochę towotu rozrobionego z olejem żeby ładnie nasmarował tą kulkę ;)
 
Dodam też coś od siebie :) W swojej 146 1.6 TS w pewnym momencie miałem zupełnie luźny lewarek. Zamiast jedynki wchodziła mi trójka. Zamiast "2" miałem "4". Podobnie jak superglide rozebrałem tunel środkowy. Po spodem jest rzeczywiście gumowa osłona wygłuszająca. Po jej zdjęciu widać cały mechanizm przenoszący ruchy mieszka na linki. W moim przypadku doszło do wyrobienia się i wypadnięcia plastikowego sworznia trzymającego kulkę lewarka w metalowej obudowie. W ten sposób lewarek stał się zupełnie luźny a biegi przestały wchodzić zgodnie z oczekiwaniami. Sposobem na to, jest kupno zestawu naprawczego lewarka zmiany biegów. Ja osobiście wymieniłem sam sworzeń i od miesiąca mam znów sprawny lewarek. Oczywiście lepiej wymienić całą zawartość zestawu naprawczego, gdyż gwarantuje to dużo większą żywotność całości. Niestety Włosi zastosowali połączenie metalu z plastikiem i stąd problemy z lewarkiem (wiadomo, że każdy plastik wystawiony na zmienne temperatury i działanie naprężeń w końcu pęknie). Dodam, że do mojej Belli pasował zestaw naprawczy od Fiata Cinquecento :) Kosztował niecałe 30 PLN ;).
 
Do takich mechanizmów dobre są smary molibdenowe i silikonowo-jakies-tam i wszystkie inne :). Warto jeszccze uważać przy montażu żeby dobrze ustawić pozycje luzu :). W 147 ten koziołek u mnie ma jeszcze dwie tulejko-podkładki łożyskujące to co czyścimy papierem i sprężynkę-chyba po to żeby za mocno tego nie skręcać i żeby się nie odkręcało.
 
Zabrałem się za luźny drążek (opcja wyjęcie akumulatora-nasmarowanie)
Jak zdjąć podstawę akumulatora, która jest przymocowana do skrzynki bezpieczników? podstawa już odkręcona, trzyma się jedynie z tymi bezpiecznikami, które dalej do filtra powietrza itd itd.
Alfa 147 1.6 ts
 
Zabrałem się za luźny drążek (opcja wyjęcie akumulatora-nasmarowanie)
Jak zdjąć podstawę akumulatora, która jest przymocowana do skrzynki bezpieczników? podstawa już odkręcona, trzyma się jedynie z tymi bezpiecznikami, które dalej do filtra powietrza itd itd.
Alfa 147 1.6 ts

mam to samo,1 pudełko z bezpiecznikami nie mogę wypiąć, ciągnę do góry, wysówa się z 0,5 cm ale jak puszczę to wraca spowrotem jakby coś trzymało. Koledzy pomóżcie jak to pudełko z bezpiecznikami wyciągnąć???
 
Właśnie wróciłem z garażu. Skrzynka bezpieczników jest na stałe z podstawa akumulatora a całość jest przymocowana śrubą pod spodem do obudowy filtra powietrza (mniej więcej na łączeniu skrzynki bezpieczników i podstawy aku). Jako, że jest ona niewidoczna to trzeba ją znaleźć na "macanta" i troche sie namęczyć. Przynajmniej w mojej belli.
 
Witam.
Miałem problem z nie wracającym drążkiem w pozycję "luz" w Alfie 147 JTD 16V. Skorzystałem z porady kolegi i problem rozwiązany. Bardzo dobrze napisana porada! Wielkie dzięki za pomoc. Od siebie napiszę, że rozwierciłem trochę tulejkę za pomocą wiertarki z wiertłem "owiniętym" papierem ściernym. Wszystko przeczyściłem, odtłuściłem benzyną ekstrakcyjną i nasmarowałem białym smarem firmy BOLL zmieszanym z odrobiną oleju silnikowego. Efekt więcej niż dobry... Po dwóch miesiącach lewarek nadal luźno chodzi.
Pozdrawiam.
 
Proces tej operacji na przykładzie Alfy 147 1.6 TS: (a raczej różnice względem opisu z diesla)

Tak jak napisano wyżej - zdjęcie samej podstawki akumulatora jest bardzo ciężkim zadaniem, ja po prostu wyjąłem ją razem ze skrzynką bezpieczników i obudową filtra powietrza. Elementy które je łączą (zwykle po jedym wkręcie, albo śrubce) są bardzo ciężko dostępne. Wyjęcie wszystkiego jednocześnie załatwia problem i jest jak najbardziej wykonalne. U mnie bolec przenoszący ruchy na skrzynię biegów był tak zapieczony, że trzeba go było wybijać młotkiem (radzę potem użyć dobrego smarowidła - ja się niewystarczająco przyłożyłem, bo efekt po naprawie choć jak najbardziej zauważalny to nie osiągnięty w 100%)
 
Też się przychylam do prośby. Czy ktoś dysponuje zdjęciami z tego postu?
Thx
Jan
 
Sorry za odkop, ale jak miałem ten problem to byłem wdzięczny za każdy post, więc teraz też coś napiszę dla potomnych. Ja wymieniałem u siebie pompkę sprzęgła i przy okazji wymieniłem też wysprzęglik. Był tak zapieczony, że nie wracał praktycznie do pierwotnej pozycji. Koszt 106zł z TRW był śmieszny, więc wymieniłem za jednym razem obie części. Biegi zaczęły wchodzić łatwiej, sprzęgło trochę lżej chodzi i poprawiła się sytuacja z luzem. Nie jest to jeszcze szczyt marzeń, ale trochę pomogło.
 
Jakimś cudem odkopałem na starym dysku zdjęcia z tej naprawy, dużo osób mi pisało pw, więc tutaj wklejam, niech zainteresowani korzystają :)

Pozdrawiam








 
Ja dzisiaj sobie toto czyściłem, dzięki uprzejmości i pomocy Tomka Motodoktora - dzięki! :). Gdy się to raz zrobi, to potem jest łatwo, ale po raz pierwszy faktycznie nie bardzo wiadomo, którym kręcić :) Fotki znalezione w necie, ja zapomniałem zrobić :(.

Więc tak: po wyjęciu akumulatora i półki akumulatora mamy do tego niezły dostęp - trochę przeszkadzają dyndające górą kable, ale nie jest źle. Lokalizujemy główny dzyngiel na skrzyni biegów - jest zaraz za wtyczką z czujnikiem wpiętym do obudowy skrzyni (tu akurat w silniku V6):

411.jpg


- odkręcamy śrubę kluczem nr 17, żeby wyciągnąć całe metalowe coś (1). U mnie to coś miało kształt odwróconej litery "L", ale ze zdjęć w necie widać, że nie zawsze tak jest. Na innym zdjęciu poniżej ten dzyngiel będzie w kształcie litery "I". Ramię dzyngla jest wpasowane w kwadratowe wycięcie w innym dzynglu (zaznaczonym nr 2 na fotce), ukrytym pod gumową osłonką. Można odchylić osłonkę przed ściągnięciem dzyngla, żeby zobaczyć, jak to jest spasowane. Dzyngiel ściągamy pchając do siebie. Uwaga na podkładkę i małą metalową zawleczkę, czy sprężynkę.

412.jpg



Tutaj całe ustrojstwo widziane od góry.

413.jpg



Tam, gdzie jest strzałka, idzie linka od biegów. Nie widać jej, ale można wyczuć, gdy się wsadzi łapę. Linka zamocowana jest do metalowgo grzybka, który z kolei jest wciśnięty na kulkę wychodzącą z bolca, który mamy wyczyścić. Bardzo technicznym językiem to opisuję :). Gdy wyjmiemy dzyngiel, zobaczymy kawałek nagwitnowanej ośki od bolca. Jesteśmy blisko :). Ośkę wypychamy do tyłu, żeby wylazła. Pewnie trzeba będzie pomóc sobie młotkiem, bo będzie zatarta. Uwaga na plastikowe tulejki wsadzone w otwór z bolcem, żeby nie wypadły do silnika :).

414.jpg


Linkę od biegów można odłączyć, ale a) Jest to dość trudne, i b) założenie jej z powrotem jest jeszcze trudniejsze, trzeba ten grzybek mocno wciskać na kulkę, przy pomocy kombinerek, czy czegoś tam. Tomek się nieźle z tym draństwem namęczył, ja bym pewnie wymiękł. Na fotce widać, że luzu na lince jest dość, żeby czyścić dziada w komfortowej, półleżącej pozycji na komorze silnika :) To szaro-beżowe coś wystające z otworu tulei na fotce to papier ścierny :)

Fotka całości po rozłożeniu:

415.jpg


Powierzchnia bolca pewnie będzie zasyfiała, zarysowana, itp. Czyścimy gościa papierem ściernym, potem ładujemy na to dużo smaru, składamy z powrotem.
 
Aktualizacja

Dziś robiłem to samo w swojej GT, ponieważ doszło do tego, iż siłowałem się z drążkiem, który nie chciał działać na boki już.
Coraz więcej siły trzeba było wkładać do operowania nim, myślałem że coś pękło już w jego mechanizmie. Dobrze, że wybrałem opcję najpierw zrobienia sworznia na skrzyni.

I teraz z czym się nie zgadzam:
- to nie sworzeń rdzewieje czy się syfi
- nie trzeba go szlifować, wystarczy wyczyścić np papierem 1500
- nie należy szlifować dziury bez wyjmowania plastikowych tulejek - gdyż szlifujemy tylko je.

Problemem jest to, że tulejki są włożone w obudowę z aluminium. Aluminium utlenia się i puchnie przez co naciska na tulejki i te ściskają sworzeń.Nie musi być i nie jest brudny czy zatarty, ale poprostu mega ściśnięty.

Wyjmując/wybijając go automatycznie tylna tulejka wyjdzie z nim, ale przednia zostaje. Nie należy jej podważać od przodu ponieważ tylko urwie się jej kołnierz - trzeba od tyłu jakimś śrubokrętem ją wybić delikatnie.

Następnie najpierw wyszlifować dziurę ze spęczniałego aluminium i w rękach też szlifowałem papierem na śrubie plastikowe tulejki - tak aby na sucho lekko chodziły po trzpieniu. Poza tym chciałem, żeby też lekko wchodziły w dziurę - żeby znowu nie zacisnęły trzpienia.

Potem nasmarowałem najpierw dziurę, potem dziurę w tulejkach, poskładałem... i miodzio - znowu wszystko chodzi normalnie.

MOIM ZDANIEM nie wyjęcie tulejek i nie oczyszczenie samego alu spowoduje, że po jakimś czasie dalej puchnąc znowu zaciśnie trzpień.

Wrzucam dwa zdjęcia.

IMG_20191114_184439.jpgIMG_20191114_182742.jpg

I jeszcze jedno - uważam, że to iż pękają niektórym te mocowania drążka w tunelu jest spowodowane właśnie zacieraniem się sworznia na skrzyni. Musimy używać coraz więcej siły na drążek i jego mechanizm, aby sworzeń na skrzyni zadziałał. W końcu pęka, a jeśli nie pęknie to wyrabia się jego "ułożyskowanie" które też jest na tulejkach. Zakładam, że gdybym teraz jeszcze wymienił to na nowe, to już wogóle biegi by wchodziły idealnie. Profilaktycznie więc, jeśli ktoś ma zrzuconą podstawę aku niech sobie przesmaruje sworzeń z demontażem jego tulejek i oczyszczeniem pęczniejącego pod nimi aluminium zawczasu.
 
Aktualizacja 2

Admina proszę o niescalanie postów - to druga naprawa.


Po wyczyszczeniu sworznia wg opisu wyżej drążek zaczął chodzić idealnie, ale straciły się biegi 5 i 6 już na amen. Musiałem w tym pewnie pomoc skrecając sworzeń bez jego zablokowania, czym mogłem naciągnąć linki.

Dziś rozebrałem środek gdyż czułem, że i tam może coś szwankować, spodziewałem się pękniętego mechanizmu.

Proszę obejrzeć film - wszystkie 3 śruby były poluzowane . Przy próbie wbijania biegów 5 i 6 mechanizm odjeżdża.
Teraz jak to naprawić - wiadomo, że oficjalna jedyna metoda to podnośnik, zrzucenie wydechu, dolnych osłon i opuszczenie mechanizmu;)

Ale... "specjalistyczny klucz 10" i zrobienie "dodatkowej inspekcji" pozwoliło mi to skręcić jeszcze tego samego dnia chociaż po ciemku te śrubeczki potrafią wku... rzyć.

Wklejam zdjęcia.
IMG_20191116_154148.jpg
IMG_20191116_154202.jpg

I teraz biegi znowu odzyskałem.

Czyli w momencie zacierania się sworznia coraz więcej siły dajemy na drążek, jednym on pęka, innym się luzuje. Jeśli po naprawie na skrzyni nie ma poprawy to trzeba zaglądnąć w to miejsce.
Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra