zieloo007
Aktywny
- Rejestracja
- Maj 10, 2009
- Postów
- 4,041
- Wiek
- 42
- Lokalizacja
- Racibórz
- Auto
- Była 156 1.9 jtd, jest Toyota Avensis t27 '18
Cały zabieg przeprowadzamy bez zdejmowania zacisków i klocków.
Do malowania zacisków potrzebujemy:
- pędzel jak najcieńszy 1,50 zł

- taśma papierowa tzw. malarska 3,50zł

- Hammerite w puszce (mała puszeczka dostępna w Praktikerze-koniecznie metalik NIGDY młotkowy!, bo jest mało kolorowy i matowy. Ja użyłem srebrnego.) 16 zł

- szczotka na wiertarkę najlepiej jak najmniejsza 4zł

- benzyna ekstrakcyjna lub rozpuszcxzalnik 5zł

- rękawiczki gumowe 0,50zł
- wiertarka
1. Zdejmujemy koło
2. Zdzieramy rdzę oraz brud z zacisków wiertarką.
3 Oczyszczamy dokładnie cały zacisk benzyną ekstrakcyjną lub rozpuszczalnikiem.
4. Następnie oklejamy taśmą papierową okolice klocków oraz tarcze
5. Malujemy starając się nakładać w miarę cienkie warstwy. Zalecam robić to w pełnym słońcu - super szybko wysychają. Ja nakładałem po 2 warstwy. Odstęp między jednym malowaniem a drugim to max 30 min. W takim upale zaciski schną bardzo dobrze.
5. Po nałożeniu drugiej warstwy i wyschnięciu farby zakładamy koło.
W te upalne dni można bez problemu jeździć bez zostawiania auta na 12 godzin do schnięcia. Myślę, że po 3 godzinach od pomalowania ostatniego zacisku. Ja tak zrobiłem. Gwarantuję, że nic się nie będzie działo, farba super trzyma i się nie gotuje pomimo braku odporności na wysokie temperatury.
Przed malowaniem:

W trakcie malowania:

Efekt końcowy:

Koszt: około 30zł, Czas: 4 godziny = Satysfakcja+fajna opalenizna
Do malowania zacisków potrzebujemy:
- pędzel jak najcieńszy 1,50 zł

- taśma papierowa tzw. malarska 3,50zł

- Hammerite w puszce (mała puszeczka dostępna w Praktikerze-koniecznie metalik NIGDY młotkowy!, bo jest mało kolorowy i matowy. Ja użyłem srebrnego.) 16 zł

- szczotka na wiertarkę najlepiej jak najmniejsza 4zł

- benzyna ekstrakcyjna lub rozpuszcxzalnik 5zł

- rękawiczki gumowe 0,50zł
- wiertarka
1. Zdejmujemy koło
2. Zdzieramy rdzę oraz brud z zacisków wiertarką.
3 Oczyszczamy dokładnie cały zacisk benzyną ekstrakcyjną lub rozpuszczalnikiem.
4. Następnie oklejamy taśmą papierową okolice klocków oraz tarcze
5. Malujemy starając się nakładać w miarę cienkie warstwy. Zalecam robić to w pełnym słońcu - super szybko wysychają. Ja nakładałem po 2 warstwy. Odstęp między jednym malowaniem a drugim to max 30 min. W takim upale zaciski schną bardzo dobrze.
5. Po nałożeniu drugiej warstwy i wyschnięciu farby zakładamy koło.
W te upalne dni można bez problemu jeździć bez zostawiania auta na 12 godzin do schnięcia. Myślę, że po 3 godzinach od pomalowania ostatniego zacisku. Ja tak zrobiłem. Gwarantuję, że nic się nie będzie działo, farba super trzyma i się nie gotuje pomimo braku odporności na wysokie temperatury.
Przed malowaniem:

W trakcie malowania:

Efekt końcowy:

Koszt: około 30zł, Czas: 4 godziny = Satysfakcja+fajna opalenizna