W związku z tym, że denerowało mnie chrobotanie łożyska oporowego na sprzęgle zdecydowąłem się na jego wymianę. Byłem bardzo zaabsorbowany całą tą akcją, więc o robieniu zdjęć przypomniałem sobie dopiero jak zacząłem składać wszystko z powrotem. Zdjęcia mam zrobione jakby od tyłu, ale postaram się je tu poukładac tak, żeby było czytelne i pomocne.
Wobec tego, Zaczynamy
1. Odkręcamy elementy zawieszenia, które ułatwią nam wyjęcie lewej półosi oraz luzujemy sruby które spowodują lekkie opuszczenie ławy zawieszenia. Na trzecim zdjęciu zaznaczyłem 3 śruby (z lewej strony) które odkręciłem w celu obniżenia ławy. Z prawej poluzowąłem te same śruby i dodatkowo śruby które są równolegle do amortyzatora. Podobno można obnizyć ta ławę jeszcze bardziej( u mnie poszła parę centymetrów), ale nie doszedłem które śruby jeszcze odkręćić.
![]()
![]()
2. Odkręcanie rozrusznika.
Rozrusznik przykręcony jest na 3 śruby z łbem na klucz 13. BEz problemu się je odkręca. Polecam odkręcić wydech od kolektora. Dzięki temu zyskamy dyżo miejsca do zabawy.
Na zdjęciu pokazane jest podłaczenie przewodów rozrusznika. Dwa grube przewody. Jeden cienki ktorego nie ma na zdjeciu podłaczamy do automatu rozrusznika(ma mniejsze oczko).
3. Na obwodzie skrzyni są śruby które odkręcimy kluczem 18 lub 19. Warto pamiętać,że skrzynia jets podparta na dwóch poduszkach. JEdna jest przy nadkolu lewym, a druga przy łaczniku elastycznym wydechu. Jak je odkręcić to pewnie każdy się zorientuje jak. Ja zwrócić chcę uwagę na wspornik przykręcony do wspornika skrzyni koło łacznika elastycznego wydechu. Element oznaczony na rysunku jako "10" jest niewidoczny prawie, więc zanim go namierzyłem, spędziłem troche czasu na myśleniu dlaczego skrzynia nie chce wyjść pomimo odkręcenia wszytskich śrub.
Warto również odkręcić odważnik na wybieraku skrzyni. Bardzo ułatwi nam to wyciągnięcie skrzyni(2 śruby).
4. Nie zapomnijcie odłączyć także wodzików od wybieraków. To jest prosta operacja, wiec nie bedzie problemów(wystarczy wyciągnąć metalowe blaszki). Potem zostaje już tylko trochę się pomęczyć aby wyciągnąć skrzynię. Mi udało się to zrobić bez kanału. Trudno nie było.
Dodam tylko, że jak już uda wam się ją wyjąć ujrzycie taki widok
5. Podczas wyciagania dobiłem skorodowaną już osłonę koła zamachowego. Poniżej równiez zjdęcia tarczy sprzęgła, starego wysprzeglika.
6. Widok silnika od strony wału korbowego po zdemontowaniu koła zamachowego. Koło zamachowe wyciagałem, gdyż za jednym zamachem chciałem wymienić simering na wale po tej stronie silnika. Okazuje się, że simering występuje jedynie jako element z obudową (koszt 100zł).
7. Kupiłem nowy simering i zamontowałem go na niebieski silicon do uszczelek(K2). Oryginalnie równiez jest montowany na silikon. Poniżej zdjęcie simeringu i nowej osłony koła zamachowego zakupionej w ASO za grosze.
8. No i wkońcu głowny element całej imprezy - wysprzęglik(koszt 200zł). W związku z tym, że średnio mam przekonanie do silikonów, jeżeli mam okazje dorobić uszczelke i technicznie nie jest to niewskazane to dorabiam uszczelke. Tak jest i w tym przypadku. Uszczelka z "tektury" na uszczelki posmaronwana smarem grafitowym, aby nie chłoneła oleju ani płynu(w razie wojny)
9. Skrzynia na stole, więc należałoby wymienć uszczelnienia na mechaniźmie różnicowym przy wyjściu półosiek(koszt 2x20zł).
Skrzynia ciężka, wiec nie chciało się jej obracać, więc zjdęcie z jedne strony. dodam tylko, że simeringu po obu stronach mechanizmy różnicowego nie sa takie same!
10. Po wykonaniu tych operacji można wkładać skrzynie spowrotem. Ja jeszcze przy okazji zdjąłem obudowe ze skrzyni i obejrzałem bebechy w środku, ale wszystko było wporzadku, więc złożyłem spowrotem całość. Jedyne co wykonałem przy rozebrane obudowie skrzyni to dorobiłem uszczelki w meijsciu rozpołowienia skrzyni. Fabrycznie jesat tam silikon, ale ja dorobiłem bardzo cieniutką uszczelkę(posmarowana oczywiście smarem grafitowym). Uszczelka musi byc bardzo cienka aby nie powiększyć luzu na łożysku mechanizmu różnicowego. Wcześniej(przed rozpołowieniem skrzyni warto zlać olej, gdyż w przeciwnym razie możecie się poplamić
11. Procedura wkładania jest pewnie wam już znana. Po włożeniu skrzyni na swoje miejsce ujrzycie coś takiego. Póżniej pozostaje nalanie oleju do skrzyni. Ja wlałem olej do skrzyni Valvoline zakupiony u kolegi puotka. Na koniec nie zapomnijcie odpowietrzyć wysprzęglika - wężyk wkładamy do połowy otworu i wykonujemy standardowe odpowietrzanie jak przy hamulcach. Potem dociskamy wężyk do końca otworu i zakładamy zawleczkę.
Cała operacja zajeła mi jakieś 2 tygodnie. Pracuję do 17, więc miałem mało czasu po pracy, a i pogoda czasem nie pozwalała pracować(akcja przeprowadzona na dworze, gdyż garaż zawalony był materiałami budowlanymi potrzebnymi do równolegle przeprowadzanego remontu łazienki).
Jak narazie wszystko ze skrzynią jest wporzadku. Nic nie kapie nic nie zgrzyta. Byłem moją Alfa na zlocie we Wrocławiu i nawet wróciłem z powrotem
Podziękowania dla Flay'a za zaopatrzenie moich rak w fajne gumowe/latexowe niemieckie rękawiczki. Dzięki nim miałem mniej szorowania rąk i zuzyłem mniej pasty BHP![]()
Ostatnio edytowane przez Majkel ; 25-08-2010 o 22:23
Alfa Romeo 147 1.9 8V JTD
Alfa Romeo 166 3.0 V6
Lancia Delta 1.8 8V
Wcześniej:
Alfa Romeo 156 SW 1.8 16V M1.5.5
Alfa Romeo 164 2.5 TD VM
Alfa Romeo 146 1.6 Boxer
Lancia Dedra Kombi 1996 1,6 MPI
Alfa Romeo 155 2.5 V6
Alfa Romeo 33 1.7 Boxer
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki