regeneracja akumulatora

alces1

Aktywny
Rejestracja
Lip 13, 2007
Postów
6,535
Lokalizacja
Żegocina
Auto
AR 159 JTDm Ti, AR Giulietta Sport, AR Spider 3.0 V6
Zima za pasem, pojawił się wątek o akumulatorach, więc odgrzebałem gdzieś notatki z uczelni, gdzie zapisałem sposób jaki podał nam wykładowca na regenerację akumulatora kwasowo - ołowiowego.
Warunek jest jeden: akumulator nie może być uszkodzony, tzn jeśli doszło do rozwarstwienia płytek wewnątrz akumulatora, nic już nie wskóramy.
1. Demontujemy akumulator z samochodu.
2. Wylewamy elektrolit -bynajmniej nie do gleby... (Jeśli wraz z elektrolitem wylewają się kawałki płytek, tzn. że doszło do ich rozwarstwienia i regeneracja takiego akumulatora jest niemożliwa).
3. Płukamy wnętrze akumulatora wodą destylowaną.
4. Zalewamy akumulator wodą destylowaną do właściwego poziomu.
5. Podłączamy prostownik i ładujemy baterię prądem 1/20 jego pojemności (kilkanaście - kilkadziesiąt godzin).
6. Wylewamy wodę.
7. Wlewamy nowy elektrolit.
8. Podłączamy ponownie prostownik i ładujemy baterię prądem o natężeniu 1/10 pojemności akumulatora. (Np. dla akumulatora 75Ah będzie to napięcie 7,5A).
9. Podłączamy do naładowanego już akumulatora żarówkę samochodową, najlepiej 55W.
10. Po rozładowaniu poprzez podłączoną żarówkę, znów ładujemy akumulator.
11. Montujemy baterię w samochodzie.

Mój tata swego czasu z powodzeniem zregenerował w ten sposób akumulator do swojej starej Skody.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
Witam,
opisana tutaj metoda regeneracji na pewno da jakieś efekty jeśli akumulator nie ma zwarcia elektrycznego w celi. Wtedy nie ma możliwości naprawienia go w sposób ekonomicznie uzasadniony.
Ja do regeneracji używam prostownika impulsowego wraz z odpowiednim dodatkiem środków chemicznych, które przyśpieszają rozpad siarczanu ołowiu.
Niestety o akumulatorze przypominamy sobie tylko wtedy gdy go zaczyna brakować, zawsze zachęcam do okresowego sprawdzenia go najprostszymi metodami jakie można wymyślić, np. na żarówkę.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra