Witam, postaram sie w miare jasno opisac jednakze w razie pytan chetnie podpowiem co i jakwiec zaczynamy oto co bedzie nam potrzebne : przede wszytskim blow off polecam hks z dlatego ze jest to dobra i ceniona firma oraz posiada jedna wielka zalete ktora ulatwi nam montaz w naszym aucie tzn jest sekwnecyjny ( otwiera sie tylko na sek i zamyka sam a nie jak w innych otwiera sam i trzeba odlaczyc mu podcisnienie zeby zamknal sie spowrotem) potrzebujemy takze dorobic trojnik do flanszy ktora jest w komplecie zeby mozna bylo podlaczyc naszego sykacza w dolot
potrzebujemy takze zawor elektromagnetyczny najlepiej taki od instalacji lpg w autach(ja go mam ze zlomu wiec polecam takie rozwiazanie), włącznik (nie znam jego fachowej nazwy naciskasz przewodzi prad, puszczasz prad odcina) troche węzyka (jego srednica zalezy o zastosownego zaworu i blowa wiec trzeba samemu to pomierzyc) odpornego na temp ktora polaczy blowa z zaworem i zawor z przewodem od pompy podcisnienia do tego elegancji maly trojniczek który jest w komplecie zeby wpiac sie w przewod ktory daje cisnienie na sterownik EGR
do tego ok 4 metry kabla 2-żyłowego troche konektorków i koszulki termokurczliwe zeby nam sie zwarka nie zrobila nigdzie
(na zdjeciu wszytsko widoczne oprocz wezykow
1) tniemy rure dolotowa i montujemy trojnik z blowem wszystko skrecamy opaskami najlepiej takimi jak na zdjeciach zeby nie bylo zadnych nieszczelnosci
2)wpinamy trójnik w waz podcisnienia ktory idzie do sterowania egr tego na scianie grodziowej (maly czarny 2 wezyki z niego wystaja i kostka) na 99% trzeba bedzie powiekszyc otwor w oryginalnym trojniku ktory jest na przewodzie pompa vacu-serwo poniewaz jest mikro dziurka i nie bedzie chcialo nam blowa otworzyc, mozemy to zrobic malym wiertlem oczywiscie z wyczuciem
3)z zamontowanego trojnika wyprowadzamy jeden z naszych wezyków łączymy go z eletrozaworem wyprowadzmy z elektrozaworu drugi wezyk wpinamy kolejny trojnik i z jednej strony wkrecamy malego wkreta(ma to za zadanie rozszczelnienia tego odcinka, w przypadku braku tego rozwiazania podcisnienie ktore tedy wpada do blowa i steruje jego praca bylo by caly czas w wezyku czyli przy ponownym otwarciu elektrozaworu nie ma mozliwosci stworzenia podcisnienia sterujacego(mam nadzieje ze jasno opisalemz ostatniego wyjscia trojnika prowadzimy juz wezyk prosto do blowa
4)montujemy nasz włącznik na jakims uchwycie (ja uzylem kawalka blaszki) do pedalu gazu w taki sposob ze gdy pedal jest w pozycji zero wciska włącznik gdy nacisniemy gaz odcina prad
5)prowadzimy kabelki: najlepiej zrobic sterowanie elektromagnesem masa jest to prostsze i bezpieczniejszeczyli jeden z kabelkow prowadzimy od elelktromagnesu do + w naszym aucie (tylko takiego + ktory po wylaczeniu zaplonu ginie) pamietajmy ze w elektromagnesie jest oznaczona polaryzacja choc teoretycznie nie ma ona znaczenia ale trzymajmy sie oznaczen
. Przy włączniku jeden z pinow łaczymy z masa drugi prowadzimy do komory silnika i podlaczmy do - na elektromagnesie (na zdjeciu nie ma koszulek ale sa juz zalozone)
6) w zasadzie to juz powinno byc wszystko odpalamy i sprawdzamy czy po dodaniu i puszczeniu gazu zawor sie otwiera i po chwili zamyka jesli tak to jedziemy na testaa jesli nie sprawdzmy czy nie za mocno wkrecony jest wkrecik w trojniku i moze za slabo wprowadza powietrze w wezyk lub włącznik przy pedale gazu nie przesunal sie
a taki pownien byc efekt :
http://www.youtube.com/watch?v=sMbu-3p6IWA
zycze milej pracyw razie pytan pisac
PS zapomnialem dopisac ze po drodze (gdzies zeby byl ukryty i pod reka) z wlacznika pod pedalem gazu do elektrozaworu montujemy zwykly włacznik I/O zeby w razie potrzeby moc wylaczyc i wlaczyc blowa![]()
Ostatnio edytowane przez chudy ; 18-11-2010 o 19:28
Ja mam małe pytanko. Czy blow off musi być wyłączany i włączany po przez ten guziczek pod pedałem czy może być podłączony na stałe ale tak że po wyłączeniu stacyjki odcinany jest prąd ?
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki