- Rejestracja
- Maj 25, 2009
- Postów
- 12,525
- Wiek
- 43
- Lokalizacja
- Strzelin
- Auto
- 166 3.0V6, gtv 2,0TS, brera V6
Montaż nowego uniwersalnego zestawu zdalnego sterowania centralnym zamkiem AR 166.
Instrukcja jest skierowana do tych użytkowników 166, którym oryginalne piloty zdalnego starowania nie działają przez co fabryczny alarm i zdalny moduł zamykania auta staje się bezużyteczny. Niniejszy opis przedstawia sposób zamontowania dodatkowego i niezależnego modułu zdalnego sterowania centralnym zamkiem. Nie współpracuje on z fabrycznym układem ani nie koliduje z nim. Zyskujemy nowe kluczyki zdalnego sterowania centralnym zamkiem i klapą bagażnika przy wykorzystaniu starych grotów i immobiliserów. Konieczne będzie zniszczenie skorupy dotychczasowego kluczyka (nie działającego).
Potrzebne części:
1. zestaw sterowania centralnym zamkiem z kluczykiem typu scyzoryk w którego skład wchodzi:
- centrala sterująca
- kluczyki typu scyzoryk z demontowanym grotem (muszą być takie aby można było nasze groty przełożyć). Nie ma znaczenia jaki grot wybierzemy w kupowanym zestawie.
2. koszulki termokurczliwe do przewodów lub taśma izolacyjna
3. Stary kluczyk (potrzebny z niego tylko grot i immobiliser).
4. Zwykły najtańszy przekaźnik.
Potrzebne narzędzia:
1. Śrubokręt krzyżowy.
2. Klucz płaski 10.
3. Nóż lub przyrząd do oskórowania kabli.
4. Miernik elektryczny (dla kontroli aczkolwiek ja dokładnie napiszę gdzie co i jak)
5. Lutownica.
6. Piłka do metalu (tzw. Brzeszczot)
7. Małe pilniczki do metalu lub szlifierka kątowa.
8. Imadło
9. Suwmiarka.
Jeżeli ktoś chce/woli skorzystać z usług ślusarza to elementy z p. 6 do 9 można sobie odpuścić.
Wykonanie.
1. Część mechaniczna.
Wyciągamy pilot scyzoryk. Demontujemy grot (po uchyleniu grota będą dostępne śrubki). Z naszego dotychczasowego kluczyka wyciągamy immobiliser i rozwalamy skorupę aby wydostać grot. Tak będzie wyglądał:

Tak go obrabiamy:

W ten sposób zostaje nam grot o równym przekroju na całej długości.
Następnie musimy obrobić końcówkę aby weszła do naszego scyzoryka. Wykonujemy kopię zakończenia grota jaki był dotychczas w scyzoryku. Prawdopodobnie wszystkie zestawy mają identyczne zakończenie.
Tak to będzie wyglądać:

Trzeba mieć do tego trochę zdolności manualnych więc jeżeli ktoś nie potrafi albo się obawia to lepiej sobie odpuścić „Część mechaniczną” i powierzyć ją punktowi dorabiania kluczy.
Ja to wykonałem sam i naprawdę to trywialna sprawa nie zajmująca więcej niż 20 minut przy imadełku.
Jak już mamy grot gotowy to umieszczamy go w scyzoryku i pod pokrywką umieszczamy immobiliser. Zawsze jest na to przewidziane miejsce pod przednią częścią kluczyka (obok grotu).
Kluczyk gotowy do odpalenia auta.
2. Część elektryczna.
Na wstępie zapoznajemy się ze schematem elektrycznym modułu sterującego. Pewnie w większości wygląda tak samo więc zamieszczam tu przykład.

W AR166 sterowanie centralnym zamkiem odbywa się za pomocą masy. Czyli minusem. Dlatego konieczne jest połączenie dwóch kabli sygnałowych modułu z jego masą. Robimy tak aby moduł sterował minusem. Interesują nas: sygnał otwierania, sygnał zamykania, sterowanie kierunkami I i II, oraz kanał II (czyli sterowanie dodatkowym urządzeniem).

Opis kolorów ze schematów nie musi być zawsze taki sam, dlatego kierujmy się nazwami (sygnał zamknięcia itd.) a które kable połączyć z masą będzie w schemacie z zakupionego zestawu.
Ja nie rozcinałem i nie lutowałem kabli tylko wpinałem się w ich końce wprost pod gniazda. Ale dla mniej wprawnych radzę lutować aby nie uszkodzić gniazd.
Gdy nasz moduł jest już zestrojony do sterowania masą przechodzimy do poszukiwania kabli w aucie.
Zabieramy nasze klamory do auta i działamy. W aucie nurkujemy od strony kierowcy aby odkręcić osłonę (dwie śrubki z gniazdem krzyżowym). Znajduje się po lewej stronie pod kolumną kierowniczą.

Następnie odkręcamy metalową osłonę.

Po jej opuszczeniu pokazują nam się połączenia wiązek elektrycznych. Nas interesuje ta w której są kable biało-żółty i jasnoniebiesko-żółty:

Wpinamy się w nie lub lutujemy wcześniej wybraną metodą:
- sygnał zamknięcia z biało-żółtym
- sygnał otwarcia z jasnoniebiesko-żółtym.
Następnie podpinamy kierunki. W tym celu opuszczamy schowek po lewej stronie kierownicy aby dostać się do skrzynek bezpiecznikowych. Odkręcamy pierwszą po lewej (tą z przekaźnikami) i pierwsza z brzegu wtyczka posiada interesujące nas kable. Wpinamy się w nie odpowiednimi kablami z modułu.

Wpinamy się dwoma kablami (obojętne który do którego):
- wyjście kierunkowskazy (pierwszy kabel) z jasnoniebieskim,
- wyjście kierunkowskazy (drugi kabel) z jasnoniebiesko-czarnym.
Przy okazji wypiętych skrzynek bezpiecznikowych podłączamy + czyli zasialnie modułu pod główny przewód zasilający skrzynkę (taki gruby w czerwonej otulinie). Ja miałem z tym problem więc znalazłem sobie inny +
Podłączamy jeszcze masę. Ja wybrałem sobie taką śrubkę pod skrzynkami bezpiecznikowymi:

Pozostaje nam jeszcze sterowanie klapą bagażnika. W tym celu prowadzimy kabelek pod kolumną kierowniczą, pod konsolą środkową i do schowka. Wystarczyło zdjąć te dwa elementy aby kabel przeprowadzić ale jak ktoś chce bardziej wymyślną drogę to nie ma znaczenia. Łatwiej jest poprowadzić kabel do schowka niż szukać go w wiązkach pod deską rozdzielczą (ja nie znalazłem).

Otwieramy schowek i odkręcamy w nim górną pokrywę (tam gdzie jest przycisk i lampka). Dwie śruby z gniazdem krzyżowym:

Druga taka śruba jest po drugiej stronie schowka.
Umieszczamy tam przekaźnik, zasilamy go poprowadzonym kablem z modułu sterującego (II kanał) i masą (również można ją poprowadzić z modułu lub znaleźć gdzieś bliżej). A na stykach wychodzących podłączamy kable połączone z wtyczkami przełącznika. Jak na schemacie.

Kabelkami się wpinamy lub je lutujemy jak wcześniej.
Jeżeli moduł sterujący zakupiony przez nas jest w stanie bezpośrednio zasilić siłownik to można pominąć przekaźnik. Lecz prawdopodobnie w opisie modułu będzie napisane że zaleca się zastosowanie przekaźnika.
Teraz mamy już wszystko podłączone. Spinamy nadmiar kabli. Wsuwamy je razem z modułem sterującym pod skrzynkę bezpiecznikową (razem ze złączami wiązek) i wszystko skręcamy.
Diodę można zamontować w dowolnym miejscu ale ja wybrałem metodę bezinwazyjną koło kolumny kierowniczej.

I kabelek luźno poprowadziłem za skrzynkę bezpieników.
Teraz już możemy się cieszyć zdalnie sterowanym zamkiem i otwieranym z pilota bagażnikiem. Układ zupełnie nie koliduje z istniejącą instalacją tak więc gdy ktoś uzbiera fundusze na oryginalny kluczyk z ASO i programowanie to zawsze będzie mógł do stanu fabrycznego powrócić.
Koszt całości jest na tyle banalny że nie warto kręcić ręcznie kluczykiem albo jeździć z połamanym.
A tak wygląda kluczyk w moim przypadku:


Instrukcja jest skierowana do tych użytkowników 166, którym oryginalne piloty zdalnego starowania nie działają przez co fabryczny alarm i zdalny moduł zamykania auta staje się bezużyteczny. Niniejszy opis przedstawia sposób zamontowania dodatkowego i niezależnego modułu zdalnego sterowania centralnym zamkiem. Nie współpracuje on z fabrycznym układem ani nie koliduje z nim. Zyskujemy nowe kluczyki zdalnego sterowania centralnym zamkiem i klapą bagażnika przy wykorzystaniu starych grotów i immobiliserów. Konieczne będzie zniszczenie skorupy dotychczasowego kluczyka (nie działającego).
Potrzebne części:
1. zestaw sterowania centralnym zamkiem z kluczykiem typu scyzoryk w którego skład wchodzi:
- centrala sterująca
- kluczyki typu scyzoryk z demontowanym grotem (muszą być takie aby można było nasze groty przełożyć). Nie ma znaczenia jaki grot wybierzemy w kupowanym zestawie.
2. koszulki termokurczliwe do przewodów lub taśma izolacyjna
3. Stary kluczyk (potrzebny z niego tylko grot i immobiliser).
4. Zwykły najtańszy przekaźnik.
Potrzebne narzędzia:
1. Śrubokręt krzyżowy.
2. Klucz płaski 10.
3. Nóż lub przyrząd do oskórowania kabli.
4. Miernik elektryczny (dla kontroli aczkolwiek ja dokładnie napiszę gdzie co i jak)
5. Lutownica.
6. Piłka do metalu (tzw. Brzeszczot)
7. Małe pilniczki do metalu lub szlifierka kątowa.
8. Imadło
9. Suwmiarka.
Jeżeli ktoś chce/woli skorzystać z usług ślusarza to elementy z p. 6 do 9 można sobie odpuścić.
Wykonanie.
1. Część mechaniczna.
Wyciągamy pilot scyzoryk. Demontujemy grot (po uchyleniu grota będą dostępne śrubki). Z naszego dotychczasowego kluczyka wyciągamy immobiliser i rozwalamy skorupę aby wydostać grot. Tak będzie wyglądał:

Tak go obrabiamy:

W ten sposób zostaje nam grot o równym przekroju na całej długości.
Następnie musimy obrobić końcówkę aby weszła do naszego scyzoryka. Wykonujemy kopię zakończenia grota jaki był dotychczas w scyzoryku. Prawdopodobnie wszystkie zestawy mają identyczne zakończenie.
Tak to będzie wyglądać:

Trzeba mieć do tego trochę zdolności manualnych więc jeżeli ktoś nie potrafi albo się obawia to lepiej sobie odpuścić „Część mechaniczną” i powierzyć ją punktowi dorabiania kluczy.
Ja to wykonałem sam i naprawdę to trywialna sprawa nie zajmująca więcej niż 20 minut przy imadełku.
Jak już mamy grot gotowy to umieszczamy go w scyzoryku i pod pokrywką umieszczamy immobiliser. Zawsze jest na to przewidziane miejsce pod przednią częścią kluczyka (obok grotu).
Kluczyk gotowy do odpalenia auta.
2. Część elektryczna.
Na wstępie zapoznajemy się ze schematem elektrycznym modułu sterującego. Pewnie w większości wygląda tak samo więc zamieszczam tu przykład.

W AR166 sterowanie centralnym zamkiem odbywa się za pomocą masy. Czyli minusem. Dlatego konieczne jest połączenie dwóch kabli sygnałowych modułu z jego masą. Robimy tak aby moduł sterował minusem. Interesują nas: sygnał otwierania, sygnał zamykania, sterowanie kierunkami I i II, oraz kanał II (czyli sterowanie dodatkowym urządzeniem).

Opis kolorów ze schematów nie musi być zawsze taki sam, dlatego kierujmy się nazwami (sygnał zamknięcia itd.) a które kable połączyć z masą będzie w schemacie z zakupionego zestawu.
Ja nie rozcinałem i nie lutowałem kabli tylko wpinałem się w ich końce wprost pod gniazda. Ale dla mniej wprawnych radzę lutować aby nie uszkodzić gniazd.
Gdy nasz moduł jest już zestrojony do sterowania masą przechodzimy do poszukiwania kabli w aucie.
Zabieramy nasze klamory do auta i działamy. W aucie nurkujemy od strony kierowcy aby odkręcić osłonę (dwie śrubki z gniazdem krzyżowym). Znajduje się po lewej stronie pod kolumną kierowniczą.

Następnie odkręcamy metalową osłonę.

Po jej opuszczeniu pokazują nam się połączenia wiązek elektrycznych. Nas interesuje ta w której są kable biało-żółty i jasnoniebiesko-żółty:

Wpinamy się w nie lub lutujemy wcześniej wybraną metodą:
- sygnał zamknięcia z biało-żółtym
- sygnał otwarcia z jasnoniebiesko-żółtym.
Następnie podpinamy kierunki. W tym celu opuszczamy schowek po lewej stronie kierownicy aby dostać się do skrzynek bezpiecznikowych. Odkręcamy pierwszą po lewej (tą z przekaźnikami) i pierwsza z brzegu wtyczka posiada interesujące nas kable. Wpinamy się w nie odpowiednimi kablami z modułu.

Wpinamy się dwoma kablami (obojętne który do którego):
- wyjście kierunkowskazy (pierwszy kabel) z jasnoniebieskim,
- wyjście kierunkowskazy (drugi kabel) z jasnoniebiesko-czarnym.
Przy okazji wypiętych skrzynek bezpiecznikowych podłączamy + czyli zasialnie modułu pod główny przewód zasilający skrzynkę (taki gruby w czerwonej otulinie). Ja miałem z tym problem więc znalazłem sobie inny +
Podłączamy jeszcze masę. Ja wybrałem sobie taką śrubkę pod skrzynkami bezpiecznikowymi:

Pozostaje nam jeszcze sterowanie klapą bagażnika. W tym celu prowadzimy kabelek pod kolumną kierowniczą, pod konsolą środkową i do schowka. Wystarczyło zdjąć te dwa elementy aby kabel przeprowadzić ale jak ktoś chce bardziej wymyślną drogę to nie ma znaczenia. Łatwiej jest poprowadzić kabel do schowka niż szukać go w wiązkach pod deską rozdzielczą (ja nie znalazłem).

Otwieramy schowek i odkręcamy w nim górną pokrywę (tam gdzie jest przycisk i lampka). Dwie śruby z gniazdem krzyżowym:

Druga taka śruba jest po drugiej stronie schowka.
Umieszczamy tam przekaźnik, zasilamy go poprowadzonym kablem z modułu sterującego (II kanał) i masą (również można ją poprowadzić z modułu lub znaleźć gdzieś bliżej). A na stykach wychodzących podłączamy kable połączone z wtyczkami przełącznika. Jak na schemacie.

Kabelkami się wpinamy lub je lutujemy jak wcześniej.
Jeżeli moduł sterujący zakupiony przez nas jest w stanie bezpośrednio zasilić siłownik to można pominąć przekaźnik. Lecz prawdopodobnie w opisie modułu będzie napisane że zaleca się zastosowanie przekaźnika.
Teraz mamy już wszystko podłączone. Spinamy nadmiar kabli. Wsuwamy je razem z modułem sterującym pod skrzynkę bezpiecznikową (razem ze złączami wiązek) i wszystko skręcamy.
Diodę można zamontować w dowolnym miejscu ale ja wybrałem metodę bezinwazyjną koło kolumny kierowniczej.

I kabelek luźno poprowadziłem za skrzynkę bezpieników.
Teraz już możemy się cieszyć zdalnie sterowanym zamkiem i otwieranym z pilota bagażnikiem. Układ zupełnie nie koliduje z istniejącą instalacją tak więc gdy ktoś uzbiera fundusze na oryginalny kluczyk z ASO i programowanie to zawsze będzie mógł do stanu fabrycznego powrócić.
Koszt całości jest na tyle banalny że nie warto kręcić ręcznie kluczykiem albo jeździć z połamanym.
A tak wygląda kluczyk w moim przypadku:











