Szef
Nowy
- Odkręcamy kolo
- Czyścimy gwint na swożniach łącznika za pomocą szczotki drucianej a następnie obficie lejemy WD-40
- odkręcamy górne mocowanie drążka stabilizatora za pomocą klucza oczkowego rozmiar 17 i imbusa do kontrowania rozmiar 5
- w taki sam sposób odkręcamy dolne mocowanie drążka stabilizatora przy stabilizatorze
Z opisu wszystko jasne i proste
Niestety w moim przypadku odkręcenie starych drążków w stanie nie naruszonym okazało sie niemożliwe
Lewy tył
górne mocowanie - wewnątrz swożnia zerwał sie imbus - pomogło jedynie odcięcie swożnia
dolne mocowanie przy stabilizatorze - wewnątrz swożnia zerwał sie imbus - rozcięcie nakrętki
Prawy tył
Tak jak w poprzednim łączniku - zerwane imbusy w obydwóch swożniach - udało sie go wykręcić łapiąc za swożen żabką - niestety ucierpiały przy ty gumowe osłonki swożnia
Prawy przód
górne mocowanie - nakrętka odkręciła się bardzo łatwo
dolne mocowanie - zerwał się imbus - wewnątrz swożnia zerwał sie imbus - rozcięcie nakrętki
Wszystkie nakrętki na swożniach były strasznie zardzewiałe i zapieczone Nawet jeśli na początku nakrętka dość lekko sie obracała to przy samym końcu gwintu zacinała sie i powodowała zerwanie imbusu wewnątrz swożnia Nie pomagało polewanie WD-40 czy cofanie nakrętek
Co do efektu samej wymiany to w lewym tylnym kole ustało tłuczenie w prawym przednim nadal coś wali na poprzecznych nierównościach ( stopień z nadlanego asfaltu itp )
Na swożniach łączników niw czuć luzu jednak obracają sie bardzo łatwo
Do wymiany pozostał jeszcze lewy przód ale zrobię go przy okazji kontroli drążka kierowniczego
Nowe łączniki mają ścięte krawędzie do kontrowania pod klucz płaski 15-16
- Czyścimy gwint na swożniach łącznika za pomocą szczotki drucianej a następnie obficie lejemy WD-40
- odkręcamy górne mocowanie drążka stabilizatora za pomocą klucza oczkowego rozmiar 17 i imbusa do kontrowania rozmiar 5
- w taki sam sposób odkręcamy dolne mocowanie drążka stabilizatora przy stabilizatorze
Z opisu wszystko jasne i proste
Niestety w moim przypadku odkręcenie starych drążków w stanie nie naruszonym okazało sie niemożliwe
Lewy tył
górne mocowanie - wewnątrz swożnia zerwał sie imbus - pomogło jedynie odcięcie swożnia
dolne mocowanie przy stabilizatorze - wewnątrz swożnia zerwał sie imbus - rozcięcie nakrętki
Prawy tył
Tak jak w poprzednim łączniku - zerwane imbusy w obydwóch swożniach - udało sie go wykręcić łapiąc za swożen żabką - niestety ucierpiały przy ty gumowe osłonki swożnia
Prawy przód
górne mocowanie - nakrętka odkręciła się bardzo łatwo
dolne mocowanie - zerwał się imbus - wewnątrz swożnia zerwał sie imbus - rozcięcie nakrętki
Wszystkie nakrętki na swożniach były strasznie zardzewiałe i zapieczone Nawet jeśli na początku nakrętka dość lekko sie obracała to przy samym końcu gwintu zacinała sie i powodowała zerwanie imbusu wewnątrz swożnia Nie pomagało polewanie WD-40 czy cofanie nakrętek
Co do efektu samej wymiany to w lewym tylnym kole ustało tłuczenie w prawym przednim nadal coś wali na poprzecznych nierównościach ( stopień z nadlanego asfaltu itp )
Na swożniach łączników niw czuć luzu jednak obracają sie bardzo łatwo
Do wymiany pozostał jeszcze lewy przód ale zrobię go przy okazji kontroli drążka kierowniczego
Nowe łączniki mają ścięte krawędzie do kontrowania pod klucz płaski 15-16