• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Alfa 156] Wymiana łącznika stabilizatora

  • Autor wątku Autor wątku Szef
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

Szef

Nowy
Rejestracja
Cze 7, 2007
Postów
1,207
Lokalizacja
Olsztyn
Auto
Alfa Romeo 156 1.8 TS 140 KM 2002r
- Odkręcamy kolo
- Czyścimy gwint na swożniach łącznika za pomocą szczotki drucianej a następnie obficie lejemy WD-40
- odkręcamy górne mocowanie drążka stabilizatora za pomocą klucza oczkowego rozmiar 17 i imbusa do kontrowania rozmiar 5
- w taki sam sposób odkręcamy dolne mocowanie drążka stabilizatora przy stabilizatorze

pict7681ya9.jpg


pict7682yc4.jpg


Z opisu wszystko jasne i proste
Niestety w moim przypadku odkręcenie starych drążków w stanie nie naruszonym okazało sie niemożliwe

Lewy tył
górne mocowanie - wewnątrz swożnia zerwał sie imbus - pomogło jedynie odcięcie swożnia
dolne mocowanie przy stabilizatorze - wewnątrz swożnia zerwał sie imbus - rozcięcie nakrętki

pict7686do4.jpg


pict7688xl6.jpg


Prawy tył
Tak jak w poprzednim łączniku - zerwane imbusy w obydwóch swożniach - udało sie go wykręcić łapiąc za swożen żabką - niestety ucierpiały przy ty gumowe osłonki swożnia

pict7685of8.jpg


Prawy przód
górne mocowanie - nakrętka odkręciła się bardzo łatwo :D :D :D
dolne mocowanie - zerwał się imbus - wewnątrz swożnia zerwał sie imbus - rozcięcie nakrętki

pict7689ij0.jpg


pict7690rr6.jpg



Wszystkie nakrętki na swożniach były strasznie zardzewiałe i zapieczone Nawet jeśli na początku nakrętka dość lekko sie obracała to przy samym końcu gwintu zacinała sie i powodowała zerwanie imbusu wewnątrz swożnia Nie pomagało polewanie WD-40 czy cofanie nakrętek

Co do efektu samej wymiany to w lewym tylnym kole ustało tłuczenie w prawym przednim nadal coś wali na poprzecznych nierównościach ( stopień z nadlanego asfaltu itp )
Na swożniach łączników niw czuć luzu jednak obracają sie bardzo łatwo

Do wymiany pozostał jeszcze lewy przód ale zrobię go przy okazji kontroli drążka kierowniczego

Nowe łączniki mają ścięte krawędzie do kontrowania pod klucz płaski 15-16
 
Miałem ten sam problem z odkręcaniem nakrętek łączników. Po pierwszym łączniku, w którym rozjechało się gniazdo imbusa wpadłem na genialny pomysł, który pozwolił mi na uratowanie pozostałych. Rzecz w tym, że nakrętka odkręca się bardzo ciężko na samym końcu. Spowodowane jest to tym, że gniazdo imbusa jest stosunkowo płytkie i podczas odkręcania rozpycha się powodując zwiększenie średnicy gwintu - dlatego na końcu nakrętka praktycznie się zatrzymuje i nie da się jej ruszyć nawet popuszczając i dokręcając. Przed próbą odkręcenia czyścimy wszystko szczotką drucianą oraz przy pomocy pilnika lub najlepiej kątówki lekko (prawie do zera) planujemy gwint na samym końcu śruby. Po tym zabiegu nakrętka odkręca się bez najmniejszego problemu. Gwint jest na tyle długi, że spokojnie wystarcza do ponownego skręcenia. Powodzenia.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra