Szef
Nowy
Demontaż rozpoczynamy od zdjęcia mieszka lewarka skrzyni biegów

Pod nim mamy do odkręcenia 4 wkręty z łepkami PH2
Otwieramy popielniczkę i wykręcamy dwa wkręty w jej górnej części

Odłączamy wtyczki od popielniczki ( nigdy nie wiedziałem że jest podświetlana )

Odkręcamy kolejne dwa wkręty za popiołką

Wykręcamy dwa wkręty pod radiem

Demontujemy radio wraz z kieszenią montażową i wykręcamy kolejne dwa torxy

Za spód konsoli pociągamy do siebie i mamy ją już na wierzchu ( na górze przy zegarach są dwa zaczepy )
Odłączamy przycisk od świateł awaryjnych (podobno złe podpięcie kończy się spaleniem bezpieczników)

Odkręcamy zegary jJak widać trzymają się na 4 torxy

Wyciągamy je do siebie. W ich plecach znajdują się gniazda żarówek T5 Z tego co pamiętam siedzi tam 5 sztuk Oprawki Wyciągamy przekręcając je. Żaróweczki wyciągamy i wkładamy nowe
Więcej roboty jest przy odkręceniu panelu klimatyzacji
Odkręcamy 4 widoczne wkręty

Następnie musimy pozbyć się metalowego stelażu pod nim
Wykręcamy najpierw po dwa wkręty z każdej strony i wyciągamy takie metalowe haczyki

A następnie jeszcze po jednym znajdującym się tak jakby pomiędzy warstwami plastiku. Lewy widać od razu do prawego dostęp tylko po zdjęciu osłony tunelu centralnego

Gdy to odbębniliśmy wyciągamy panel do siebie i odpinamy kostki od niego i od czujnika temp w pojeździe

Przy okazji możemy oczyścić ten wiatraczek z czujnikiem
Obudowę można rozłożyć odhaczając zaczepy Rozkłada się bezproblemowo
Teraz czyścimy wszystko pędzelkiem, możemy nałożyć również ziarnko towotu na ośkę wirnika




U mnie był tak zabity że nawet nie wiem czy czujnik mierzył temp.
Teraz wracamy do panelu sterującego klimą

Odkręcamy z tyło dwa wkręty torx

Naszym oczom ukazują się 3 nieszczęsne niewymiarowe żaróweczki ( podobno 30zł/ sztuka w ASO )

Wyciągamy je przekręcając oprawkę i z marszu wszystkim ukręcamy szklane główki.


Następnie cieniutkim śrubokrętem zdejmujemy metalowe blaszki obsadzone na plastikowym kołnierzu.

W plastiku powiększamy otworki szpikulcem i wciskamy w niego nasze poczciwe żaróweczki T4 tak aby ich wyprostowane wąsy wyszły przez wykonane przez nas otwory.

Zaginamy je odpowiednio na bok zakładamy blaszki na plastikowy korpus i lutujemy do nich wąsy
Gotowe


Dla pewności na dupce w miejscu lutów oraz na połączeniu żarówka-oprawka można dołożyć po kropelce kleju termicznego

Nie radzę stosować białych led na 12V Kosztują po około 2,5 zł sztuka.
Zmieniają one dość znacznie kolor podświetlenia pokręteł i świecą dość punktowo ( widać to ) Można też spiłować ich czubek wtedy rozwiązujemy problem z wiązką światła ale kolor zostaje
Skręcamy wszystko w odwrotnej kolejności i gotowe
Przy okazji wymieniamy żaróweczkę podświetlającą zapalniczkę ( jest z prawej strony w takiej gulałce trzeba ja wyciągnąć śrubokrętem ) oraz popielniczkę. Dość ciężko ją wydłubać Wychodzi z całym czarnym plasticzkiem Radze uważać gdyż naciągnięty jest na nią taki zielony kondomik Jak go porwiemy trzeba będzie kupować kolorowe T4



Pod nim mamy do odkręcenia 4 wkręty z łepkami PH2
Otwieramy popielniczkę i wykręcamy dwa wkręty w jej górnej części

Odłączamy wtyczki od popielniczki ( nigdy nie wiedziałem że jest podświetlana )

Odkręcamy kolejne dwa wkręty za popiołką

Wykręcamy dwa wkręty pod radiem

Demontujemy radio wraz z kieszenią montażową i wykręcamy kolejne dwa torxy

Za spód konsoli pociągamy do siebie i mamy ją już na wierzchu ( na górze przy zegarach są dwa zaczepy )
Odłączamy przycisk od świateł awaryjnych (podobno złe podpięcie kończy się spaleniem bezpieczników)

Odkręcamy zegary jJak widać trzymają się na 4 torxy

Wyciągamy je do siebie. W ich plecach znajdują się gniazda żarówek T5 Z tego co pamiętam siedzi tam 5 sztuk Oprawki Wyciągamy przekręcając je. Żaróweczki wyciągamy i wkładamy nowe
Więcej roboty jest przy odkręceniu panelu klimatyzacji
Odkręcamy 4 widoczne wkręty

Następnie musimy pozbyć się metalowego stelażu pod nim
Wykręcamy najpierw po dwa wkręty z każdej strony i wyciągamy takie metalowe haczyki

A następnie jeszcze po jednym znajdującym się tak jakby pomiędzy warstwami plastiku. Lewy widać od razu do prawego dostęp tylko po zdjęciu osłony tunelu centralnego

Gdy to odbębniliśmy wyciągamy panel do siebie i odpinamy kostki od niego i od czujnika temp w pojeździe

Przy okazji możemy oczyścić ten wiatraczek z czujnikiem
Obudowę można rozłożyć odhaczając zaczepy Rozkłada się bezproblemowo
Teraz czyścimy wszystko pędzelkiem, możemy nałożyć również ziarnko towotu na ośkę wirnika




U mnie był tak zabity że nawet nie wiem czy czujnik mierzył temp.
Teraz wracamy do panelu sterującego klimą

Odkręcamy z tyło dwa wkręty torx

Naszym oczom ukazują się 3 nieszczęsne niewymiarowe żaróweczki ( podobno 30zł/ sztuka w ASO )

Wyciągamy je przekręcając oprawkę i z marszu wszystkim ukręcamy szklane główki.


Następnie cieniutkim śrubokrętem zdejmujemy metalowe blaszki obsadzone na plastikowym kołnierzu.

W plastiku powiększamy otworki szpikulcem i wciskamy w niego nasze poczciwe żaróweczki T4 tak aby ich wyprostowane wąsy wyszły przez wykonane przez nas otwory.

Zaginamy je odpowiednio na bok zakładamy blaszki na plastikowy korpus i lutujemy do nich wąsy
Gotowe


Dla pewności na dupce w miejscu lutów oraz na połączeniu żarówka-oprawka można dołożyć po kropelce kleju termicznego

Nie radzę stosować białych led na 12V Kosztują po około 2,5 zł sztuka.
Zmieniają one dość znacznie kolor podświetlenia pokręteł i świecą dość punktowo ( widać to ) Można też spiłować ich czubek wtedy rozwiązujemy problem z wiązką światła ale kolor zostaje
Skręcamy wszystko w odwrotnej kolejności i gotowe
Przy okazji wymieniamy żaróweczkę podświetlającą zapalniczkę ( jest z prawej strony w takiej gulałce trzeba ja wyciągnąć śrubokrętem ) oraz popielniczkę. Dość ciężko ją wydłubać Wychodzi z całym czarnym plasticzkiem Radze uważać gdyż naciągnięty jest na nią taki zielony kondomik Jak go porwiemy trzeba będzie kupować kolorowe T4

