Tapicerka skórzana jest efektowna – zwłaszcza nowa J
Jednak po kilku/kilkunastu latach najczęściej już nie wygląda tak efektownie. Kolor blaknie, na załamaniach schodzi lakier, na szwach powstaja wytarcia….. Jeśli skóra nie jest podarta lub bardzo mocno powycierana, możemy spróbować ją odświeżyć. W przypadku większych braków pozostaje wizyta w profesjonalnym zakładzie tapicerskim – ale usługa dobrej firmy jest droga :/
Ta metoda zdaje egzamin zwłaszcza jeśli skóra jest zaniedbana, nie była regularnie konserwowana. Dzięki zabiegom które opisuję:
  • wyczyścimy powierzchnię z brudu
  • odświeżymy kolor
  • zakonserwujemy skórę na pół roku
W moim przypadku przedmiotem zabiegów były dwa komplety tapicerki:
  • pierwszy z 1994 roku , skóra niewentylowana, stan średni, miejscami powycierana, dwa lata stała w piwnicy, zakurzona, brudna, stwardniała
  • drugi z 1997 roku, skóra wentylowana, stan dobry, w miarę czysta (używana do końca)
Ten poradnik jest dla użytkowników zrób-to-sam. Zapewne profesjonalny warsztat tapicerski zrobi to lepiej, ale satysfakcja ze zrobienia samemu jest większa
Etap I – Przygotowania
Po pierwsze: zaopatrzmy się w odpowiednie środki. Będą nam potrzebne:
  1. środek do czyszenia skóry (najlepiej w spray’u),
  2. środek do odświeżenia koloru oraz
  3. środek do konserwacji (wosk).
Nie polecam środków all-in-one, wiadomo dlaczego. Do tego kilka małych gąbek (delikatne, drobna struktura) oraz stos szmatek bawełnianych – najlepiej białych, miotełka oraz… gumowe rękawiczki. Rekawiczki konieczne, pierwszy fotel robiłem bez nich i trzeci dzień łażę z czarnymi łapami . Ciężko domyć krem koloryzujący… no ale to chyba dobrze świadczy o preparacie bo dobrze wnika w skórę
Wybór środków do pielegnacji jest ogromny… wystarczy poszukać w sieci. Angielski, niemieckie, włoskie, kanadyjskie, amerykańskie… … do wyboru do koloru :-) Także na forum kilka razy polecano różne środki (można poszukać). Podstawowa zasada: wybieramy środki do tapicerki samochodowej. Te do mebli czy butów niekoniecznie zdadzą egazmin. Najlepiej chyba kupić komplet jednej firmy. Jakiej? Wybór należy do Was J Jedno "ale" - jeśli mamy skóre wentylowaną do konserwacji nie kupujemy broń Boże żadnego mleczka... tylko WOSK! Dlaczego ? Ano dlatego że mleczko powłazi w dziury i po wyschnięciu wszystkjie dziurki będziemy mieć wypełnione białym osadem... średnio ekscytujący widok :/
Ja po przejrzeniu oferty w internecie i wizycie na kilku kąciakach dyskusyjnych wybrałem środki firmy holenderskiej URAD (ale produkowane we Włoszech). Dlaczego z Holandii? Od dawna meble skórzane kojarzyły mi się z Holandią… Holendrzy maja fioła na tym punkcie, najlepsze meble skórzane są własnie stamtąd, 95% importowanych skórznaych mebli jest z Holandii. Tak więc uznałem że firma zna się na tym co robi J Inne firmy zapewne są równie dobre. Do żadnej firmy nie mam zamiaru przekonywać, mamy demokrację
Ile jest na potrzebne tych siuwaksów ? Na dwa komplety spokojnie wystarcza 500 ml spray’u oraz po 250 ml kremu i wosku. Mnie wystarczyło J
Koszty poniesione:
Zestaw specyfików – 128 zł (spray 500 ml, krem 250 ml, wosk 250 ml)
Gąbki – 5 zł
Rękawice gumowe – 4 zł
Szmatki i miotełka – zawsze się znajdą w domu
Po zgromadzeniu niezbędnych fantów czas na tapicerkę. Moja rada: na czas renowacji wymontować z samochodu. To nie jest takie trudne. Dlaczego? Po pierwsze: mamy swobodny dostep do wszystkich zakamarków. Po drugie: przy okazji możemy nasmarować mechanizmy. Po trzecie: przy nakładaniu kremu koloryzującego nie upier…. nie ubrudzimy wykładziny czy plastików, a doczyścić to problem
Po wyjęciu tapicerki czyścimy miotełką z grubszych zabrudzeń w zakamarkach, także od spodu (mechanizmy, zębatki itd. itp.). Moja rada: odkręcić wszystkie osłony sterowania fotelami oraz ramię zatrzasku pasa bezpieczeństwa. Będzie łatwiej, a przy okazji sprawdzimy wtyczki i posmarujemy styki wazelinką techniczną J , na zębatki psikamy np. WD40.
Nakładamy dokładnie i obficie spray do czyszczenia, czekamy 2-3 minuty i bawełnianą szmatką po kolei wycieramy poszczególne części (jak mamy białe to wtedy dopiero widac że foteliki mimo iż wyglądają na w miarę czyste są tak naprawdę brudne). Zróbmy to bardzo dokładnie, w każdym załamaniu i szczelinie, szczególnie dokładnie czyścimy miejsca przy szwach. Opłaca się to zrobić bez pośpiechu, solidnie. Dobre wyczyszczenie to podstawa dalszych sukcesów :-)
Po czyszczeniu i wyschnięciu preparatu (ok. 10-15 minut) możemy zabierać się do nakładania kremu koloryzującego. O tym w Etapie II.
Poniżej kilka fotek tapicerki przed zabiegami (na jednej z fotek strzałkami zaznaczyłem miejsca najbardziej zniszczone).