witam
otóz korzystając z wolnego czasu jaki jest po sesji zimowej, postanowiłem w dniu dzisiejszym przymocowac wkoncu prawe lusterko, poniewaz miałem luzne a wczesniej nie mialem czasu sie za to zabrac... okazało sie ze pękł ten odlew co trzyma całe lusterko na 3 wkrętach.. no i zabrałem sie za klejenie.. pojechałem kupic szpachlówke, dałem porządnie wkoło tego wszystkiego i teraz lusterko jest cacy..

lecz ułamany odlew nie jest głowną przyczyną całego zamieszania :mrgreen:

kiedys przeglądając stronki zauwazylem i to nie wiem czy kazdy wie ze lusterka w 155 skadają sie w dosc ciekawy sposob, a mianowicie poprzez obrot do gory.. no to sobie mysle u mnie zadne sie tak nie składa i ciekawe dlaczego :roll:
postanowilem zdjąc delikatnie tą plastikowa obudowe w kolorze nadwozia i tu moim oczom ukazała sie sruba na klucz 19.. po chwili mialem juz w rekach owy klucz i odkrecając zaczeło sie cos ruszac :twisted:
dałem smaru pomiedzy obie czesci i od dzis jestem posiadaczem lusterek ktore sie składają nienagannie i ktore bedą zwracac uwage przechodniow

a jak jest u was?? tez sie skladają?? czy tylko ja bylem taki zacofany :wink: