A
april
Guest
Witajcie.Z biegiem czasu nasze centralzamki przestają działac bądź się zacinają.Doświadczenie zdobyłem rozbierając zamki w swoim dawnym Tipo.Zamki niewiele się różnią.Jedynie zewnętrznie(miejsca mocowania).W środku są identyczne.Nie będę opisywał jak wyjąc zamek,bo już jest taki post.WAżNE!Zanim zaczniecie rozbierac,sprawdźcie,czy prąd dochodzi do kostki połączeniowej zamka.Jak już mamy zamek na stole zaczynamy pracę od zeszlifowania nitów.Przy tej operacji bacznie obserwowac plastik,aby go nie przytopic ,bądź za głęboko zebrac nit.Ja do tego celu użyłem freza.Natomiast wcześniej używałem wiertarki z odpowiednio zaostrzonym wiertłem(bez stożka-prawie na płasko)


Ważną rzeczą jest jak już zeszlifujemy(rozwiercimy)i odkręcimy 3 wkręty miejsce podłożenia wkrętaka płaskiego.Miejsce zaznaczone na żółto to teoretycznie miejsce końcówki płaskiej wkrętaka.Zwrócic uwagę gdzie jest płytka drukowana do mikrostyku


Po otwarciu delikatnie zdejmujemy mechanizmy i dostajemy się do silniczka.Wyjmyjemy go i palcami obracamy wirnik.WAŻNE!!!Jeśli się obraca bez zacięc to prubujemy podłączyc napięcie na krótko w miejscu lutowania kabelków.nAPIęCIE PODAJEMY MAX.PRZEZ 2 SKUNDY.Zmieniamy polaryzację i sprawdzamy w drugą stronę.Jeśli się kręci i w jedną stronę i drugą,przez szczelinę zadac np.WD-40,pokręcić PALCAMI!!! i wydmuchac przez szczelinę i otworki w silniku.

Natomiast jeśli silniczek nie ruszy nawet bez pomocy palca możemy rozebrac go.Po odgieciu zaczepłw
(ja usuwam na stałe frezem)ROBIMY BLOKADę SZCZOTEK.Bez niej uszkodzimy je przy rozkładaniu.Blokadę wykonuję z butelki PET.Przycinamy paseczek szerokości szczeliny w silniczku(bez luzu) i zacinaby rożki tak po 1mm.Wsuwamy paseczek do końca(około 5mm) i wtedy dopiero zdejmujemy pokrywke.

Szczotki i komutator mujemy bęzyną ekstrakcyjną bądź eterem.Możemy bardzo delikatnie oczyścic za pomocą papieru 1000.SKłADAMY Z BLOKADą SZCZOTEK.
Jeszcze jedna bardzo ważna uwaga.Kiedy sprawdzamy silniczek pod napięciem patrzymy czy bardzo iskrzy.Jeśli tak to rozbieramy silniczek.Natomiast jeśli przetrzymamy dłużej napięcie to stopi się plastik pod komutatorem i nic juz nie naprawimy.W moim przypadku już jakiś żabojad prubował coś na siłę i wyszło tak
Na szczęście miałem jeszcze z Tipo silniczek w stanie idealnym i było po kłopocie.Przy składaniu przesmarujmy miejsca tarcia korzystając z orginalnego w zamku(zawsze jest nadmiar).Składamy wszystko do kupy.Nie martwic się nitami.Zostawic jak jest.Wkręty w zupełności wystarczają.Pozdrawiam i życzę powodzenia.Ludzie bez cierpliwości i podstawowej wiedzy z zakresu mechaniki precyzyjnej nie powinny sie za to zabierać.


Ważną rzeczą jest jak już zeszlifujemy(rozwiercimy)i odkręcimy 3 wkręty miejsce podłożenia wkrętaka płaskiego.Miejsce zaznaczone na żółto to teoretycznie miejsce końcówki płaskiej wkrętaka.Zwrócic uwagę gdzie jest płytka drukowana do mikrostyku


Po otwarciu delikatnie zdejmujemy mechanizmy i dostajemy się do silniczka.Wyjmyjemy go i palcami obracamy wirnik.WAŻNE!!!Jeśli się obraca bez zacięc to prubujemy podłączyc napięcie na krótko w miejscu lutowania kabelków.nAPIęCIE PODAJEMY MAX.PRZEZ 2 SKUNDY.Zmieniamy polaryzację i sprawdzamy w drugą stronę.Jeśli się kręci i w jedną stronę i drugą,przez szczelinę zadac np.WD-40,pokręcić PALCAMI!!! i wydmuchac przez szczelinę i otworki w silniku.


Natomiast jeśli silniczek nie ruszy nawet bez pomocy palca możemy rozebrac go.Po odgieciu zaczepłw


Szczotki i komutator mujemy bęzyną ekstrakcyjną bądź eterem.Możemy bardzo delikatnie oczyścic za pomocą papieru 1000.SKłADAMY Z BLOKADą SZCZOTEK.
Jeszcze jedna bardzo ważna uwaga.Kiedy sprawdzamy silniczek pod napięciem patrzymy czy bardzo iskrzy.Jeśli tak to rozbieramy silniczek.Natomiast jeśli przetrzymamy dłużej napięcie to stopi się plastik pod komutatorem i nic juz nie naprawimy.W moim przypadku już jakiś żabojad prubował coś na siłę i wyszło tak

Na szczęście miałem jeszcze z Tipo silniczek w stanie idealnym i było po kłopocie.Przy składaniu przesmarujmy miejsca tarcia korzystając z orginalnego w zamku(zawsze jest nadmiar).Składamy wszystko do kupy.Nie martwic się nitami.Zostawic jak jest.Wkręty w zupełności wystarczają.Pozdrawiam i życzę powodzenia.Ludzie bez cierpliwości i podstawowej wiedzy z zakresu mechaniki precyzyjnej nie powinny sie za to zabierać.