emo94
Nowy
Zasada działania:
W podgrzewaczu znajdują się 4 świece, 3 z nich są używane (1 rezerwowa w razie uszkodzenia się używanej). Zasilanie załącza się automatycznie, gdy spełnione
są 2 warunki:
-temp. płynu chłodzącego jest mniejsza niż 50stC
-alternator ładuje
Odłączenie zasilania następuje automatycznie w momencie nie spełnienia któregoś z powyższych warunków.
Wykaz podzespołów:
-podgrzewacz od renault vel satis 3.0 dci z 4 świecami (po chyba 300 W)
-przekaźnik NO 80A NC 60A 12V
-przewód zasilający - linka o przekroju min 5,5mm2
-dioda LED 3mm (np. biała)
-rezystor 1kohm
-termostat bimetaliczny NC 50stC
-akcesoria montażowe (konektorki, przewody 1,5mm2, izolacja, itp.)
-płyn do chłodnicy
Schemat:

Sposób wykonania:
1. Demontujemy rurę dolotową, aku, odkręcamy kabel alternatora od skrzynki bezpieczników, wypinamy wtyczkę czujnika temperatury w termostacie - ogólnie
robimy sobie miejsce
2. Zaznaczamy miejsca cięcia przewodu, odkręcamy korek zbiorniczka wyrównawczego, zakładamy zaciski na przewód jak na fotce.

3. Tniemy
Do uszczelnienia użyłem torebkę jednorazową

4. Montujemy podgrzewacz. Trzeba się z nim nazmagać, żeby kable weszły. Wkładamy tylko tyle, by układ był szczelny. Dolewamy płynu chłodzącego.

5. Zakładamy aku, przykręcamy kabel alternatora, rurę dolotową. Odpalamy i grzejemy silnik, żeby przewód lepiej wchodził na podgrzewacz. (była temp. ok 10st, więc był trochę sztywny). W międzyczasie przygotowujemy przewód masy podgrzewacza i masę dla termostatu (ok 7cm przewodu)


6. Demontujemy rurę, aku, kabel, kończymy montaż podgrzewacza. Podłączamy masę. Od spodu podgrzewacza jest śruba mocowania, a do silnika przykręcamy np. tak jak na fotce. Termostat mocujemy za pomocą opasek do przewodu jak najbliżej podgrzewacza, ale za podgrzewaczem.


7. Dobieramy się do skrzynki bezpieczników, wyciągamy zieloną kostkę i dołączamy przewód zasilający do pinu bezpiecznika 70A opisanego jako HEAT. Zostawiamy ok 15-20cm przewodu. Podłączyłem się tu, ponieważ wydaje mi się, że jest on nieużywany, bo przecież podgrzewacza fabrycznego nie miałem.

8. Planujemy, gdzie co poprowadzić. Przekaźnik zamocowałem chyba do wtyczki ABS. Zanim jednak go zamocujemy, mierzymy ile przewodu zasilającego potrzeba do zasilenia świec, ucinamy. Demontujemy panel przy lewarku zmiany biegów. Idziemy do domu się ogrzać, coś zjeść, bierzemy lutownicę do ręki. Należy wlutować rezystor pomiędzy lewym górnym pinem a trzecim od góry prawym pinem. Dioda, po lewo -, po prawo + oraz wyprowadzenie przewodu dla sygnału sterującego. Lutujemy przewód zasilający do fajek świec oraz wyprowadzenie do przewodu idącego do diody. Drugi koniec mocujemy do przekaźnika. Wykonałem połączenie skręcane z racji tego, że przekaźnik styki prądowe posiadał większe niż standardowe 6,3mm.

9. Idziemy do auta. Podłączamy przewód zasilający na wejście przekaźnika.
10. Szukamy miejsca, by wprowadzić 2 przewody do wnętrza. Ja zrobiłem tak, że wbiłem cienki wkrętak obok przewodu idącego od pompki sprzęgła do zbiorniczka wyrównawczego płynu hamulcowego. Następnie zamiast wkrętaka włożyłem drut. Przyczepiłem do niego przewody i przeciągnąłem je. Są to przewody odpowiedzialne za podanie napięcia 12V, gdy alternator ładuje, oraz przewód do diody sygnalizujący pracę podgrzewacza.


11. Łączymy przeprowadzone przewody najpierw pod maską - jeden do przekaźnika, drugi do wyprowadzenia w okolicy fajek świec. Następnie we wnętrzu - ten od przekaźnika do wtyczki zestawu wskaźników (pin nr 7, szary kolor). Drugi do wyprowadzenia od diody LED. Czemu akurat tu? Odpowiedź to:




12. Składamy wszystko. Na początku proponuję podłączyć tylko 2 fajki, gdy wszystko będzie ok, dokładamy trzecią

13. U mnie działa jak na filmiku :
Gdy będzie zimniej (ok 0stC) zrobię test szybkości grzania płynu z MES i go tu dołączę
Cena wykonania: 60zł podgrzewacz, 10zł przekaźnik, 10zł termostat, 6zł 1m przewodu, konektorki, etc.. łącznie do 100zł.
W podgrzewaczu znajdują się 4 świece, 3 z nich są używane (1 rezerwowa w razie uszkodzenia się używanej). Zasilanie załącza się automatycznie, gdy spełnione
są 2 warunki:
-temp. płynu chłodzącego jest mniejsza niż 50stC
-alternator ładuje
Odłączenie zasilania następuje automatycznie w momencie nie spełnienia któregoś z powyższych warunków.
Wykaz podzespołów:
-podgrzewacz od renault vel satis 3.0 dci z 4 świecami (po chyba 300 W)
-przekaźnik NO 80A NC 60A 12V
-przewód zasilający - linka o przekroju min 5,5mm2
-dioda LED 3mm (np. biała)
-rezystor 1kohm
-termostat bimetaliczny NC 50stC
-akcesoria montażowe (konektorki, przewody 1,5mm2, izolacja, itp.)
-płyn do chłodnicy
Schemat:

Sposób wykonania:
1. Demontujemy rurę dolotową, aku, odkręcamy kabel alternatora od skrzynki bezpieczników, wypinamy wtyczkę czujnika temperatury w termostacie - ogólnie
robimy sobie miejsce
2. Zaznaczamy miejsca cięcia przewodu, odkręcamy korek zbiorniczka wyrównawczego, zakładamy zaciski na przewód jak na fotce.

3. Tniemy

4. Montujemy podgrzewacz. Trzeba się z nim nazmagać, żeby kable weszły. Wkładamy tylko tyle, by układ był szczelny. Dolewamy płynu chłodzącego.

5. Zakładamy aku, przykręcamy kabel alternatora, rurę dolotową. Odpalamy i grzejemy silnik, żeby przewód lepiej wchodził na podgrzewacz. (była temp. ok 10st, więc był trochę sztywny). W międzyczasie przygotowujemy przewód masy podgrzewacza i masę dla termostatu (ok 7cm przewodu)


6. Demontujemy rurę, aku, kabel, kończymy montaż podgrzewacza. Podłączamy masę. Od spodu podgrzewacza jest śruba mocowania, a do silnika przykręcamy np. tak jak na fotce. Termostat mocujemy za pomocą opasek do przewodu jak najbliżej podgrzewacza, ale za podgrzewaczem.


7. Dobieramy się do skrzynki bezpieczników, wyciągamy zieloną kostkę i dołączamy przewód zasilający do pinu bezpiecznika 70A opisanego jako HEAT. Zostawiamy ok 15-20cm przewodu. Podłączyłem się tu, ponieważ wydaje mi się, że jest on nieużywany, bo przecież podgrzewacza fabrycznego nie miałem.

8. Planujemy, gdzie co poprowadzić. Przekaźnik zamocowałem chyba do wtyczki ABS. Zanim jednak go zamocujemy, mierzymy ile przewodu zasilającego potrzeba do zasilenia świec, ucinamy. Demontujemy panel przy lewarku zmiany biegów. Idziemy do domu się ogrzać, coś zjeść, bierzemy lutownicę do ręki. Należy wlutować rezystor pomiędzy lewym górnym pinem a trzecim od góry prawym pinem. Dioda, po lewo -, po prawo + oraz wyprowadzenie przewodu dla sygnału sterującego. Lutujemy przewód zasilający do fajek świec oraz wyprowadzenie do przewodu idącego do diody. Drugi koniec mocujemy do przekaźnika. Wykonałem połączenie skręcane z racji tego, że przekaźnik styki prądowe posiadał większe niż standardowe 6,3mm.

9. Idziemy do auta. Podłączamy przewód zasilający na wejście przekaźnika.
10. Szukamy miejsca, by wprowadzić 2 przewody do wnętrza. Ja zrobiłem tak, że wbiłem cienki wkrętak obok przewodu idącego od pompki sprzęgła do zbiorniczka wyrównawczego płynu hamulcowego. Następnie zamiast wkrętaka włożyłem drut. Przyczepiłem do niego przewody i przeciągnąłem je. Są to przewody odpowiedzialne za podanie napięcia 12V, gdy alternator ładuje, oraz przewód do diody sygnalizujący pracę podgrzewacza.


11. Łączymy przeprowadzone przewody najpierw pod maską - jeden do przekaźnika, drugi do wyprowadzenia w okolicy fajek świec. Następnie we wnętrzu - ten od przekaźnika do wtyczki zestawu wskaźników (pin nr 7, szary kolor). Drugi do wyprowadzenia od diody LED. Czemu akurat tu? Odpowiedź to:




12. Składamy wszystko. Na początku proponuję podłączyć tylko 2 fajki, gdy wszystko będzie ok, dokładamy trzecią

13. U mnie działa jak na filmiku :
Gdy będzie zimniej (ok 0stC) zrobię test szybkości grzania płynu z MES i go tu dołączę
Cena wykonania: 60zł podgrzewacz, 10zł przekaźnik, 10zł termostat, 6zł 1m przewodu, konektorki, etc.. łącznie do 100zł.