[146] Ściąganie przy hamowaniu.

  • Autor wątku Autor wątku Lesio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

Lesio

Nowy
Rejestracja
Lut 10, 2007
Postów
1,905
Wiek
41
Lokalizacja
Radom
Auto
Subaru Forester XT, Mini Countryman CS
Jadąc około 100, przychamowałem samochód zwolnił ale ostro ściągnęło go na prawo. Myślałem że to przez koleiny. Dziś jadąc znów zahamowałem i to samo. Ruszając dziś po tygodniowym postoju słychać było lekkie uderzenie w lewym kole jakby metal oderwał się od metalu (zupełnie inny niż przy zużytym wachaczu ). Wymieniałem ostatnio tylni kolektor w sumie jakoś poprawy hamowania nie ma wręcz odwrotnie przy hamowaniu wciskam mocno pedał hamulca a samochód zwalania nie da się zablokować kół, dopiero przy prędkosci powyżej 40-50 koła się blokują. Pedał jest bardzo twardy. Dziś odkręciłem korek od zbioniczka z płynem hamulcowym i szok płyn zlany pod korek.
I co teraz czy tłoczek od lewgo koła stoi w prwadnicy tarcza felgi nie jest gorąca, czy za wysoki stan płynu hamulcowego mógł uszkodzić pompę czy jeszcze co innego. Ciekawa sprawa jak dziś zjeżdżałem tyłem z górki pedał byl bardzo czuły a hamowanie lepsze niż przodem. Nie mam ABS, tarcze i klocki mają przejechane po 15000. Z góry dzięki za pomoc.
 
Radzę jak najprędzej odkręcić koła i sprawdzić po kolei wszystkie hamulce no i na pewno nie jeździć samochodem bo z tym nie ma żartów, a z Twojego opisu wynika, że mogło się coś urwać lub pęknąć. No i niepokojący jest ten nagły wzrost poziomu płynu - to nie jest normalne, bo jak wiadomo poziom płynu obniża się wraz ze zużywaniem się klocków, ale nigdy odwrotnie. Być może coś pękło i nastąpiło wciśnięcie tłoka w zacisku, aż do tego stopnia, że "przybyło" Ci płynu.
 
Moze to byc niedrożny przewód hamulcowy, zaworek zwrotny na serwie wspomagania hamowania, sprawdź tez drążki reakcyjne w zawieszeniu...zapieczony tłoczek raczej nie skoro piszesz że felga się nie nagrzewa...

Pozdrawiam
 
Z tym płynem to tyle chyba nalali bo pamiętam ze coś jęczeli że zbiornik taki dziwny i nie widać gdzie maximum. Nie dodałem że przed wymianą korektora wszystko było w porządku. Teraz spojrzałem na rachunek i widzę że przewody hamulcowe dorabiali, ale tylko na tył.
 
Z tym płynem to tyle chyba nalali bo pamiętam ze coś jęczeli że zbiornik taki dziwny i nie widać gdzie maximum. Nie dodałem że przed wymianą korektora wszystko było w porządku. Teraz spojrzałem na rachunek i widzę że przewody hamulcowe dorabiali, ale tylko na tył.
No to jak tak, to jedź czym prędzej z reklamacją i niech sprawdzą te naprawiane hamulce.
 
No cos ewidentnie spieprzyli "mechanicy"... reklamuj usługe i kropka.
 
No chyba trzeba będzie a co może być najprawdopodobniej źle zrobione, żeby mi nie wciskali ściemy że pompa albo serwo do wymiany.

Dzwoniłem do majstrów, się dowiedziałem że pompę odpowietrzali i może jakąś nieszczelność zrobili przy doprowadzeniu podciśnienia do wspomagania, no k...a rozbrajająca szczerość.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra