• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[146] Kłopoty z zapłonem czy immobilizer?

Martynik

Nowy
Rejestracja
Mar 11, 2015
Postów
7
Auto
Alfa Romeo 146 1.4 Boxer
Witam
Jest to mój pierwszy post na tym forum, ale stara Alfa 146 z silnikiem boxera po raz pierwszy sprawiła problem z którym nie potrafię sobie poradzić. Wsiadając rano tydzień temu odpaliłem ją bez problemu zdążyłem odśnieżyć samochód, więc silnik nie był całkiem zimny. Po przejechaniu około 200m zgasł podczas jazdy. Ponowna próba odpalenia nic nie dawała, kontrolka zapłonu się nie pojawiała, a kontrolka z kluczykiem (nie jednym) nie gasła. Pierwsze co pomyślałem immbilizer. Do samochodu wróciłem po pracy odpalił na chwilkę (kilka sekund) i dalej efekt ten sam. Przy kolejnych próbach usłyszałem, że terkocze któryś z przekaźników pod maską gdy go zlokalizowałem (skrzynka z dwoma przekaźnikami blisko szyby po stronie kierownicy) zamieniłem je miejscami - ten co sprawiał problem na nowym miejscu zachowywał się podobnie, a na tablicy pojawiła się kontrolka zapłonu i nie świecił się kluczyk.
Myślałem, że wystarczy kupić nowy przekaźnik i po sprawie, ale nie. Teraz jakikolwiek założę (w miejsce jako drugi od szyby) hałasuje. Co może być przyczyną takiego zachowania, czy jeśli sam nie będę w stanie poradzić sobie z tym problemem jest sens kombinować z zapalaniem "awaryjnym" - myślałem już nawet o zwarciu w miejscu przekaźnika, by choć dojechać do mechanika. Mam nadzieję, że spotkał się już ktoś z czymś takim w alfie.
Pozdrawiam
Krzysiek
 
Koledzy od BOXER'ów, nie pomożecie? W TS'ach często występował kłopot z IMMO, ale objawy masz dość dziwne... Łączenie na krótko nie narobi szkód?
 
Koledzy od BOXER'ów, nie pomożecie? W TS'ach często występował kłopot z IMMO, ale objawy masz dość dziwne... Łączenie na krótko nie narobi szkód?
Właśnie obawiam się ewentualnych szkód dlatego jeszcze tego nie robiłem. Czy przy uszkodzonym IMMO zapali sie kontrolka zapłonu? - Wg mnie powinna bo jak inaczej użyć kluczyka "matki"? U mnie się nie zapala.
Jeszcze jedno jak wyjąłem przekaźnik przekręciłem kluczyk na zapłon i włożyłem ponownie przekaźnik to wydaje mi się, że załapał stabilnie, a na kontrolkach było OK (nie palił się kluczyk, a zapłon tak jak być powinno zapalił się i zgasł, ale odpalić i tak nie mogłem bo chyba odcięte było paliwo. Dziś nie dam rady, ale jutro chcę zmierzyć napięcie na podtrzymaniu na przekaźnikach i dalej szukać co nie kontaktuje.
 
Dowiedz sie od czego sa te przekazniki o ktorych piszesz. Zgasla Ci podczas jazdy a z tego co mi wiadomo immo podczas jazdy nie ma prawa wylaczyc silnika ze wzgledow bezpieczenstwa.
 
Witam
Dzisiaj postanowiłem jakoś ruszyć z miejsca alfę, trochę pokombinowałem i wyszło, że jedyna możliwość poprawnego zgłoszenia się wszystkich kontrolek następuje wtedy gdy wyciągnę obydwa przekaźniki (w instrukcji pisze, że jeden jest od pompy, a drugi główny), przekręcę kluczyk na zapłon, włożę przekaźniki ponownie i zakręcę rozrusznikiem. Tak też zrobiłem, ale dodatkowo musiałem mocno gazować bo gasł na wolnych. Po przejechaniu rundy ok 3km, zgasiłem silnik i ponowne odpalenie nie stanowiło już problemu. Dla pewności jednak wymontowałem silniczek krokowy w celu jego wyczyszczenia.
I teraz moje pytanie: Czy opisane wcześniej problemy mogą mieć związek z autoalarmem? Otóż gdy sprawdziłem dziś instalację wewnątrz auta zauważyłem częściowo wysuniętą wtyczkę główną z autoalarmu. On sam jako taki wcześniej działał, ale mógł nie mieć styku na niektórych pinach.
Pozdrawiam Krzysiek
 
Amortyzatory
Powrót
Góra