Do posiadaczy 145

Status
Ten wątek został zamknięty.
Rejestracja
Mar 3, 2007
Postów
858
Lokalizacja
Gdańsk
Auto
Alfa Romeo 155 1.8 8V;Alfa Romeo GT 1.9 JTD;Alfa Romeo 145 1.9 JTD
Witam. Już niebawem chce się stać szczęśliwym posiadaczem Alfy Romeo 145, w gre wchodzą wersje silnikowe 1.7 Boxer 1.8 ts lecz najbardziej upragniona jest 2.0 quadrifolgio. Chciałem prosić abyście się wypowiedzieli na ich temat, chciałbym poznać ich plusy i minusy a może znajdą się ludzie którzy jeżdzą takowymi? Czekam na odpowiedzi.
 
...witam...co do proponowanych przez ciebie wersji ja sam wybralbym 1.7 boxer...dlaczego?...bo sam jezdze boxerkiem i uwazam ze dzwiek boxera jest jednym ze wspanialszych na swiecie...co z tego ze spalanie wieksze...co z tego ze malo mechanikow miala stycznosc z tym rodzajem silnika...co z tego ze czesci sa drogie i trudno dostepne...kocham dzwiek tego silnika i nie obchodzi mnie ile pali, czy ktos sie na tym zna (mam mechanika ktory sie zna) i czy czesci sa drogie...to jest poprostu milosc...a jak chcesz mocny silnik to pomysl tez nad 1.9 jtd...Brzoza ma taki i moze cos on ci wiecej powie na ten temat...
 
Yoopi napisał:
...witam...co do proponowanych przez ciebie wersji ja sam wybralbym 1.7 boxer...dlaczego?...bo sam jezdze boxerkiem i uwazam ze dzwiek boxera jest jednym ze wspanialszych na swiecie...co z tego ze spalanie wieksze...co z tego ze malo mechanikow miala stycznosc z tym rodzajem silnika...co z tego ze czesci sa drogie i trudno dostepne...kocham dzwiek tego silnika i nie obchodzi mnie ile pali, czy ktos sie na tym zna (mam mechanika ktory sie zna) i czy czesci sa drogie...to jest poprostu milosc...a jak chcesz mocny silnik to pomysl tez nad 1.9 jtd...Brzoza ma taki i moze cos on ci wiecej powie na ten temat...

Zmień sklep :P
 
Siadam za kólkiem 145 1.7 bokser ...zwinna jak kot szybka jak błyskawica sztuką jest opanowanie wolnej jazdy z tym jest naprawde ciężko choć mówi się ,że kobiety jeżdżą powoli ,za kierownicą mojej alfki jest to raczej niewykonalne. :D .Nie narzekam na żadne usterki ,spalanie też jest ok .A wirusem zaraziłam się od meża ,który wolał kupić jeszcze jedną alfke niż pożyczać mi swojej. :!: (Mirka)
 
Tuti napisał:
Co do Boxera to siwy twierdzi ze tam latwo panewki poprzekrecac...

Wystarczy pilnować oleju i sprawdzić pompe oleju i ryzyko minimalizujesz prawie do zera :wink:

Mirka święte słowa :D . Ja jeżdzę 33 z 1.7 16V i mam to samo, moja pani zawsze mówi: gdzie tak gnasz ? :mrgreen:
 
No to i ja się dorzucę:
Kupiłem Boxera 1,7 bo chciałem mieć coś innego niż VV czy Opel. I nie żałuję. Jeździ się tym klasa. Silnik super się wkręca, 1 masz 40, 2 masz 80, 3 - 100, wrzucasz 4kę a ona dalej przyspiesza a tu raptem 12 - 13 sek temu zapaliłeś silnik. Duuuużo miejsca, ładnie wykończony, ale w plastiku. Pozatym jest po prostu ....

[center:2de69c5413]Ś L I C Z N A[/center:2de69c5413]

Jak jedzie nią moja żona to to wszyscy faceci się za "nimi" obracają. A jak jadę ja... to już inna historia :D

Części nie są drogie - wachacz - 100zł, sonda lambda - 120, klocki - 50, tarcze - 60, łącznik stabilizatora - 35 (ceny orientacyjne) Ale tu polecam allegro. W sklepie 2x drożej.


A L E :

Jak będziesz ją kupował to jedz przed kupnem do serwisu ASO Alfa Romeo. Zapłać i sprawdz ją bardzo dokłanie. Ja sprawdzałem swoją u mechanika, robiłem całą ścieżkę, komp i spaliny i miało być OK. A nie było.(Zerknij na moje posty, poczytaj o przygodach) Dopiero w serwisie zaczęli mi ją jakoś ratować.

Ale kupiłbym ją jeszcze 4x. Byle nie po "okazyjnej" cenie od chłoptasia który ją zarrznął wcześniej. I kupiłbym boxera :)

Pozdrawiam i napisz jak kupisz.
 
Kupowanie Alfy to jest rosyjska ruletka, albo kupisz zadbaną (nie mówie o wnętrzu czy karoserii) i będziesz o nią dbał to nie będzie z nią żadnych problemów, a jak kupisz od gościa który uważa że do samochodu wystarczy wlać paliwo i ma jeździć to wyjdzie cię prawie drugie tyle co kosztowała - tak z wlasnego doświadczenia ;) Jestem szczęśliwym posiadaczem Alfy 145 QV <-> 2.0 TS i nie żaluje że nie kupilem boxera - dźwięk TS-a jest naprawdę bardzo przyjemny a jak wskazówka obrotomierza wychodzi ponad 4000 obrotów odrazu pojawia mi się uśmiech na twarzy :) Nie potrafię jeździć z włączonym radiem bo mi zagłusza dźwięk silnika - naprawdę jest czego posłuchać a o tym jak ciągnie i lubi wysokie obroty już nie wspominam :) Dodam jeszcze że Alfy z TS-ami po pierwszym face liftingu, od 1997 mają dużo ładniejsze wnętrze i jakość twożyw sztucznych stoi na wyższym poziomie, pomimo twardego zawieszenia nic mi nie trzeszczy i nie skrzypi :)
 
t.o.mek napisał:
od 1997 mają dużo ładniejsze wnętrze i jakość twożyw sztucznych stoi na wyższym poziomie, pomimo twardego zawieszenia nic mi nie trzeszczy i nie skrzypi
ladniejsze moze i tak, ale czy nie trzeszczy? :)
chyba taki zly poprzedni wlasciciel nie byl, bo moj niby probowal zabezpieczac ale trzeszczec i tak trzeszczy ;/
 
Sam mam TS i wiem że dźwięk wraz z przyspieszeniem porywa a przekroczenie 4 tys. to jak wejście w inny wymiar więc bardziej skłaniam się ku TS-owi aczkolwiek jeśli znajdzie się zadbany boxer będę się nad nim mocno zastanawiał
Dzięki wszystkim za odpowiedzi.
 
Polecam boxera-niesamowita zwinność na zakrętach dzięki niskiemu położeniu środka ciężkości no i...BRAK WARIATA!!! :)
 
...BRAK WARIATA!!!
wystarczy sprawdzac poziom i jakosc oleju by minimalizowac awarie prawie do zera... przez kilkadziesiat tysiecy km :)
 
Witam,

Jestem zainteresowany Alfą Romeo 145, oglądałem już jedną i
niestety z silnika cuś leciało a podłoga była historą (przegnita niemal na wylot). Znalazłem jednak inną ofertę:

http://allegro.pl/show_item.php?item=703244096

Co sądzicie o ofercie? Strasznie kręci mnie właśnie silnik Boxer
31.jpg
, dlatego przychylam się do 145-tki.

Właściciel mówi że musi dolewać olej co około 1000 km - co o tym sądzicie? Norma czy może grubsza sprawa? Auto miało AŻ 4 właścicieli, co może wskazywać na duże problemy w eksploatacji :/ Co o tym sądzicie? A może ktoś z was zna ten samochód?
 
auto pije troszkę oleju... ja wymieniam równo co 10 tysięcy a przy wymianie dokupuję puszkę jednolitrową i ona mi schodzi między wymianami.. Dolewam ze cztery razy po 0.25 litra, czyli co 2500 km mała dolewka. Przez ten czas schodzi mi na bagnecie z kreski MAX na połowę mniej więcej przestrzeni do MIN.
Co do obrotów i wkręcania: mam silnik 1.6, wy piszecie ze w 1.7 to 40 km/h na jedynce, 80 km/h na dwójce... Jak ma się to do słabszego jednak silnika 1.6? ja z reguły wrzucam trójkę przy 60 km/h, obawiając się za wysokiego zużycia paliwa.. Jak to jest u was?
 
na 2 ce odcięcie ok 80 na blacie :) a boxera jak nie rozkrecisz to nie ma mocy
 
Teraz jakbym kupował to bym rozgładał sie za jtd ,może nie ma rasowego dzwieku alfy ,ale napewno tańszy w ekspluatacji ,napewno elastyczniejszy w wyprzedzaniu ,gigantyczny moment obrotowy w porownaniu z benzyniakami ,i napewno silnik trwalszy od benzyniaków ,a jakby nie bylo jtd to ewentualnie 1,6 ts nie kupuj 1,4 ts
 
TS brzmi nieźle ale to nie jest tak wysoka chrypa jednak:) co do rozkręcania boxera do wysokich obrotów: mechanik mi mowil, jak kupowałem auto, ze jest w swietnym stanie. Potwierdził to zresztą komputer, jaki podlączyłem niedawno. Ale ten sam mechanik przestrzegał mnie: panie, nie kręć pan tym silnikiem za ostro bo to jednak stara konstrukcja i padnie.. Jak to jest naprawde? zawsze mi mówiono, że boxery to silniki wysokoobrotowe i one są tak konstruowane zeby wytrzymywać obciążenia... Krótko mowiąc che tym autem jeszcze rok pojezdzić ale nie chce robić remontu silnika:)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra