SILNIK 1.9 TD

  • Autor wątku Autor wątku wisiol
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Nowa turbawka w granicach 1500zł.
Regeneracja starej, to zależy od 800 do 1200zł
Ostatnio była wystawiona na allegro za 250 zł używana, podobno z rozbiórki, ale nie wiadomo w jakim stanie.
 
Nowa duzo kasy pare tys w fiacie mówili cos o 3 tys hehe. Dobra z moim autkiem juz wszystko okej :twisted: znajomy mechaniczek wszystkie srubki podkręcał i jak dałem 3500 tys obrotów odrazu polubiłem to autko. Regenracja mojego turba to był koszt 500 zł. Teraz trzeba trochę km porobic tylko zeby ta ropa tak szybko nie znikała :roll: a co do końcówki wydechu to tak troszke zakopcona na czarno. Turbo miałem zajechane zapieczone od strony wydechu narazie nic sie złego nie dzieje. Autko 130 tyś na liczniku także na diesla to nie jest jeszcze tak źle :mrgreen:
 
wisiol napisał:
A nie orientuje się ktoś ile wytrzymuje nowa turbina :?:

Wszystko zależy od tego czy użytkownik ma pojęcie o eksploatacji samochodu i jaki olej napędowy tankuje, turbawka powinna starczyć na 200tys.


Co do ceny nowej turbiny naprawde tyle krzyczą :?: Gargamel 2007 a w jakiej firmie regenerowałeś, mają jakąś stronke w internecie :?:
 
Co do eksploatacji silników z turbodoładowaniem to wiem mniej więcej o co chodzi. Wiem że nie wolno dawać w palnik jak silnik nie jest rozgrzany i że po dynamicznej jeżdzie trzeba chwile poczekać żeby turbina sie ostudziła.

Chyba że sie mylę.
To mój pierwszy samochód z turbiną więc chętnie posłucham waszych rad co do eksploatacji.

Jeśli chodzi o paliwo to zawsze tankuje na pewnych stacjach (dużych i firmowych)
 
wisiol napisał:
Co do eksploatacji silników z turbodoładowaniem to wiem mniej więcej o co chodzi. Wiem że nie wolno dawać w palnik jak silnik nie jest rozgrzany i że po dynamicznej jeżdzie trzeba chwile poczekać żeby turbina sie ostudziła.

Chyba że sie mylę.


Tak jak mówisz, choć nie słyszałem o tym że w silnikach diesla trzeba studzić turbine, w silnikach benzynowych owszem, ale co do diesli nie jestem przekonany.
 
Gargamel2007 napisał:
znajomy mechaniczek wszystkie srubki podkręcał i jak dałem 3500 tys obrotów odrazu polubiłem to autko.

:shock: Ja nawet swojej do tylu nie kręce, a co dopiero powyżej :shock:
 
Brzoza napisał:
Gargamel2007 napisał:
znajomy mechaniczek wszystkie srubki podkręcał i jak dałem 3500 tys obrotów odrazu polubiłem to autko.

:shock: Ja nawet swojej do tylu nie kręce, a co dopiero powyżej :shock:

:mrgreen: trzeba było przetestować. Od jednej przejażdżki nic jej nie będzie. Powyżej 3500 też nie kręciłem ale o 3,5K sie otarło chyba ze obrotomierz coś przekłamuje. Na 5 powyżej 3 tys łapie mi juz 140 i te polskie drogi nie wiadomo ile mój klekocik poleci :roll:

Brzoza napisał:
wisiol napisał:
Co do eksploatacji silników z turbodoładowaniem to wiem mniej więcej o co chodzi. Wiem że nie wolno dawać w palnik jak silnik nie jest rozgrzany i że po dynamicznej jeżdzie trzeba chwile poczekać żeby turbina sie ostudziła.

Chyba że sie mylę.


Tak jak mówisz, choć nie słyszałem o tym że w silnikach diesla trzeba studzić turbine, w silnikach benzynowych owszem, ale co do diesli nie jestem przekonany.

Coś w tym musi być jednak prawdy bo gościu co mi naprawiał turbo powiedział ze jak bede deptał na nie rozgrzanym silniku i odrazu gasił gorący to turbo dostaje wtedy i moze znowu wysiąść. I to są właśnie uroki diesli :wink:
 
Ja rez już jechałem 160 i to równiez nie jest ostatnie słowo. A co do obrotów to raz na drugim biegu miałem ponad 4 tyś ale nie zdą żyem spojżeć na licznik ile było kmh bo to podczas wyprzedzania było. Poza ciemną chmurą za mna nic wielkiego sie nie działo. Jedno muszę powiedzieć że do 4 tyś ciągnie zaje fajnie.
 
No to ja swoją od razu w pierwszy dzień pogoniłem 190, nie wiem czy by więcej poszła, będe musiał kiedyś sprawdzić.
A nie wiecie ile w katalogach podają :?:
 
A jak ze spalaniem, ile Wam wciąga oleju napędowego :?:
Jak tak licze i kalkuluje to mi około 6,5 do 7 litrów.
 
Brzoza napisał:
A jak ze spalaniem, ile Wam wciąga oleju napędowego :?:
Jak tak licze i kalkuluje to mi około 6,5 do 7 litrów.

Moja mniej wiecej tak samo z tym że po mieście i z włączona klimą (teraz klima padła to pewnie odrobinę mniej będzie). Na trasie jeszcze nie miałem okazji sprawdzić
 
mi tez spala po miesie do 7miu.. zima na nierozgrzanym silniku to i do 9nawet skakalo.. a w trasie to ok 5 5,5 .. a zpredkoscia to w 4 osoby rozpedzilem sie do 195 moze i by do 200 sie rozbujala ale szkoda mi byla ja tak ciagnac do maksymalnych obrotow. a co do turbiny to prawidla sa takie: na nierozgrzanym silniku nie deptamy, a przed zgaszeniem auta jesli wczesniej mialo wyzsze obroty i dawalo sie po garach to trza i do 3 min odczekac az sie wychlodzi i wytraci obroty... chodzi o to ze gaszac silnik odcinamy doplyw oleju do turbiny i w tedy bez smarowania moze sie zatrzec lub przycierac, zalezy od wysokosci obrotow przy jakiej zostalo odciete smarowanie. znajomy tak w tirze zatarl turbo, wjezdzajac na przeszkode dal po garach i zgasil silnik... no i do koszlina turbinka...
 
jako ze silniczek ma juz swoj sluszny przebieg to wymienilem oleja na minerala, zalalem go castrolem magnateckiem 15w-40..;) wlasnie zbliza mi sie kolejan wymiana;)
 
No ja to mam dylemat, bo Silniczek ma też solidny przebieg ale nie bierze oleju ani trochę no i żadnych wycieków nie ma. Dlatego zastanawiam sie nad jakimś półsyntetykiem. Nie wiem tylko jakim.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra