[146] Nowe sprzęgło...nie działa

  • Autor wątku Autor wątku nieztejbajki
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nieztejbajki

Guest
Witam,

Wyłuskałem ostatnio silnik w mojej 146 żeby wymienić uszczelniacz na wale i przy okazji wymieniłem całe kompletne sprzęgło (valeo - takie samo miałem założone). Wszystko pięknie, włożyłem silnik i kopara mi opadła jak okazało się, że sprzęgło nie rozłącza. Wymieniłem gumki wysprzęglika, odpowietrzyłem już chyba nasty raz i nic. Docisk widać chodzi, ale jakąś chyba za mało. Miał ktoś podobny problem? Najgorsze jest to, że stare sprzęgło jeszcze chodziło :(. Wystarczy odpowietrzenie wysprzęglika czy pompke też w jakiś sposób się odpowietrza. Macie jakieś pomysły? Bo ja już nie wiem co zrobić. W żadnym aucie czegoś takiego nie miałem.

146 1.4ts '99 tarcza sprzęgła 200mm
 
Ja sadzę że to wysprzęglik, a jego też wymieniłeś? albo nie odpowietrzyłeś go?
 
coś chyba źle złożyłeś sprzęgło skoro łapa chodzi a nie wysprzęgla
 
Zależy jaka tarcze założyłeś bo występują tarcze które maja ciut wyższa tulejkę oporowa i czapa jak nie pomierzysz ,pieski docisku będą się opierać o tarcze i sprzęgła nie będzie
walczyłem z tym już kilka razy szczególnie zdarza się to w tych tańszych kompletach
 
Znaczy kupiłem sprzęgło w komplecie tzn, tarcza i docisk i łożysko firmy valeo. W sklepie sprzedawca twierdził, że takie szło na pierwszy montaż i zgadzało by się bo stare też było valeo. Więc nawet w komplecie występuje ten problem z tarczą? Bo rozumiem kiedy zmieniam samą tarcze. A tu wszystko z jednego pudełka w dodatku z hologramem :( Raczej złożyłem dobrze bo to nie pierwsze sprzęgło jakie robiłem, ale nigdy nie miałem takich problemów.
 
Zależy jaka tarcze założyłeś bo występują tarcze które maja ciut wyższa tulejkę oporowa i czapa jak nie pomierzysz ,pieski docisku będą się opierać o tarcze i sprzęgła nie będzie
walczyłem z tym już kilka razy szczególnie zdarza się to w tych tańszych kompletach

I co szlifowałeś jakąś taką tarczę? Czy raczej trzeba ją wymienić? No trudno jutro wyrwę silnik ponownie :mad:
 
I co szlifowałeś jakąś taką tarczę? Czy raczej trzeba ją wymienić?
wiesz to zależy od ceny jeżeli jak piszesz było to valeo to mogło się tak zdarzyć oni często wsadzają takie babole do kompletów ja staram się zakładać luk-a są ciut wytrzymalsze a ta sama cena owszem w tanich sprzęgłach szlifowałem tulejkę ale w droższych staram się dopasować poprawny komplet
 
Ja się podłączę do tematu: Co powoduje ciężkie chodzenie pedału sprzęgła? Samo sprzęgło działa bez zarzutu, ale porównałem sobie z inną 145 ostatnio i stosunkowo ciężko chodzi.
 
Ja się podłączę do tematu: Co powoduje ciężkie chodzenie pedału sprzęgła? Samo sprzęgło działa bez zarzutu, ale porównałem sobie z inną 145 ostatnio i stosunkowo ciężko chodzi.
na pewno na to wpływ ma słoneczko docisku i jego stopień zużycia im bardziej wypracowane (przegrzane) ciężej sie przegina
 
Nie wiem o co pytasz, o same słoneczko czy cały docisk ?
 
Jeśli sama wymiana słoneczka pomoże - to słoneczko. A jak trzeba cały docisk, to docisk. Oczywiście, czy koszt ma sens względem zmiany komfortu? I czy jeżdżenie z tym nie grozi grubszą awarią sprzęgła?
 
No jeśli zrobi to firma zajmująca się układami sprzęgła to jest możliwe że sprzegło będzie chodzić tak jak tego klient oczekuje, znam takie zakład w Wawie który to robi doskonale, sam u nich reanimowałem rozwalone sprzęgło i efektem i ceną jestem zachwycony. Docisku sprzęgła raczej osobno nie kupisz, w sprzedaży bywa tylko w kompletach Tarcza, łożysko,docisk a czy jest sens takiej grzebaniny ? sam sobie na to musisz odpowiedzieć
 
Jako, że jak wynika z faktur po zakupie, moje sprzęgło ma ok 30kkm, a z doświadczeń z jazdy - nie ślizga, działa idealnie, jest po prostu trochę ciężkie - to raczej na razie odpada grzebanie w sprzęgle - zwłaszcza, że nie chce sobie czegoś popsuć, poprawiając coś, co działa.
A jakie były koszty w tym zakładzie z W-wy? To tak z ciekawości.
 
Ja za zregenerowanie docisku,tarczy i koła zamachowego zapłaciłem 180 zł łożysko kupiłem nowe ze sklepu. Wszystkie części odebrane z tego warsztatu idealnie obrobione, okładziny zmienione na nowe, wszystko oczyszczone z rdzy wyglądało jak nowe i zrobili to w parę godzin bo zależało mi na czasie, jechałem na zlot do Czestochowy. Przypomnę tylko że kompletne sprzęgło do mojej V6 kosztuje ponad 1000 zł więc jak widać warto
 
Ostatnia edycja:
Cena niezła, pomysł dobry - jakby mi to też tak szybko zrobili (do wawy mam ze 200km), to może nawet by się podróż opłaciła - jeszcze znajomych bym poodwiedzał :D Gdzie ten warsztat się znajduje? Pewnie jak będę miał nadmiar w kieszeni to skorzystam (czyli nieprędko :P)
 
Podaję namiar na ten zakładzik:
Sprzęgła samochodowe
Marek Radzikowski
01-065 Warszawa
ul. Młocińska 9
tel.838 60 88

Zakład jest znany w Warszawie z b.dobrej opinii o swoich usługach i ja też mam taką opinię
 
Tarcza okazała się identyczna w wymiarach jak poprzednia, założyłem starą (powodem zmiany sprzęgła był docisk) i nadal nie mam sprzęgła. Jedyne co mi przychodzi do głowy to to że docisk jest jakiś felerny. Jaki niefart.:o
 
Tarcza okazała się identyczna w wymiarach jak poprzednia, założyłem starą (powodem zmiany sprzęgła był docisk) i nadal nie mam sprzęgła. Jedyne co mi przychodzi do głowy to to że docisk jest jakiś felerny. Jaki niefart.:o
No i jak sam widzisz, czasem trzeba udać się z wyjętymi klamotami do zakładu specjalizującemu się w tym temacie żeby oni coś doradzili o co biega z tym sprzęgłem
 
Amortyzatory
Powrót
Góra