Kupno AR 146

  • Autor wątku Autor wątku sybir
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ja osobiście wybrałbym 1,6 a nie 1,4, gdyż jest mocniejszy, a dostępnośc części taka sama i zużycie paliwa też. Jeżeli chodzi o tą drugą 146 w komisie we Wrocławiu to powiem tylko tyle, ona już tam stoi ok. roku czasu. Sam jestem z Wrocławia i widziałem to auto na żywo, jest bardzo zapuszczone
 
Dzięki Arek 146 za info. Na mocy mi nie zależy, co jest bardziej
trwałe boxer czy TS? Na co zwracać szczególną uwagę przy kupnie
w tym modelu? Oglądałem jedną w komisie i pod maską przy kielichach
było dużo rdzy, a auto 1997 r. Czy to normalne w alfie
że tak szybko gnije, czy na taki egzemplarz trafiłem.
Proszę o odpowiedzi.
sie ma
 
Jeżeli chodzi o Bokser vs Twin Spark to z moich obserwacji wynika tak:
1.) Zalety boksera:
- ładniejszy dźwięk silnika
- tańsze części (szczególnie rozrząd ponieważ brak fazatora), a także świece, przewody WN
2.) Zalety Twin Sparka:
- wyższa moc z litra pojemności
- dawno temu czytałem artykuł, że wprowadzono TS także dlatego że są ekonomiczniejsze, ale nie wiem jak to się ma w praktyce ponieważ nie miałem boksera
Jeszcze jedno, wraz ze wprowadzeniem do AR 145/146 silników TS w 1997r. producent przeprowadził mały lifting wnętrza. Znacznej poprawie uległy materiały wykończeniowe (fotele całe z weluru, a nie pół skaj pół welur) oraz ładniejszą (jak dla mnie) konsole środkową z okrągłymi nawiewami, a nie kratkami.
Jeżeli chodzi o awaryjnośc to pewnie jest podobnie, o jeden jak i drugi silnik należy dbac czyli: nie wkręcac silnika na wysokie obroty jak jest nierozgrzany, często wymieniac olej oraz pilnowac jego stanu.

Wracając jeszcze do pisałem wcześniej o pojemności silnika, jak masz kupowac to zdecyduj się na 1,6, mimo że nie będziesz szalał, ale np. przy wyprzedzaniu moc się przydaje, szczególnie że te silniki palą tyle samo. Po jakimś czasie będziesz żałował że (oczywiście jeżeli się zdecydujesz na zakup 1,4) kupiłeś 1,4, a nie 1,6.

U mnie rok 1998 i zero rdzy, więc ten egzemplarz mógł miec nie ciekawą historię
 
Rdza wokół kielichów to normalka w alfie, często można się z nią spotkać w tym miejscu, ja u siebie wyczyściłem i zabezpieczyłem, chyba że w tym modelu co oglądałeś faktycznie była nieźle zjedzona więc w tym momencie trzebaby było się zastanowić. Jeśli już sobie coś upatrzysz (zdecydowanie polecam 1.6 niż 1.4 przemyśl) to najlepiej wziąść jakiegoś zaufanego mechanika pod pachę żeby wszystko ładnie obejrzał i osłuchał silnik. Jeśli nie dysponujemy owym mechanikiem :lol: to najlepiej podjechać na jakąś stacje gdzie dokładnie wszystko sprawdzą, bo lepiej wydać na taki przegląd 50 zł niż np kupić złoma, powodzenia.
 
Dzięki AR_33 za linka, przeczytałem ten temat
i jednoznacznej odpowiedzi nie ma, ale skłaniam
się do boxera z uwagi na mniejszą awaryjność.
W tej na zdjęciu komory silnika też jest rdza przy kielichu (95r.):
http://moto.allegro.pl/item212596059_alfa_146_1_4_95_96_2x_airbag_klima_abs_tanio.html
Tą 146 chcę kupić dla żony, bo nie jest za duża i żonie się podoba, a ilość
koni nie ma znaczenia.
Ja jeżdżę bmw z motorkiem V8, choć swego czasu też miałem alfę na oku.
Ale obecnie ciężko by mi było chyba wrócić do przedniego napędu.
Czy po 97r. po lifcie już nie produkowali boxerów?
sie ma
 
Brzoza napisał:
Rdza wokół kielichów to normalka w alfie, często można się z nią spotkać w tym miejscu,
Dzięki za info, czy są jeszcze w tym modelu jakieś inne elementy, o których jak są zepsute
można powiedzieć też że to normalka?
sie ma
 
Po 1997 roku boksery zastąpiły silniki Twin Spark. Jeżeli chodzi o awaryjnośc to w TS jest tylko ten nieszczęsny fazator który się wymienia wraz z rozrządem. Ta rdza to nic groźnego gdyż nie jest ona na karoserii. Myślałem że konkretnie chodzi o kielichy (częśc nadwozia)
 
sybir napisał:
Dzięki za info, czy są jeszcze w tym modelu jakieś inne elementy, o których jak są zepsute
można powiedzieć też że to normalka?
sie ma

Hmmmmm
- haczące się wycieraczki
- brak ogrzewania tylniej szyby (wszystkie ścieżki nie grzeją)
- efekt pracy diesla po odpaleniu silnika TS przez kilka sekund (wyraźne zaniedbanie i niedopilnowanie właściciela) = wymiana wariatora i oleju, czyli dodatkowe koszty (choć wiadomo jak sie kupuje auto to należy wymienić olej)
- zawias, przejechać sie autkiem po dziurach (nie żałować) jeśli stuka puka, dodatkowe koszta, choć trzeba sie przyzwyczaić bo w alfach często zagląda sie w zawieszenie ;//
I pytać właściciela o wszystko (świece, przewody, cewki, oleje, płyny im więcej pytasz tym szybciej ludzie wymiękają)

Czy cos jeszcze? Narazie mi nie wpada do głowy, ale zawsze na tych drobnostkach można zejsć z ceny :D
Pojechać na kompa, zapewne pokaże jakiś błąd (chociażby sondy lambda, jak nikt jej od nowosci nie ruszał na pewno pokaże na kompie)
 
kielichy nie przerdzewieją bo są naprawde z solidnej blachy :) wkoło ta blacha lubi troche sobie pordzewiec..

146 i 155 to praktycznie identyczne auta, ta sama płyta i to samo zawieszenie, tylko karoseria nieco inna, jesli chodzi o silniki to w 155 do 95 byly rzędowe 8v a w 146 do 96 boxery, pozniej czyli dla 155 96-97 i dla 146 od 96 wzwyż były tylko montowane TS 16v

za 146 napewno przemawia to ze latwiej znalezc egzemplarz w dobrym stanie bo jest ich po prostu wiecej niz 155

nie kupuj okazji bo bedziesz sie tylko wsciekał ze sie ciagle psuje a alfy to szczegolnie potrafią.. :)
 
Dzięki wszystkim za wypowiedzi. Jaki orientacyjnie jest koszt wymiany
rozrządu w TS i tego fazatora (cokolwiek to jest)?
I czy w boxerach też wymienia się rozrząd?
sie ma
 
Rozrząd do TS kosztuje ok. 300zł (rolka, napinacz, pasek, niektórzy jeszcze wymieniają pompę wody). Fazator jest odpowiedzialny za zmienne fazy rozrządu, koszt ok. 450zł
 
sybir napisał:
I czy w boxerach też wymienia się rozrząd?
no niestety musisz i jezeli nie wiesz kiedy byl wymieniany to radze odrazu wymienic razem z wszelkimi olejami i filtrami. Koszta wymiany rozrzadu w boxerze ( cena z ASO ) 850 zl w cene wliczone paski rozrzadu + napinacze itp.
Ja jezdze od stycznia swoja 146 i jak narazie mnie nie zawiodla ( ale oczywiscie olej sprawdzany dosyc czesto, rorzad wymieniony, oleje filtry tez, sprawdzany na komputerze, czyli poprostu zadbany :mrgreen: ostatnio nawet kupilem zaslepki na na zaworki z klimy bo mi sie zgubil ).
co do tego liftingu po 97 to zalezy co sie komu podoba bo ja osobiscie wole nawiewy kwadratowe ale za to na zegarach jest srebrna obramowka czego w starszych modelach nie ma niestety.
co do spalania to chyba zalezy jak tarfisz. Moj boxer zszedl ze spalaniem na 7 - 8 na trasie do 9 - 10 po miescie.
Pozdrawiam
 
Dzięki Arek 146. Czy to są ceny samych części czy z robocizną?
I co ile km się to wymienia i czemu też pompę wody
wymieniać, psuje się też tak jak ten wariator?
pozdrawiam
sie ma
 
czytaj post wyzej sam rozrzad do boxera tez w podobnej cenie oczywiscie same czesci a robocizne jak znasz dobrego mechanika to Ci zrobi ja podalem cene w ASO z czescami i robocizna (Oczywiscie w ASO nawet ceny czesci zawyzaja)
 
DDEvil napisał:
Moj boxer zszedl ze spalaniem do 9 - 10 po miescie.
Pozdrawiam

Ale zaznacz koledze, że takie spalanie występuje wyłącznie przy emeryckiej jeździe :mrgreen:, ale co tam przecież kolega jest bogaty wkońcu jeździ bmw :mrgreen: przecież nas na takie samochody nie stać :D
 
Brzoza napisał:
Ale zaznacz koledze, że takie spalanie występuje wyłącznie przy emeryckiej jeździe
Tam odrazu emeryckiej przeciez po miescie nie bede 130 jezdzil :mrgreen: a na trasie tez raczej spokojnie do 120 :mrgreen:
 
na rozrzad w TS trzeba z 1000zł liczyc razem z robocizną i jesli koła rozrzadu są w dobrym stanie.. to jest dobra cena...

w 2,0 dochodzi jeszcze balans wiec wymiana nieco drozsza
 
Nie kupiłbym tej Alfy patrząc już na same nakładki na pedały i przyciemnione tylne szyby, jeździł nią pewnie jakiś pseudotuningowiec, brakuje kratki nawiewu oraz siatki głośnika w przednich drzwiach od strony pasażera. Dziwi mnie brak regulacji położenia przednich świateł :?:
 
Amortyzatory
Powrót
Góra