[145] Bulgotanie pod deską rozdzielczą

pafcioooo

Nowy
Rejestracja
Mar 17, 2009
Postów
134
Lokalizacja
Bielsko-Biała
Auto
brak alfy
Witam. Dzisiaj zauważyłem w mojej belli taki kaprys. Mianowicie jak auto stoi i pracuje na wolnych obrotach i dodam troszeczkę gazu to słychać tak jakby bulgotanie pod deską rozdzielczą od strony kierowcy. Dodam również, że dzisiaj musiałem dolać pół litra płynu chłodniczego bo nie wiem gdzie mi to nagle ubyło. Najlepsze jest to że wszędzie jest sucho i nie widziałem żadnych zewnętrznych wycieków. Chciałbym również zaznaczyć, że od około tygodnia czasu jak rano odpalam bellę to strasznie silnikiem trzęsie i słychać przez parę sekund głośne nieregularne stuki po prawej stronie silnika kiedy silnik troszkę się zagrzeje objawy te zanikają oczywiście podczas odpalania słychać straszny pisk na pasku od alternatora. Pewnego dnia nie wiem dlaczego na środku materiału wygłuszającego pod maską na wysokości kolektora ssącego zobaczyłem super wielką dziurę i resztki materiału z tego wygłuszenia i też nie wiem skąd mi się to wzięło. Proszę o pomoc bo nie wiem co to może być a nie chcę żeby mechanik zdarł ze mnie ostatni grosz. Dziękuję za jakąkolwiek pomoc w tym temacie.
 
Jeśli chodzi o dziurę w materiale wygłuszającym to możliwe ze pod twoja maska lubi przesiadywać szczur. Posprawdzaj czy nie ma ponadgryzanych rurek. Podobna sytuacje miał mój ojciec tylko jemu szczur wyżarł prawie cały ten materiał i poprzegryzał parę rurek.
 
Witam. Dzisiaj zauważyłem w mojej belli taki kaprys. Mianowicie jak auto stoi i pracuje na wolnych obrotach i dodam troszeczkę gazu to słychać tak jakby bulgotanie pod deską rozdzielczą od strony kierowcy. Dodam również, że dzisiaj musiałem dolać pół litra płynu chłodniczego bo nie wiem gdzie mi to nagle ubyło
Prawdopodobnie masz walniętą nagrzewnicę lub okolice (ew. uszczelkę pod głowicą), płyn Ci przez to ucieka, a bulgot to zapowietrzony układ. Prawdopodobnie też, to nie jedna usterka, tylko więcej - pisk paska klinowego to częsty objaw... pisku paska klinowego (bo jest za luźno) :D Głośne nieregularne stuki - nie przychodzi mi do łba nic poza spalaniem stukowym, ale to się może stać w każdym z 4 cylindrów ( i mogło spowodować przedmuch w uszczelce, albo padniętą świecą.
 
U mnie jest to samo ( bulgotanie pod deską ) ale pod fotelem kierowcy widać że płyn wypływa z kanału powietrznego i znika pod dywanikiem, dlatego stawiam na nagrzewnicę , jutro będę rozbierał kokpit to ewentualnie potwierdzę.
 
ja miałem identyczną sytuacje jak uszczelka pod głowicą poszła. Wymieniłem uszczelkę i problem zniknął:)
 
Też tak miałem i to była uszczelka pod głowicą. POZD
 
No i rzeczywiście była to uszczelka pod głowicą. Wielkie dzięki za podpowiedzi :) Bella zrobiona i dalej można nią spokojnie śmigać:)
 
taka w sumie pierdola ale irytuje, prawda? Swoją drogą Alfa jest doskonała na 1 autko, bo się można nauczyć sporo z zakresu mechaniki:)POZD
 
podepne sie szybko pod temat. Jak najszybciej dostac sie do nagrzewnicy poniewaz mam taki problem, ze zima na ogrzewaniu ubywalo mi plynu, teraz kiedy mam ustawione na LO plyn nie ubywa. CZy aby dostac sie do nagrzewnicy cala deske musze rozebrac czy jast jakis patent? Po ktorej stronie jest nagrzewnica? Prawej?
 
Wydaje mi się że przeciek to może być wina zaworu odcinającego dopływ cieczy do nagrzewnicy. Jak jest otwarty to wtedy przecieka. Wnioskuję po tym, że aby odciąć dopływ cieczy do nagrzewnicy to odcina się tylko dolot. Odpływ jest ciągle połączony z obiegiem, tak więc w nagrzewnicy czy płynie ciepłe czy nie to i tak jest ciśnienie całego układu. Odcięcie tylko dolotu w zupełności wystarczy aby nagrzewnica była zimna. Tak więc gdyby to była tylko nagrzewnicy to by ciekło cały rok. Miałem tak kiedyś w innym aucie.
Pozdrawiam!
 
Żeby nie zakładać nowego tematu napisze tutaj

Mam dokładnie taki sam problem bulgocze mi pod deską rozdzielczą - problem się pojawił po zmianie nagrzewnicy na nową ok 1 rok temu, niby wszystko było zrobione dobrze w włącznie z odpowietrzeniem - tyko u mnie wszystko poza bulgotaniem jest ok tzn silnik pracuje i zapala dobrze na 1000% uszczelka pod głowica jest ok. Czy możliwe że jednak źle odpowietrzyli układ, nagrzewnice odpowietrza się osobno??? może źle coś podłączyli???Dodam że raz bulgocze a innym razem nie!!!???
 
Żeby odpowietrzyć nagrzewnice, trzeba ustawić ogrzewanie na maksimum. I tyle. Jeśli jest płyn to sprawny układ sam się odpowietrza, poza chłodnicą na końcu której jest plastkiowy zawór do odpowietrzania (w TS 16V).
 
A po co ogrzewanie na max? Nagrzewnica i tak ciągle jest zalana i w obiegu. To klapy sterują ciepłym. Chyba dajesz ciepłe tylko po to żeby zobaczyć kiedy i jak grzeje.
 
A po co ogrzewanie na max? Nagrzewnica i tak ciągle jest zalana i w obiegu. To klapy sterują ciepłym. Chyba dajesz ciepłe tylko po to żeby zobaczyć kiedy i jak grzeje.
Nagrzewnica ma zawór zamknięcia i żeby odpowietrzyć musi być otwarta na maksa
 
Kurde nie zauważyłem że to w 145. Tam faktycznie może być tak.
 
Podłącze sie do tematu .
Mam alfe romeo 145 z silnikiem Boxera.Mi sie pojawił ten problem(z bulgotaniem lub grzechotaniem w okolicy nagrzewnicy) po wymianie termostatu i płynu chłodniczego.Płynu mi nie ubywa temperature trzyma tak ok 82 85 stopni.Przy nagrzewnicy sucho.Układ odpowietrzony
 
Amortyzatory
Powrót
Góra