[155] Problem z otworzeniem

  • Autor wątku Autor wątku Voyager_1988
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

Voyager_1988

Guest
Witam mam problem z otwarciem samochodu poprzednio otwieralem z pilota bo bebenek poprzedni właściciel popsuł i niestety akumulator padł macie jakis pomysł na awaryjne otworzenie, jedyne co mogę otworzyć to bagażnik ??
 
niestety poprzedni wlasciciel zaszpachlował i nic nie ma :/
 
A nie masz w oparciu tylnej kanapy tunelu na narty?Przez to mógłbyś jakimś haczykiem otworzyć tylne drzwi.
 
mam ale pociagniecie za klamke nie otwiera chyba samochodu jak dobrze pamietam ?? musialbym wyciagnac cypelek do góry
 
to postaraj się otworzyć maskę i wrzucić dobry akuś. no chyba że wkładkę prze gwałcisz albo wybijesz szybę:moil::D


Dźwignij auto z przodu połóż się pod nie i kombinuj żeby maske otworzyc.
 
Włóż po szybie za uszczelkę szyby brzeszczot z piłki do metalu i staraj się utrafić w dzwignie blokady, ja tak otworzyłem auto nie raz
 
Miałem 2 razy awaryjne otrieranie, gość odchylał przednie drzwi od kierowcy klinami je blokując. Sztywny drut wygięty w "L" z rączką - zaczepiał o wewnętrzna klamkę.....5 min i otwarte i 100 mniej w kieszeni.
 
Miałem 2 razy awaryjne otrieranie, gość odchylał przednie drzwi od kierowcy klinami je blokując. Sztywny drut wygięty w "L" z rączką - zaczepiał o wewnętrzna klamkę.....5 min i otwarte i 100 mniej w kieszeni.
Tak samo otwierałem u siebie 155 :)
 
Nie chciał bym wprowadzać zamętu, bo nigdy takiej metody nie stosowałem, ale słyszałem o czymś takim: należy podać prąd do obwodu auta, czyli np wyjąć lampki od podświetlania tablicy rozdzielczej z tylnej klapy i odpowiednio do plusa i minusa podpiąć naładowany akumulator.Podobno prądu starczy żeby centralny z pilota się otworzył. Podkreślam tylko po raz kolejny że nigdy nie praktykowałem takiej metody.
 
Kolego podajesz prąd minus na karoserie a plus na gruby kabel od alternatora powinieneś mieć dostęp od spodu auta.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra