Stuki w silniku Alfa 155 2,5 V6

Majkel napisz czy przy rozruchu silnika stukotało coś ala panewki oczywiscie na zimnym silniku
 
Tak po nocy lub długim postoju. Chwile po rozruchu 3-5 sek i cichło. Dostało ciśnienia oleju.To jest typowe dla panewek gdy sie pojawi luz lub olej jest do dupy.Ale nie jest to wtedy pojedyńczy stuk. Ten który mnie martwi jest zjednej części i "głuchy"ipojawiający się po przekroczeniu temp 80 stopni. Obawiam się że może to być sworzeń tłokowy lub tuleja w główce korbowodu. Zrobi sie to we własnym zakresie ale koszta i tak będą
 
Czyli moje podejżenie było trafne gdy padają panewki zaczynaja pukac przy rozruchu u mnie tego nie ma ale ten głuchy stukot jest i to pewnie będzie od tłoka lub pompa oleju. Zastanawiam się co zrobisz z wałem korbowym bo kombinowanie z nim to daleko nie pojedziesz . Prawdopodobnie obruciła się panewka (ta z podkładkami) ciśnienie oleju było znikome i przytarło panewki główne a potem porobili te cuda z podkładkami pod panewki ale już wycieło wał
 
Znalazlem firme która robi panewki pod wymiar...wtedy pomierze sobie każdy czop i bedzie pieknie...Tylko pojawia mi sie problem innej natury...zaczynają mi sie w domu wydatki na remonty. Podejrzewam ze jak naprawie(a napewno tak zrobie, bo nie chce robić zadnego bubla) to bede musial sprzedac zeby chociaz troszke kaski miec na remonty. Zobaczymy. Miejmy nadzieje ze nie, bo chce nia jak najdłużej pojeżdzić....tyle serca i pracy włożonej.
 
Niestety, jeśli przyczyną stuków nie są źle wyregulowane zawory, napęd pompy oleju ani popychacze to pozostają tylko nieszczęsne panewki. I problem nie leży w samych panewkach (bo nie są ani specjalnie drogie ani trudne w wymianie) ale w tym, że jeśli uda im się porysować wał to koszty rosną astronomicznie - technologia wykonania wału w V6-kach Alfy wyklucza jego szlif, pomimo że na rynku można kupić nadwymiarowe panewki. Są specjaliści preferujący szlifowanie takich wałów i późniejszą operację azotowania jednak praktyka mówi, że nie zawsze to się dobrze kończy. Niewiele droższe a o wiele lepsze w perspektywie dłuższej eksploatacji auta jest kupienie reklimatyzowanego wału (w zestawie z panewkami w jednej cenie) w sieci Fiata, który w praktyce jest nową częścią. Ostatnią deską ratunku jest kupno używanego, nieporysowanego wału, też najlepiej z panewkami, z którymi ostatnio pracował.
 
Jeszcze raz ustalmy coś , ten stukot nie pochodzi od panewek to jest moja opinja której się będe trzymał . Ja swoją Alfinkę też lada dzień rozbebeszę
 
Zanim zapadną następne decyzje muszę sprawdzić pompe olejową jak wskazywał .Ipisz z forum siwego. Wykluczam popychacze,bo nie słychać tego stuku w górnych częściach silnika tylko po niżej głowicy i przy rozrządzie, a tam znajduje się pompa oleju.Chciałbym żeby było to.
 
Czytałeś sąsiedni temat " disel a'la wariator " tam się też coś tłucze i wskazują na pompę wspomagania choc to inny silnik to w naszych jest to też możliwe
 
Ja wlasnie od tego zaczalem. Zdjąłem paski od pompy wspomagania i od klimatyzacji, ale dalej miałem to samo.
 
Odkrecilem dzisiaj pompe(3 śruby)........i ona nie chce zejść. Co prawda obsunęła sie w dół o jakis niecały centymetr ale dalej ma opory. Nie chce ciagnać na siłe. Jak ją podnosze do góry i opuszczam to wydaje taki głuchy dźwięk(stukot).
 
Ponoc od góry jest jakaś nakrętka która się nieraz luzuje jak pisał Ipsz , patrzyłem na Eperze " układ smarowania " ale jakoś nie mogę się w tym połapac
 
Tez patrzalem na Eperze. Tylko z rysunku wychodzi ze ta okragła zębatka i nakretka ktora jest nad nia wychodza razem po odkreceniu pompy. Patrzalem tez w manuala i tam pisze:

1. Odkręć śruby mocujące pompę
2. Wyjmij kompletna pompę(kompletną - razem z wałkiem na ktorym jest zębatka)
 
zębatke która jest między wałkiem a nakrętka
 
No to żeby wyjąc pompę razem z wałkiem trzeba odkręcic to nakrętkę. Muszę jeszcze raz przeczytac to co napisał Ipsz o tej pompie
 
u nas wszystkie trzy 155v6 mają te stuku i we wszystkich trzech jest to napęd pompy :)
 
No to nas troche uspokoiłeś.....ale jednak sprawdzimy to. Tylko jak tu dobrac sie do tego napędu..
 
No dzisiaj rozbierałem cały silnik na części ten zapasowy . Rozkręciłem wszystko na cząsteczki . Wał jest OK widac ślady użytkowania bo silnik przejechał 150 tys km. Pompa oleju jest mocowana u góry ( w tylnej Głowicy ) nakrętką z kapeluszem , prosty dostęp. Napędzana wałkiem przez pasek rozrządu. Wyjełem tłoki razem z cylindrami wszystko zdrowizna , bardziej się teraz skłaniam ku popychaczom to kt€ryś z nich może walic. Panewki wszystkie są OK tylko ostatnia podpory jest trochę bardziej przytarta.
 
Nie miałeś problemu z wyjęciem pompy olejowej? U mnie ona wisi i nie moge jej zdjąć. Jak ją wyjąć? Czy żeby dostac sie do tej śruby musze zdjąć tylna głowicę?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra