[146] kosztorys

  • Autor wątku Autor wątku idclip
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

idclip

Guest
Witam,
Przyszedl czas ze musze dolozyc do swojej alfy, zamierzam wymienic nastepujace rzeczy: 1 rozrzad, 2 wariator, 3 przekladnia ( jak sie da to regeneracja )4 swiece, 5 termostat. Jezeli ktos ma chwile czasu i sie orientuje w temacie czesci do alfy bardzo prosze o zrobienie koszotrysu + - ile mi taki maly remoncik mojej alfy wyjdzie. alfa 146 1.4 ts 12.98r.
z gory bardzo dziekuje
 
jak coś z cenami częsci po wycene mozesz sie do mnie na priv odezwac
 
Podam Ci ile mnie to mniej więcej koszowało
Rozrząd pasek rolka napinacz pompa wody około 350 zł wymiana 200 zł - kupione i wymieniane u znajomych
Wariatora nie ruszam od paru lat coś tam klekocze ale wale go nie jestem przewrażliwiony jak niektórzy panikaże na tym forum cena sprawdź na allegro można go regenorwać ale z tego co wiem to tylko raz mój mechanik proponował zablokowanie go
Przekladnia kiedyś pytałem w Lublinie to koszt byłby około 400zł nie wiem czy mało czy dużo bo u mnie wszystko narazie działa
Swiece ja ze zniżka za paltynowe zapłaciłem 360 zł (komplet 8 firmy NGK) da się przejechać na nich 130.000 ale ja nie mam gazu
Termostat Vernet (albo coś takiego :-) ) 110 zł wymienić można samemu.
 
polecałbym wymiane od razu 8 swiec...

No chyba że nie 4... Miał na myśli punkt nr 4 a nie 4 świece. Rozrząd z wariatorem mnie kosztował 1000 zł z robocizną. Termostat ok 80 zł (wymieniałam sam, Vernet), za świece w sklepie mi zaśpiewali 65 zł sztuka (czyli x8), przekładni szukaj na allegro z tym że tam kupujesz regenerowaną i starą musisz zdać (warunek - musi się nadawać do regeneracji).
 
drogie te swiece:/ tzn swieci mi sie 'marchewa' i nie wiem czy jest to wina tego ze ktora swieca padla czy czegos innego.. w sumie juz dlugo tak jezdze narazie nie zauwazylem zadnych skutkow ubocznych tego ze sie swieci ale pomyslalem ze pasuje cos z tym zrobic;p wariator tez jest drogi dlatego tez nie wiem czy sie zdecyduje na zmiane go.. na pewno rozrzad i ta przekladnie musze ogarnac
 
drogie te swiece:/ tzn swieci mi sie 'marchewa' i nie wiem czy jest to wina tego ze ktora swieca padla czy czegos innego.. w sumie juz dlugo tak jezdze narazie nie zauwazylem zadnych skutkow ubocznych tego ze sie swieci ale pomyslalem ze pasuje cos z tym zrobic;p wariator tez jest drogi dlatego tez nie wiem czy sie zdecyduje na zmiane go.. na pewno rozrzad i ta przekladnie musze ogarnac
Po pierwsze: szczytaj błędy, to się dowiesz skąd marchewa - po co masz pchać kasę na darmo. Objawem padniętych świec/kabli jest "wypadanie zapłonów", szarpanie i dławienie przy gwałtownym dodaniu gazu, ew. na któryś gar przestanie chodzić.
Wariator - objawem jest dieslowy klekot spod maski, głośny, trochę głuchy - na początku awarii słychać go tylko pierwsze kilka sekund po zimnym odpaleniu, wtedy jeszcze regeneracja wariata może - ale nie musi - pomóc. Nówka to ok. 350zł. Za rozrząd kompletny z pompą ok 400-500zł, robota 250-400zł, lepiej się przy tym też zająć wariatorem.
 
ale za co tak naprawde odpowiedzialny jest wariator ? bo mam padniety na pewno a jakis skutkow ubocznych nie widze
 
Amortyzatory
Powrót
Góra