porównanie 155 vs. 156 ?

boorek

Nowy
Rejestracja
Kwi 13, 2010
Postów
211
Wiek
39
Lokalizacja
Libiąż/ UK
Auto
Alfa Romeo Brera 2.4 jtdm
Witam! hmmm.... czy jest więcej osób na forum, które mają doświadczenia z jednym i drugim samochodem?? Dzisiaj właśnie pomykając moją 155 naszły mnie takie przemyślenia. Sam design, i w sumie komfort na plus dla 156- bo to jednak mocno nowsze autko. Natomiast cała reszta, tzw. Cuore Sportivo czy też radość z jazdy moim zdaniem dla 155. Tym autem jeździ mi się lepiej jak 156 (155 2.0 8v+LPG, 156 1.8 TS 16v) samo prowadzenie moim zdaniem jest mocno podobne, i jeden i drugi samochód trzyma się drogi prawie jak przyklejony, jednak depcząc gaz w 155 czuć że ten samochód chce iść i prowokuje żeby kolejny zakręt pokonać jeszcze odrobinę szybciej, natomiast 156 jest takim zwykłym jeździdłem które to ma przewieźć nas z punktu a do b ładnie przy tym wyglądając... o kosztach utrzymania jednego i drugiego nawet nie piszę bo nie o to chodzi w AR (choć i tu 155 górą) być może zmienił bym zdanie jak bym zasiadł do 156 v6... no ale 155 były również Q4.... :cool: A wy co sądzicie?
 
Ostatnia edycja:
Wczoraj sam doświadczyłem wyższości zestrojenia zawieszenia w mojej 155 nad innymi autami na krętych drogach ale wróćmy do tematu.....

156 jest nowsza i tym nadrabia, wiadomo design itd ale w ekstremalnych sytuacjach (szybkie ostre zakręty nie daje rady 155) Mimo, że 155 na tamte czasy była bardzo dobrze wyposażona to teraz sprawia wrażenie takiego trochę 'hradkorowego' auta (pod każdym względem: silnik, zawieszenie, nadwozie, środek, zachowanie na drodze), którego nie każdy potrafi okiełznać i to jest w niej piękne. W 156 tego nie ma. Jedyna rzecz jak podnosi mi ciśnienie jak patrzę a raczej słucham 156 to v6 busso i to tylko tyla albo aż tyle jeżeli chodzi o 'ugłaskaną' 156.
 
Ostatnia edycja:
Wg mnie 155 jest jakby bardziej dzika i nieokiełznana w porównaniu do 156:)
 
Jeżeli chodzi i jakość wykonania to moja 156 po lifcie była dużo lepiej wykonana niż moje wszystkie 155. Byłą w tmtym tygodniu miałem wypadek w Niemczech i tam została. Co do wrażeń z jazdy 155 jest lepsza i dla mnie ładniejsza.
 
moim zdaniem nie ma co porównywać obu modeli bo zaraz bedzie wojna

155 ma cos w sobie i jeszcze chciałbym znowu taką mieć ale czasy idą do przodu, mnie dopiero 156 po lifcie przekonuje, fajny zadziorny przód i nowoczesne diesle 16v i 20v
 
dlaczego od razu wojna? przecież to samochody tej samej marki, zresztą głównie chodziło mi o wypowiedzi osób które mają lub miały oba samochody, bo w innym wypadku to jak rozmowa ze ślepym o kolorach.

Andrzej muszę Ci przyznać rację jeśli chodzi o jakość wykonania... pod tym względem jest przepaść- 155 piszczy plastikami nawet jak stoi :P
 
Andrzej muszę Ci przyznać rację jeśli chodzi o jakość wykonania... pod tym względem jest przepaść- 155 piszczy plastikami nawet jak stoi :P
Hmm, to chyba z moją jest coś nie tak:D Nie zauważyłem nadmiaru pisków w porównaniu do innych staruszków z tych lat a nawet uważam że jest bardzo dobrze biorąc pod uwagę twardość mojego zawieszenia.
 
Nie chodzi nawet o piski czy trzaski . W 155 nie jest tak zle jak piszesz . W to że u ciebie nic nie trzeszczy i nie piszczy nie uwierzę . Jeżeli chodzi o szczeliny , spasowanie elementów to 156 bije na głowę 155. Rozebrałem kilka 155 i 156 i powiem że tam gdzie w 155 męczysz się by coś odkręcić w 156 po prostu zakładasz klucz i odkręcasz. Ja też wolę 155 bo jest o wiele fajniejsza ale nie do roboty.
 
trzeba tez dodać ze 155 strasznie gniły, chyba nawet te po lifcie jeszcze bardziej i miały słabą sztywność karoserii przez co tez tak wszystko w środku trzeszczało..

w 156 juz było z blachami jednak lepiej
 
trzeba tez dodać ze 155 strasznie gniły, chyba nawet te po lifcie jeszcze bardziej i miały słabą sztywność karoserii przez co tez tak wszystko w środku trzeszczało.. w 156 juz było z blachami jednak lepiej
czy lepiej to bym nie powiedział podnieść 156 z przodu tak wysoko aby tył także znalazł się w powietrzu i na uniesionym samochodzie spróbuj otworzyć drzwi przednie ???????? karoseria 156 dopiero pracuje!
 
ja powiem tak, gdzie się nieobejrzysz to znajdziesz choć jedna 156, a ze 155 już tak nie jest. Jest ich mniej na drogach i to dla mnie ogromny plus, i jak masz fajne 155 to tego niezmieniaj chyba że masz kase to kup 156 a ta trzymaj i dbaj za pare lat będzie juz rarytasem na drogach. Pozdrawiam
 
andrzej1980, ja nie napisałem że nic nie trzeszczy, napisałem że trzeszczenie jest na takim samym poziomie jak w innych samochodach;)
Poza tym ja lubię 155 w robocie, jest prosta jak budowa cepa i jest gdzie rękę włożyć, w 156 jest już pewnie bardziej wszystko upchane.
 
Ostatnia edycja:
czy lepiej to bym nie powiedział podnieść 156 z przodu tak wysoko aby tył także znalazł się w powietrzu i na uniesionym samochodzie spróbuj otworzyć drzwi przednie ???????? karoseria 156 dopiero pracuje!

hehe to w 155 sie juz haczą jak zmieniasz koło z przodu na lewarku

ciekawe jak w 159 ze sztywnością

---------- Post added at 20:44 ---------- Previous post was at 20:42 ----------

andrzej1980, ja nie napisałem że nic nie trzeszczy, napisałem że trzeszczenie jest na takim samym poziomie jak w innych samochodach;)
Poza tym ja lubię 155 w robocie, jest prosta jak budowa cepa i jest gdzie rękę włożyć, w 156 jest już pewnie bardziej wszystko upchane.

zawiesznie to moze i proste ale naprawa twin sparków 16v juz wymaga troche wiedzy..
 
Mnie się lepiej podoba 155 i ma klimat swoich lat, 156 jest lepszym autem ale nie jest tak ładne jak mi sie wcześniej wydawało, eksploatacja 155 jest dużo tańsza i to jest ważne
 
klimat ma na 100% , szczególnie jak ktoś dorastał w tamtych latach i oglądał wyscigi ze 155 :)

kiedys były dwa fajne filmiki na youtube o wyścigowej 155, szkoda ze ten jeden usuneli bo o jakies prawa chodziło, moze ktoś wie o jakim pisze i ma go na dysku??
 
Też nie mogę narzekać na jakieś piski i trzaski wewnątrz pojazdu.
 
no to u mnie lubi popiszczeć schowek, maskownice głośników, jakieś tam świerszczyki drobne znajdą się, 156 też czasami zapiszczy ale już zdeeecydowanie rzadziej (na tyle rzadko że jest to porównywalne) hmm.... jeśli chodzi o porównanie to wcześniej też miałem auto z '95roku- Lancię Kappę, ale to jednak nadal trochę inna półka. Pozdrawiam

vago- obecnie mam i 155 i 156... zaczynałem od 156, później dokupiłem 155 i stąd moje porównanie.
 
z tymi piskami i trzaskami to raczej jak jest bardzo zimno w wyzszych temperaturach tego nie ma ,ale to nie jest problem dla ludzi lubiacych takie samochody ,proste ,spartanskie ,ja uwazam ze 155 albo sie kocha albo nienawidzi mi sie zawsze podobala i mimo posiadania juz prawie 10 lat jeszcze sie nie znudzila i pewnie nie znudzi ,zawsze kiedy przesiadam sie ze 166 do 155 to sobie mowie ,tak to jest to prawie sportowe auto
 
Ostatnia edycja:
Mam tą przyjemność i dosiadam obu modeli, których dotyczy temat. Wiele już zostało powiedziane, ale w gruncie rzeczy te samochody są tak inne, że trudno je porównać, można jedynie wymienić zalety i wady, jednego czy drugiego. Na korzyść 156 na pewno trzeba zaliczyć komfort i jakość wykończenia, jest po prostu bardziej wygodna. A 155-ka, ma swój klimat. Silniki, zwłaszcza benzynowe 8v, zawieszenie i nadwozie, tworzą zgraną całość. Co daje nam samochód zwinny, dynamiczny, przyjemny w prowadzeniu, tani w utrzymaniu i piękny. Można jej wybaczyć te parę niedociągnięć. Jak dla mnie AR 155, to Alfa doskonała. Być może tylko dlatego, że nigdy nie jeździłem AR 75. Pozdrawiam.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra