• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[146] Elektromagnes sterujący wariatorem

  • Autor wątku Autor wątku QBUS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Q

QBUS

Guest
Dobrze myślę, że po odpięciu elektromagnesu sterującego olejem wtryskiwanym do wałka po prostu przestaje wariator wyprzedzać otwarcie zaworów?

EDIT: Sam sobie odpowiem. Otóż tak - właśnie to u siebie zrobiłem, auto jest słabsze (nie bardzo, ale da się odczuć różnicę), marchewa się nie zapala, za to obroty, z którymi miałem ostatnio problem są jak nigdy. Wniosek - albo zrąbany wariator, albo ten elektromagnes.

Dla chętnych zamieszczam schemat działania wariatora w połączeniu z elektromagnesem (zaczerpnięty z ksiązki serwisowej AR 145/146).
 

Załączniki

  • wariatorschemat_417.jpg
    wariatorschemat_417.jpg
    62.8 KB · Wyświetleń: 2,289
hmmm, jeśli przestaje działać po odpięciu elektromagnesu to i powinien przestać klekotać gdy jest już zużyty. Może to ktoś sprawdzić? :mrgreen:
 
MariuszR1 napisał:
hmmm, jeśli przestaje działać po odpięciu elektromagnesu to i powinien przestać klekotać gdy jest już zużyty. Może to ktoś sprawdzić? :mrgreen:

Imho - Raczej nie. Klekota dlatego ze pracowal bez oleju przez jakis czas i to klekotanie to sprawa mechaniczna. Skoro sie "zatarł" to bedzie klekotac bez wzgledu na to czy elektromagnes nim steruje czy nie.

Pytanie jest raczej takie jak rozpoznac przy pierwszych oznakach klekotania czy to wina wariatora czy elektromagnesu?

fred
 
Fred napisał:
MariuszR1 napisał:
hmmm, jeśli przestaje działać po odpięciu elektromagnesu to i powinien przestać klekotać gdy jest już zużyty. Może to ktoś sprawdzić? :mrgreen:

Imho - Raczej nie. Klekota dlatego ze pracowal bez oleju przez jakis czas i to klekotanie to sprawa mechaniczna. Skoro sie "zatarł" to bedzie klekotac bez wzgledu na to czy elektromagnes nim steruje czy nie.

Pytanie jest raczej takie jak rozpoznac przy pierwszych oznakach klekotania czy to wina wariatora czy elektromagnesu?

fred

Ja nie napisałem, że wariator mi klekota (bo nie klekota - ma raptem dwa miesiące i 2000 km). Od jakiegoś czasu mam problem z obrotami - auto potrafi zgasnąć przy dojeżdzaniu na luzie (na postoju jest wszystko ok).

Elektromagnes steruje jak widać na obrazku wariatorem - otwiera lub zamyka dopływ oleju powodując przesunięcie pierścieni wewnątrz wariatora, a tym samym przyspieszenie lub opóźnienie otwarcia zaworów. W momencie, gdy ten elektromagnes się zacina wariator jest źle sterowany - w momencie, gdy powinien opóźnić zapłon tego nie robi co powoduje dławienie silnika (iskra nie zgadza się z otwarciem zaworu). Odpięcie tego elektromagnesu od kompa powoduje całkowicie wyłączenie przyspieszania fazy, a co za tym idzie spadek mocy (u mnie to czuć wyraźnie), klekotanie w przypadku wadliwego wariatora powinno dalej być (bo zęby i tak będą nie do końca zazębione), ale nie mam akurat jak tego sprawdzić, bo mój wariator jest sprawny.

Tak jak pisałem - odpięcie elektromagnesu spowodowało, że takich obrotów jak teraz to nie miałem NIGDY. Auto chodzi tak równo i tak cicho, że nie sądziłem, że to kiedyś nastąpi. Zatem winny jest prawdopodobnie elektromagnes, który u mnie się zacina (dopuszczam też możliwość zatkania kanałów, którymi olej idzie do wałka, ale to raczej bardzo mało prawdopodobne).

Jak już się uporam z moimi kłopotami postaram się przysiąść i napisać takie małe kompendium o usterkach i problemach, które mogą wystąpić przy całym układzie przyspieszania faz. Po lekturze książki serwisowej i moich dwu miesięcznych problemach mogę powiedzieć, że jestem w tym temacie ekspertem ;).
 
QBUS napisał:
W momencie, gdy ten elektromagnes się zacina wariator jest źle sterowany - w momencie, gdy powinien opóźnić zapłon tego nie robi co powoduje dławienie silnika (iskra nie zgadza się z otwarciem zaworu).


A czy zapłon jest sterowany na podstawie ruchów wałka ssącego?
 
MariuszR1 napisał:
QBUS napisał:
W momencie, gdy ten elektromagnes się zacina wariator jest źle sterowany - w momencie, gdy powinien opóźnić zapłon tego nie robi co powoduje dławienie silnika (iskra nie zgadza się z otwarciem zaworu).


A czy zapłon jest sterowany na podstawie ruchów wałka ssącego?

Zapłon z tego co czytałem w książce serwisowej sterowany jest na podstawie czujnika położenia wałka (tylko nie pamiętam którego). Z tą iskrą to się mogłem trochę rozpędzić, ale generalnie coś musi powodować dławienie silnika...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra