Mnie własnie ciekawi to czy takie skrócenie lewarka zmiany biegów daje jakiś pozytywny efekt. Skracając lewarek zmiany biegów jednocześnie zwiększa się odległośc pomiędzy kołem kierownicy a samym lewarkiem. Co za tym idzie wydłuża się czas i droga jaką musi pokonac nasza ręka.
Domyślam się, że ludzie skracają lewarek z myślą o tym aby szybciej zmieniac biegi i aby ich samochód wyglądał bardziej "sportowo", ale czy aby napewno tak jest ?
Zauważmy, że w sportowych samochodach są oczywiście krótkie lewarki, ale znajdują się one wysoko i zaraz obok kierownicy (fotka poniżej):
W samochodach rajdowych jest podobnie, lewarek znajduje się zaraz przy kierownicy i co ciekawe jest bardzo długi:
Moim zdaniem jeśli chcemy rzeczywiście szybko zmieniac biegi powinniśmy pomyślec nad Short Shifterem. Nie wiem na jakiej zasadzie to działa, ale jeździłem kadetem GSI z tym ustrojstwem. Mimo, że lewerek miał standardową długośc to jego skok był bardzo niewielki. Super zmieniało się z biegi z 1 na 2 i 3 na 4, problem pojawiał się gdy chciałem szybko zmienic dwójke na trójke. Taki mechanizm da się zrobic samemu, jest on niewidoczny z zewnątrz, a działa naprawdę fajnie, tylko jak już pisałem trzeba nauczyc się wbijac trójke. Koszt wykonania takiego mechanizmu wynosi podobno 40zł.
Oto link prezentujący owy mechanizm w przypadku skrzyni F20 (Opel Calibra 2.0 16V, Opel Astra 2.0 16V, kadet 2.0 16V):
http://www.opelpower.dk/guides/shortshift