strumienica w miejsce katalizatora

  • Autor wątku Autor wątku zwiezu
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
w 155 td jest seryjny intercoller... a jesli chodzi o strumienice a zwezke venturiego to 2 rozne rzeczy... istotnie, zwezka sluzy do podniesienia cisnienia, natomiast strumienica jak samam nazwa wskazuje porzadkuje ruch czasteczek powietrza czy tez spalin wprawiajac je w ruch wirowy i przyspiesza ich ruch... a wracajac do turbo... chyba po to to ustrojstwo zostalo wymyslone co by wtloczyc wiecej powietrza do cylindrow (i to niezaleznie od tego czy to benzyna czy diesel) bo przeciez wiecej dostarczonego powietrza pozwala na spalenie wiekszej ilosci paliwa. tyle jesli chodzi o teorie...
 
zwiezu gdzie kupowałeś strumiennice?? gdzieś u nas w szczecinie?
bo mój silniczek też wydaje się troszku mułowaty na niskich obrotach...więc mozliwe że katalizatorek jest do wyprucia... :mrgreen:

pozdro
 
Wołek napisał:
Strumienica łuskowa, czy upodobniona do katalizatora czy nie to totalna lipa i jest warta dokładnie tyle ile kosztuje czyli nic. Pamiętam dobre parę lat temu jak te strumienice weszły i nazywały się jeszcze dumnie "Jones", kolesie z fso autoklubu (z tego co pamiętam) zamieścili test na hamowni poloneza z przelotowym wydechem z tym wynalazkiem i bez. BEZ TEGO SZAJSU POLDEK MIAŁ 4 KONIE WIĘCEJ :lol: . Poza tym z technicznego punktu widzenia to nie strumyk bo nie ma zwężki Venturiego, tylko co najwyżej dynamizer. Jak już ktoś chce tanim kosztem kupić coś sensownego to wolał bym strumienicę z nabojem kierunkowym i zwężkami.

W końcu jakiś głoś rozsądku. Strumienice dolotu i wydzechu to bujdy na resprach. Wejdźcie se ludzie na streetracing.pl i zapytajcie co doświadczeniu tunerzy myślą o tych wynalazkach albo se przejżyjcie galerię projektow. Już z przerażeniem czekałem na magnetyzery. Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę ale jesteśmy w UE i wasze samochdoy które seryjnie były wyposażone w katy, muszą spełniać jakieś normy emisji spalin. Bez katów wasze auta ich nie przejdą (nie wspomnę o układach z dwoma sondami,gdzie bez kata ani rusz). Tak więc może zastanowic się nad montażem niskooporowego sportowego kata? Wogóle ja do diesla pomyślałbym o jakimś programie, chyba najlepszy stosunek mocy do ceny. Tak jak Wołek mówił wydech to nie prosta sprawa, też nie można z kapelusza podać średnicy dla każdego auta, bo każde auto wymaga indywidualneg podejścia a nierzadko dobry wydeach ma zmienną średnice na całym jego przebiegu. A bezmyślne wywalanie tłumików w najlepszym wypadku bedzie zwązane ze wzrostem głośności, a 90% ze spadkiem momentu obrotowego. Reasumując jak zawsze zresztą nie ma mocy bez = solidnej kasy, i profesjonalizmu
 
witam.mysle ze poprawianie inzynierow z ALFA ROMEO to trudne zadanie.poszukajcie na ALFA LANCIA tam siwy155 fanatyk i znawca alfy zapraszal do siebie na hamownie by zweryfikowac te cudowne wynalazki.ktore tak naprawde najwiecej kozysci daja sprzedajacym.pozdrawiam
 
Panowie...układ wydechowy w mojej alfie dzisiaj uległ praktycznie całkowitem zniszczecniu,po udeżeniu w dziure tylny tłumik całkowicie mi odpadał :evil:
więc musze zabrac się za przerobienie i naprawienie całego układu wydechowego....
i moje zaapytanie.;
co mam począc i jak to najlepiej wszystko rowiązac?? musze wywalic kata bo już zdycha, środkowy zgnity, otatni odpadł...i chcem zrobic tak aby przybyło mi troszku mocy a za dużo kasy niewywalic na to wszystko :roll:
czy opcja zamiast kata wstawiam strumiennice, nastepie wywalic środkowy i zamiast osttniego sportowy tłumik cos da???
podpowiedzcie cosik :D

pozdro
 
Ja bym tak zrobił : strumienica ala kat> rura zamiast śr. tłumnika i końcowy jakiś sport moim zdaniem nie zaszkodzi
 
no tez tak wsumie myśle że było by najlepiej najtaniej... noi mozliwe ze cosik mocy by moze przybyło...albo przynajmniej lepiej by na obroty wchodził silniczek :twisted:
 
Ten temat był kiedyś poruszany i takie zmiany maJą zwolenników ale i przeciwników
 
Zwiezu: Przepraszam, ale chyba nie wiesz o czym piszesz... Strumienica ZAWSZE MA zwężkę venturiego :!: i nie wprowadza żadnych cząsteczek w ruch wirowy :roll: .

cyt.: a jesli chodzi o strumienice a zwezke venturiego to 2 rozne rzeczy... istotnie, zwezka sluzy do podniesienia cisnienia, natomiast strumienica jak samam nazwa wskazuje porzadkuje ruch czasteczek powietrza

Chyba zgubiłeś się w temacie.. Zwężka venturiego to poprostu element konstrukcyjny tak strumienic jak i np. gazników. Nie jest to ani żadna rzecz ani urządzenie :roll:


A to łuskowe badziewie to DYNAMIZER. Poczytaj trochę specjalistycznych artykułów zanim kogoś poprawisz bo to co piszesz całkowicie mija się z prawdą.
 
Wołek napisał:
Przepraszam, ale chyba nie wiesz o czym piszesz... Strumienica ZAWSZE MA zwężkę venturiego :!: i nie wprowadza żadnych cząsteczek w ruch wirowy :roll: . A to łuskowe badziewie to DYNAMIZER. Poczytaj trochę specjalistycznych artykułów zanim kogoś poprawisz bo to co piszesz całkowicie mija się z prawdą.
nie wiem do kogo ta uwaga ???
 
Spoko :D Ja kiedys po urwanym środkowym tłumniku wsadziłem rurę i wymieniłem końcowy tłumnik na pełno przelotowy i nie pogorszyłem osiągów ani kultury pracy silnika w 75 turbo
 
75andrew155 napisał:
Ja bym tak zrobił : strumienica ala kat> rura zamiast śr. tłumnika i końcowy jakiś sport moim zdaniem nie zaszkodzi

Ja tak z moim wydechem zrobilem :mrgreen:
 
a ty KUBAS zrobilas tal jak mowiles?? jak tak to powiedz czy glosno slychac twojego boxerka??
 
Amortyzatory
Powrót
Góra