[155] Termostat TS 16v - z jakim momentem dokręcić śruby?

Rejestracja
Lip 20, 2009
Postów
1,241
Wiek
37
Lokalizacja
Tychy
Auto
156 SW 2.5 V6 2002/03 192KM
Cześć,

koledzy poradźcie, bo dziś wieczorem będę wymieniał termostat bo mam walnięty, a nie znalazłem nigdzie info odnośnie momentu, z jakim dokręcić te śruby bodajże 13'stki do głowicy. Pamięta ktoś lub ma dostęp do takowej informacji?

Pozdrowionka,
GrzesiuŻar

P.S. Czy jak silnik się nie dogrzewa to silnik spala więcej paliwa? Tak zauważalnie?

Mam termostat, silikon termo czarny, kpl. opasek zaciskowych nowych, 8L płynu, narzędzia i zimny garaż... Wystarczy chyba? :D
 
Ostatnia edycja:
Ja wymieniałem ostatnio w 156 1,6 ts i normalnie dokręciłem do oporu
 
P.S. Czy jak silnik się nie dogrzewa to silnik spala więcej paliwa? Tak zauważalnie?

Grzesiek poszukaj w Manualu od 145 z TS'em i na pewno znajdziesz momenty dokręcania. Termostat wkręcony jest w żeliwny blok i jak dokręcisz je z czuciem to nic się nie stanie, ale oczywistym jest, że warto zrobić to zgodnie z prawidłami sztuki. Co do spalanie to oczywiście tak, niedogrzany silnik spala zauważalnie więcej paliwa i się szybciej zużywa, dlatego naprawiaj swój motorek jak najszybciej a masz wszystko, co Ci do tej roboty potrzeba - no może po za kufajką i koksownikiem. Powodzenia :D
 
Hehe, mam farelkę w garażu, może nie zamarznę... Niestety termostat będzie jutro, bo nie zdążyli mi przywieźć, ale za to będzie Gates za 150zł zamiast Verneta za 110zł :) Więc powinno być lepiej z jakością samego termostatu :)

Czyli termostat jest wkręcony w żeliwo nie w alu, więc faktycznie nie ma co się bać. Choć poszperam jeszcze i może zrobię dokładnie jak się uda znaleźć wartości.
 
Ja wymieniałem termos 3 dni temu, termo silikonu ciut na obudowę-uszczelka- i ciut silikonu ,do silnika , palcami dokręcić jedną śrubę potem drugą, i kluczem z wyczuciem na zmianę i będzie ok, a max. moment dokręcania śruby jest nabity na niej np.5,5 6,8 itp...
 
Rafik, to nie moment tylko twardość stali z jakiej jest wykonana;)
 
Wczoraj wymieniałem termostat, pełen sukces bo wszystko działa i wreszcie temperatura silnika jest między 90'C na wskaźniku i tą kreseczką przed, czyli koło 80/90'C i to po kilku minutach w takie mrozy :)

Co prawda miałem drobne utrudnienie, bo jak już wszystko poskręcałem i zalałem płyn to wszystko było ok, ale jak silnik pochodził na wolnych do zał. wentylatora to zaczęła się robić kałuża pod autem i płyn uciekał.. Okazało się, że w miejscu, gdzie jest wpięte rozdzielenie w dolny wąż do chłodzenia czegoś z gazu nie wytrzymała stara opaska i puściła.. Pewnie ją naruszyłem zdejmując z drugiej strony termostat i kawałek przewodu.. I musiałem znów wyjmować aku, odkręcać kilka obejm i spuścić w sumie z litr płynu żeby się do tego dostać i wymienić na nową... A płyn już miał te 90'C, więc przynajmniej w ręce miałem ciepło.. :PTakże kilka kur** poleciało, ale dałem radę :) Śruby dokręcałem z wyczuciem, bez klucza dynamometrycznego :)

Całkowity koszt:
- termostat GATES - 150zł
- pasta termo czarna do 350'C - 4zł
- 2 x 4L płynu z FeuVert'a w promocji - 60zł
- kilka opasek wymieniłem na nowe, bo już je ząb czasu nadgryzł, ale to max 5zł..

No i w sumie 4h siedziałem w garażu, ale zimno i instalacja lpg nie ułatwiały mi pracy :) No i czas w sumie z dogrzaniem silnika na wolnych, które trwało ładne 20 min..
 
Ostatnia edycja:
mam pytanie sondazowe. w termostacie gates jakiej firmy byl wklad?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra