[146] wariujące wycieraczki

frynas

Nowy
Rejestracja
Lis 5, 2007
Postów
196
Wiek
42
Lokalizacja
sieradz/międzyrzecz
Auto
FIAT CROMA 1.9 16v 150KM
dziś spotkała mnie dziwna niespodziewanka...ni stąd ni z owąd...zaczeła sie sama włączać tylna wycieraczka...później dołączyła sie i przednia i tak im zostało...zaraz po włączeniu zapłonu same wycieraczki sie załączają...próbowałem cos zadziałać manetkami zmieniać biegi włączać spryskiwacz....wszystko na nic...wycieraczki dalej same sobie jak chcą tak pracują...nigdy takiej sytuacji nie było wczesnie...spróbowałem zapsikać przełącznik wd40(w golfie ta metoda zadziałała) pózniej wyjołem cały przełacznik rozebrałem go przeczysciłem zamontowałem na swoje miejsce....i kupa...nic sie nie zmienia...poszukałem w instrukcji który to jest rzekaznik i go wyjołem...teraz nie działa tylna wycieraczka...i nie działa 1-szy bieg wycieraczki z przodu...sprawdziłem inny przekaznik i problemu to nie rozwiazało...zatem to nie jest wina przekaznika...czy ktos miał juz taki problem...prosze piszcie...po moich przebojach z tym autem powoli opadam z sił...i chyba chce juz to auto sprzedac...moze ktos kupi???


aha jeszcze jedno....jakby tego było mało...to od tych świrujących wycieraczek padła mi bateria...a rano musze do pracy jechac 5 km...a nie mam prostownika...az sie na myśl nasuwa
tytuł piosenki liroya "Jak tu sie nie wkurwic?"
 
Przerabiałem ten temat u siebie (opisałem w którymś wątku) przyczyną było spięcie w skrzynce bezpieczników... dostała sie woda i kolejne obwody świrowały... początek był taki jak u Ciebie, i też ratowałem się wyciągając bezpieczniki i przekaźniki... później klakson sam się załączał... centralny, halogeny heh... Po wymianie skrzynki wszystko wróciło do normy... tak to wyglądało u mnie...
 
piszesz ze tak samo sie zaczynało...hmm..problem pojawił sie dzisiaj...a dzis padał deszcz...domslam sie ze problemem moze byc wilgoc...chocizą nie jestem pewien,....ale od jakiegos czasu przy włączeniu spryskiwacza z przodu...zaczęła sie załączac tylna wycieraczka..wczesniej tego nie kojarzyłem...ale teraz...kto wie...a moze problem tkwi w samym przełączniku...a czy wiesz gdzie znajduje sie przerywacz wycieraczek


jest godz prawie 21 zszedłem do auta odpalic je troche zeby rano nie było psikusa ze mi do pracy nie zatrybi...auto pochodziło 10-15 minut z włączonym nawiewem ciepłego powietrza..ja w tym czasie rozmawiałem przez telefon...wsiadam do auta...chwile posiedziałem...zgasiłem silnik chce zamykac drzwi...a tu mi centralny nie działa...3 razy mi odbił tak jakby któres drzwi były otwarte...obszedłem dookoła auto sprawdziłem wszystkie drzwi...i nic...centralny przestał działac...zamknołem recznie i przyszedłem do domu...mam nadzieje ze to tylko piatek 13-go...i ze jutro juz bedzie wszystko dobrze.....jesli kktos miał takie problemy....piszcie...to dla mnie bardzo wazne...pozdrawiam
 
witam...dziś cały dzień auto stało na słońcu a jest czarne wiec sie nagrzewa...zostawiłem uchylone tylne szyby tak żeby ta wilgoć z środka mogła odparować...i o dziwo ale problem ustąpił...dzwoniłem także do elektryka samochodowego...i on potwierdził iż problem pewnie tkwi w zaroszonym przekazniku lub skrzynce bezpieczników...mam nadzieje że problem całkowicie ustąpił i nie bede musiał juz z nim walczyć...takze temat uważam za zamknięty...pozdrawaim
 
Tez mialem taki problem, i to woda dostala sie do skrzynki, niby jak wyschlo to przeszlo, ale popadalo i znowu to samo :roll: Trzeba bylo wymienic skrzynke, i zlokalizowac jakis przeciek :wink: Mam nadzieje ze Tobie sie to nie powtorzy :wink:
 
frynas napisał:
witam...dziś cały dzień auto stało na słońcu a jest czarne wiec sie nagrzewa...zostawiłem uchylone tylne szyby tak żeby ta wilgoć z środka mogła odparować...i o dziwo ale problem ustąpił...dzwoniłem także do elektryka samochodowego...i on potwierdził iż problem pewnie tkwi w zaroszonym przekazniku lub skrzynce bezpieczników...mam nadzieje że problem całkowicie ustąpił i nie bede musiał juz z nim walczyć...takze temat uważam za zamknięty...pozdrawaim

Nie chce krakać, ale... znając miejsce montażu skrzynki temat powróci po wizycie na myjni... :wink: W mojej przeciek nastąpił na wysokości lusterka i woda wędrowała po kleju centralnie na skrzynkę... Później nastąpił niedbały montaż nowej szybki... :wink: heh i kolejną skrzynkę trzeba było wstawiać...
Zdemontuj plastik na słupku i spr czy u Ciebie nie ma podobnej sytuacji...
 
u mnie nigdy wczesniej po opadach nic sie nie działo...to samo po myjni...kilka dni temu probowałem wymienic filtr kabinowy...i nie założyłem takiej osłonki,która chroni przed wodą dostającą sie do filtra i do kabiny....i jak na złość w piątek zaczeło padac......czyli filter zamókł i to solidnie....a ja niezdając sobie z tego sprawy pojechałem autkiem na wymiane wahacza do mechanika w sumie 10km...mysle ze ta wilgoc z filtra dostała sie do kabiny poprzez nawiew...tak czy inaczej narazie obiawy ustąpiły....filter tez jest nowy i zamontowany jak potrzeba...jesli objawy tego zwarcia sie powtórzą to bede pisał...chociaz dzis padało i nic sie strasznego nie stało...pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra