[155] Powrót do żywych

bikermarek

Nowy
Rejestracja
Mar 21, 2007
Postów
708
Wiek
58
Lokalizacja
Kampinos
Auto
Alfa Romeo 155 2,0 Twin Spark 16V 1995
Po dziesięciu miesiącach oczekiwania 155 wraca do żywych. Kupiłem silnik (kolejny 2,0 TS 16V) ze sprawdzonego źródła - kolega z alfaclubu robi w swojej 156 swapa na 3.0 V6 i gdy padła mu skrzynia podjął decyzję o przyspieszeniu operacji - i do tego jeszcze garść części (chłodnica, piasta tył i akumulator).
W ten oto sposób wszedłem w posiadanie silnika, który w PL od 2007 roku do października 2012 przejechał 70 tys. km, jest po wymianie panewek - czego dowodem jest faktura z Arkuszowej - 7 tys. po wymianie kompletnego rozrządu z wariatorem i simmeringami (również potwierdzone fakturą). Do zrobienia jest tylko wymiana uszczelki pod pokrywą zaworów, uszczelniacza wału od strony koła zamachowego i łożyska półosi, co przy wyjętym silniku jest operacją prostą i mało kosztowną.
Alfa trafiła do firmy http://www.autokielak.pl w Wołominie, przewidywany odbiór 30 listopada lub pierwszy tydzień grudnia. Wolałbym wcześniej, bo dzień po oddaniu Alfy do warsztatu Seicento się zbuntowało (czyżby Fiacik wyczuł konkurencję i strzelił focha :confused: ) i w Warszawie postanowił zostać samochodem jeżdżącym tylko do tyłu, nawet nie można wrzucić na luz. Do domu (40 km) wrócił za karę na lawecie.
Obecnie jeżdżę firmową Corollą 1,4 TD - na szczęście szef nie robił problemu z pożyczeniem auta i odliczam dni do tego, by wreszcie ponownie usiąść za sterami prawdziwego samochodu :D

Co do silnika: wymieniam w nim pokrywę zaworów, dekiel i wstawiam kolektor dolotowy od starego silnika ze 155, tylko po to, by nowy silnik wizualnie nie odbiegał od tego co było w oryginale. Stary silnik rozbieram: zobaczę jakie pobojowisko uczynił urwany zawór ze świecą. Zostawiam sobie miskę, pompę oleju i co tam jeszcze może się przydać.

Co do p. Kielaka: widać, że zna się na rzeczy (na placu stoi 164 Q4 na klubowych ramkach) ale cierpi na poważną wadę - od razu ma chęć wymieniać wszystko, to co potrzebne i profilaktycznie całą resztę. Laweciarz, który wiózł Alfę powiedział, że majstrowi włączyła się pompa ssąca :D Trzeba zachować pokój i być asertywnym by zakres prac (i co za tym idzie kosztów) się znacząco nie powiększył.

Cholernie boję się kolejnego TS 16V ale zobaczymy. W końcu tych silników jeździ naprawdę dużo i tym razem może będę miał więcej szczęścia.
 
Już sobie wyobrażam minę Marka jak wsiądzie po takim czasie do swej Lubej :P Trzymam kciuki za powodzenie akcji:)
 
To w takim razie tylko pogratulować, 10m-cy to dużo ja po 2m-cach czułem się jakbym wygrał milion dolarów, teraz wiele gorzej nie jest :):). Powodzenia i niech panewki będą z Tobą
 
Byłem u Kielaka jak kupowałem mojego Strucla 155 od jego kuzyna. Stał tam wtedy Garbus z boxerkiem Alfy - ależ to chodziło :)

Co do silnika: wymieniam w nim pokrywę zaworów, dekiel i wstawiam kolektor dolotowy od starego silnika ze 155, tylko po to, by nowy silnik wizualnie nie odbiegał od tego co było w oryginale.

To tak się da? ^^
W każdym razie, powodzenia życzę w robotach.
 
bikermarek napisał:
wymieniam w nim pokrywę zaworów, dekiel i wstawiam kolektor dolotowy od starego silnika ze 155, tylko po to, by nowy silnik wizualnie nie odbiegał od tego co było w oryginale.


To tak się da? ^^

Według zapewnień osób siedzących w temacie silników Twin Spark nie stanowi to problemu.
 
Ostatnia edycja:
Powodzenia życzę, nareszcie coś sie ruszyło
 
Z tymi spotami to ciężki temat :(
Co jak co ale w niedzielę niespecjalnie mam czas by jechać do Warszawy. Dwójka dzieci i rodzina powodują, że każda niedziela jest cenna zwłaszcza, że w tygodniu jestem przeważnie 11 godzin poza domem. Jeśli już to szybciej mogę być na wtorkowych spotkaniach ForzaItalia w dr. Kava na Hożej. Ale kto wie - może raz na pół roku się pokażę ;)
 
Jest
20.jpg
20.jpg
20.jpg


Dziś odebrałem samochód i przez całą drogę do domu uśmiech nie schodził mi z twarzy. Przez blisko jedenaście miesięcy prawie zdążyłem zapomnieć jak się jeździ prawdziwym samochodem i dziś miałem okazję na nowo delektować się prowadzeniem Alfy. Zachwycało mnie wszystko: prowadzenie, reakcja na gaz, precyzja zmiany biegów, hamowanie i komfort wnętrza.
P. Kielak okazał się specem pierwszej klasy i mimo początkowych nieporozumień stanął na wysokości zadania i znakomicie przygotował auto do jazdy. Niech o poziomie świadczonych przez niego usług świadczy fakt, że przed odbiorem umył Alfę choć wcale nie musiał tego robić a przyjechała do niego na lawecie strasznie zakurzona. 10 miesięcy stania zrobiło swoje.

W każdym razie Alfa dostała nowe życie - zrozumie to chyba tylko ten, kto przez blisko rok był pozbawiony swojego samochodu.
20.jpg
20.jpg
20.jpg
 
No to fajnie jeszcze jedna 155 w Warszawie wróciła na ulice
 
:) coś o tym wiem :)
Z moją też takie miałem rozłąki , i ta radość mmmmm .

Fajnie że sprawna i wszystko działa jak ta lala :)
 
jest jakaś różnica pomiedzy 2.0 TS od 155 a 156...???bo o ile się nie mylę pisałeś że masz od 156...;)
 
jest jakaś różnica pomiedzy 2.0 TS od 155 a 156...???bo o ile się nie mylę pisałeś że masz od 156...;)

Jest kilka różnic (np. termostat) ale montaż TS ze 156 do 155 nie nastręcza większych problemów. Tak samo nie jest problemem montaż kolektora i pokrywy zaworów, by silnik wyglądał jak oryginał i zmiana nie była widoczna na pierwszy rzut oka.
 
Marek cieszę się razem z Tobą:) Podziwiam Twoją determinację w dążeniu do uruchomienia auta a nie jego pozbycia się.Szacunek dla Ciebie:)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra