[146] Temperatura wariuje

Może być czujnik uszkodzony,mój też wadliwie pokazywał po wymianie termostatu,został wymieniony i teraz jest wręcz idealnie.
 
Ja bym generalnie obstawiał czujnik, ze względu na to co pokazywał Ci komputer. Gdyby padnięty był termostat to nie pokazywało by -130 st i innych dziwnych rzeczy. Zmnień czujnik. Szkoda że mamy tak daleko do siebie bo ja taki czujnik mam. Ale w sklepie nowy też nie jest drogi. Ja płaciłem coś w granicach 50 zł.
 
Ja bym generalnie obstawiał czujnik, ze względu na to co pokazywał Ci komputer. Gdyby padnięty był termostat to nie pokazywało by -130 st i innych dziwnych rzeczy. Zmnień czujnik. Szkoda że mamy tak daleko do siebie bo ja taki czujnik mam. Ale w sklepie nowy też nie jest drogi. Ja płaciłem coś w granicach 50 zł.

Zamontowałem nowy czujnik i bedę czekał, co sie będzie dzialo z temperaraturą :)
dzisiaj bedę jechał w trasę, to zobaczę i napiszę
 
Jeśli chodzi o temp to mi też trzyma ok 80-85 *C według licznika, podczas jazdy schodzi równo na 80.
 
To ja mam jeszcze dwa pomysły. Po podpięciu pod kompa jakie parametry pokazuje Ci sonda lambda??? I jeszcze jedna rzecz. Nie straszę i nie życzę Ci tego ale ja kiedyś przy jednym z moich samochodów miałem podobną sytuację. Temperatura skakała na desce a pod kompem latało od góry do dołu tak jak u Ciebie. Okazało się, że zdechła mi głowica i pod czujnikiem robiła się poduszka powietrza, która powodowała, że czujnik nie był w cieczy.
Ale ja bym sprawdził jednak te parametry sondy.
 
To ja mam jeszcze dwa pomysły. Po podpięciu pod kompa jakie parametry pokazuje Ci sonda lambda??? I jeszcze jedna rzecz. Nie straszę i nie życzę Ci tego ale ja kiedyś przy jednym z moich samochodów miałem podobną sytuację. Temperatura skakała na desce a pod kompem latało od góry do dołu tak jak u Ciebie. Okazało się, że zdechła mi głowica i pod czujnikiem robiła się poduszka powietrza, która powodowała, że czujnik nie był w cieczy.
Ale ja bym sprawdził jednak te parametry sondy.

no właśnie muszę wymienic sondę lambda - wczoraj po podpięciu do kompa pokazuje błąd: " integrator sondy lambda" - i jest nie do skasowania :/
A jak już skasuje, to za 15 sekund ponownie wcskakuje :/
 
mam to samo.....wiecznie coś trzeba wymienić. Samochód kupiłem za 4,600zł, a w ciągu roku na cześci poszło ok. 3800zł bajka
 
mam to samo.....wiecznie coś trzeba wymienić. Samochód kupiłem za 4,600zł, a w ciągu roku na cześci poszło ok. 3800zł bajka

nie ma co oftopować, ale ja od stycznia, doinwestowałem do auta:

1700pln - rozrząd, świece, pompa, wariator, pasek klinowy, kable
200pln - cewki
180pln - wtryskiwacze+listwa wtryskowa
200pln - amortyzatory z odbojami tył

innych rzeczy to już nie wspomnę - termostat, czujnik temperatury, teraz jeszcze opornica nagrzewnicy, dwukrotna wymiana oleju w ciągu miesiąca ehhhh.....

no ale Alfa, to Alfa :)
 
Stary, mam to samo ze swoja :)
Kupiłem, miała rozwalone tylko łożysko... straciła moc (wciąż nie wiem czemu), zaczęła rurka wtryskowa ciec, napinacz siadł.
...a i tak ja kocham :D
 
To ja mam pytanie. Czy wąż idący od termostatu do chłodnicy robi się ciepły wraz z silnikiem czy też czuć, że puszcza płyn dopiero przy circa 80 stopniach?

Problemów jest kilka i radziłbym je usuwać po kolei. W pierwszej kolejności kwestia temperatury. Objawy (długi czas ogrzewania, spadek temp w czasie jazdy) wskazuje uszkodzony termostat. Tak, wiem że jest nowy - tyle że to nie gwarancja że jest sprawny.
Później odpowietrzenie. Aby poszło bez problemu powinny działać oba biegi wentylatora a ogrzewanie powinno być ustawione na max.

Dopiero jak to będzie zrobione to trzeba się brać za czujniki.

P.S. inwestycje w mojego makarona już dawno przekroczyły wartość auta i cenę zakupu. To o niczym nie świadczy. Od lutego wymienione:
Wahacze, sprężyny, amortyzatory, hamulce, opony, świece, kable, filtry, paski, oleje, wałki rozrządu i różne inne drobiazgi. Łączny koszt to obecnie ponad 10 tyś i już szykują się kolejne sprawy do zrobienia ;)

"... I guess it's just the way I'm wired."
 
Ostatnia edycja:
no właśnie muszę wymienic sondę lambda - wczoraj po podpięciu do kompa pokazuje błąd: " integrator sondy lambda" - i jest nie do skasowania :/
A jak już skasuje, to za 15 sekund ponownie wcskakuje :/

No i miejmy nadzieję, że wspólnymi siłami udało się ustalić co niuni dolega. I jedno ostrzeżenie po pierwsze nie kupuj zamienników sondy ( zaoszczędzisz może ze 150 zł, a za rok i tak będziesz musiał kupić drugą ). A po drugie poszukaj dobrze bo sondy w różnych sklepach różnie kosztują. Ja do swojej dostałe orginalną sondę za około 400 zł. Tylko, że to na wiosnę było.

- - - Updated - - -

Tak czytam jak piszecie, że ciągle trzeba coś wymieniać. W każdym samochodzie trzeba coś wymieniać, bo jak się używa to się zużywa. Np. właściciele aut niemieckich marek i nie tylko, mówią "w moim to nic nie wymieniałem przez 10 lat" tylko jak się wsiądzie do takiego auta to wszytko puka i stuka. A my kochamy nasze wyjątkowe autka, które mają swoją duszę i nie chcemy żeby jakieś głupoty psuły nam radość z jazdy :)
 
- - - Updated - - -

Tak czytam jak piszecie, że ciągle trzeba coś wymieniać. W każdym samochodzie trzeba coś wymieniać, bo jak się używa to się zużywa. Np. właściciele aut niemieckich marek i nie tylko, mówią "w moim to nic nie wymieniałem przez 10 lat" tylko jak się wsiądzie do takiego auta to wszytko puka i stuka. A my kochamy nasze wyjątkowe autka, które mają swoją duszę i nie chcemy żeby jakieś głupoty psuły nam radość z jazdy :)

To się zgadza - mam kolegę, maniaka VW passata - jak kiedyś z nim jechałem, to masakra...chyba wozy drabiniaste są "cichsze" i bardziej komfortowe w jeździe.
 
błąd integrator sondy lambda nie koniecznie oznacza sonde do wymiany. Błąd ten tyczy sie procesu tworzenia mieszanki (ECU nie może dokładnie dokonać korekcji dawki paliwa). Powodują go : przepływomierz, nieszczelność w dolocie, elektrozawór oparów paliwa, i sonda lambda. Sprawdz parametry jakie widzi ECU dopiero podejmuj decyzje bo widze że w ciemno wymieniasz sonde
 
błąd integrator sondy lambda nie koniecznie oznacza sonde do wymiany. Błąd ten tyczy sie procesu tworzenia mieszanki (ECU nie może dokładnie dokonać korekcji dawki paliwa). Powodują go : przepływomierz, nieszczelność w dolocie, elektrozawór oparów paliwa, i sonda lambda. Sprawdz parametry jakie widzi ECU dopiero podejmuj decyzje bo widze że w ciemno wymieniasz sonde

Może się nie znam ale czy przepływomierz, nieszczelny dolot czy np elektrozawór mogą powodować tak błędne wskazania temperatury?
 
nie chodziło mi o temp. tylko o to że ten błąd nie koniecznie oznacza koniec sondy. Co do temp. kolega widocznie kupił wadliwy termostat bo otwiera się za wcześnie nie dając silnikowi osiągnąć temp. Co do wskazań temp. to wina czujnika tego wkręconego w termostat.
 
nie chodziło mi o temp. tylko o to że ten błąd nie koniecznie oznacza koniec sondy. Co do temp. kolega widocznie kupił wadliwy termostat bo otwiera się za wcześnie nie dając silnikowi osiągnąć temp. Co do wskazań temp. to wina czujnika tego wkręconego w termostat.
Jesteś pewien? czujnik w termostacie generalnie bierze temp dla ecu, czujnik w głowicy dla wskaźnika. Chociaż cholera wie na ile alfa różni sie pod tym względem od fiata.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra