[145] Licznik przejechanych kilometrów

Rejestracja
Lip 20, 2008
Postów
152
Lokalizacja
Lubin
Witam!

Przestał swiecic mi się licznik przejechanych kilometrów w raz z licznikiem dziennym..

(spaliły się zarówki)Wymieniłem dziś te 4 żarówki aby oswietliły całe zegary.. oczywiście oświetliły zegary.. ale nie oświetliły licznika.. co jest grane?! spaliła się żaróweczka od licznika? licznik ma jakąś osobną żarowkę? miał ktoś podobny problem!?

Z góry dzięki za pomoc, pozdrawiam! :)
 
To nie jest tak, że masz licznik kilometrów w formie elektronicznego wyświetlacza?
Padł może po prostu ten wyświetlacz...? Wyświetla kilometry czy w ogóle nic na nim nie ma?
 
pavvel napisał:
To nie jest tak, że masz licznik kilometrów w formie elektronicznego wyświetlacza?
Padł może po prostu ten wyświetlacz...? Wyświetla kilometry czy w ogóle nic na nim nie ma?

Licznik wskazuje przejechane km i km dzienne... tylko nie świeci na zielono, tak jak zegary.. po prostu nie jest podświetlony....


Pewnie żarówka się jakaś spaliła.. pytam żebym gorzej nie zrobił...

Zaraz się za to zabiore i dam znać co jest grane...


EDIT: Jak wykrecić ten cały licznik ? muszę żarówkę wymienić..
 
ale zeby wymienić zarówke i to musisz odkrecic zegary i zdjąc tylko tylna oslone i tam potem zobaczysz takie kwadraciki które sie wykreca i w nich sa zarowki ostatnio sie wlasnie tym bawilem latwa robota na 15 minut zajecie pozdrawiam jak cos jeszcze niejasne to wal smialo
 
Witam , a ja mam amatorski problem :oops: bo nie moge wyjac tej ,,ochronki plastikowej,, przed zegarami, odkrecam widoczne dwie srubki i nie moge wysunac tych plastikow zza klipsow, bardzo prosilbym o jakakolwiek pomoc.
 
Krzysiek723 napisał:
Witam , a ja mam amatorski problem
A wiesz ile razy myśmy już o tym na forum pisali :?: :>>

Ta osłona na dole trzyma się na dwóch klipsach. Jeśli podważysz czymś od spodu to je zobaczysz. Ja też miałem duży problem z wyciągnięciem tej ramki. Udało mi się po zastosowaniu ..szydełka 8)
Przed szybką są takie dwa otworki. Tam sobie zaczepiłem pociągnąłem i wyszło. Potem już sobie tak te klipsy odgiąłem, że następnym razem nie powinno być problemów.
 
Szukalem wczesniej ale nie znalazlem tej informacji o ktora mi chodzilo , teraz sie udalo byly male problemy z racji ze to moje pierwsze auto i takie zabawy to dopeiro pierwszy raz w kazdym badz razie napatrzec sie Nie nie moge gdy stoi a najezdzic gdy jezdzi :-) dziekuje
 
Amortyzatory
Powrót
Góra