Przewód wspomagania

krzymax

Nowy
Rejestracja
Sie 31, 2011
Postów
57
Auto
Alfa 147 JTD
Witam kolegów.
Przetarł mi się aluminiowy przewód od wspomagania, ten co idzie do maglownicy i mam do was pytanie jak go wymontować żebym mógł go wymienić czy zaspawac? Czy trzeba rozerwać te złączki z gumową rurką czy jak?
z góry dzięki :)
 
Ostatnia edycja:
Te złączki z gumową rurką są prasowane,więc ich ruszenie zakończy się jedynie dodatkowymi kosztami.Musisz odkręcić go od maglownicy i wyjąć w całości.Jak się da to najlepiej pospawaj.
 
Do maglownicy jest bardzo cieżki dostęp, jest praktycznie cała zasłonięta, a z drugiej strony gdzie go rozłączyć? Na razie zrobiłem tak prowizorycznie. Założyłem gumę na to i ścisnąłem opaskami. Pojawił się kolejny problem, po nalaniu płynu wspomaganie wróciło ale przy skręcie kierownicy coś strasznie hałasuje wydaje mi się ze to pompa. Jak myślicie, pompa za długom pracowała na sucho i mogła paść?
 
Jak długo pracowała na sucho ? A po naprawie odpowietrzyłeś układ, zgodnie z zasadami ?

Odpowietrzenie układu wspomagania przekładni kierowniczej:
1. Podnieść koła przednie, przy wyłączonym silniku i skręcić do oporu 4 - 5 razy kołem kierowniczym (w prawą i lewą stronę)
2. Sprawdzić i ewentualnie uzupełnić poziom oleju w zbiorniku.
3. Ustawić samochód na ziemi i uruchomić silnik.
4. Skręcić do oporu 4 - 5 razy kołem kierownicy (w prawą i w lewą stronę).
5. Uzupełnić poziom płynu w zbiorniku.
 
Pracowała długo, bo akurat byłem w trasie jak mi wspomaganie przestało działać. Jakieś 300 km
 
Skoro dałeś radę założyć kawałek przewodu to na pewno spawacz da sobie rade i pospawa Ci go bez wyjmowania.
 
Skoro dałeś radę założyć kawałek przewodu to na pewno spawacz da sobie rade i pospawa Ci go bez wyjmowania.
chyba nie miałeś do czynienia ze spawaniem aluminium kolego bo na aucie raczej nie da rady. jak chcesz doradzać to najpierw się zastanów zanim napiszesz
 
Na aucie się tego nie pospawa bo przetarcie jest na górze przewodu. A pompa pewnie do wymiany skoro pracowała z 300 km bez płynu.
 
Na aucie się tego nie pospawa bo przetarcie jest na górze przewodu. A pompa pewnie do wymiany skoro pracowała z 300 km bez płynu.
Bez wymontowania nie pospawasz. Miałem uszkodzenie w podobnym miejscu. Pompa niekoniecznie do wymiany. Na mojej, podczas wycieku płynu po przetarciu przewodu, zrobiłem ok. 150 km w trasie i ponad 50 km po mieście. Nie było konieczności wymiany.
 
To i ja sie wypowiem, bo ostatnio mam "przeboje" z maglownica.. Pompie raczej nic sie nie powinno stac, ale zalerzy to to tez w jakim byla stanie.. U mnie oryginalna pompa po jezdzie bez oleju poprostu sie ukrecila.. DSC_0142.jpgDSC_0141.jpg , ale podejrzewam, ze byla juz w stanie agonalnym..
Po wymianie pompy i kolejnych problemach z maglownica, nowa pompa przejechala juz lacznie ponad 1000 km bez oleju i nic sie jej nie stalo i nadal dziala ok.. Raz trasa 380 km autostrada gdzie sie nie zorientowalem, ze magiel znowu sie rozszczelnil, a drugi raz trasa 500 km, ale tu juz bylem swiadomy jezdy bez oleju i dolewalem go co jakis czas (jazda autostradowa). Do tego jeszcze kilkanascie km po miescie itd. Po wymianie magla i zalaniu nowego oleju, pompa przez pierwsze kilimetry troszke buczala, ale przeszlo jej i wszystko bylo ok, az do ponwnego rozszczelnienia maglownicy.. Moja walka z wyciekami trwa niestety juz ponad dwa miesiace i jeden z mechanikow przypuszcza wlasnie spawane przewody wspomagania jako winowajce rozszczelniania - tlumaczy to tym, ze w ukladzie moze powstaje wieksze cisnienie i "ucieka" tam gdzie najlatwiej..
Ja bede przewody wymienial na nowe, bo nie jest mozliwym zeby 5 razy maglownica sie rozszczelniala bez jakies innej przyczyny..
 
Pojeździłem trochę na buczącej pompie i w końcu zassała płyn, po uzupełnieniu płyn w zbiorniczku wszystko wróciło do normy, pracuje cichutko :) na razie ten przewód zostawiam tak zrobiony na złączki, może będzie ok. Jeśli nie to trzeba wymienić albo spawać. Dzięki chłopaki za pomoc!!
 
jeden z mechanikow przypuszcza wlasnie spawane przewody wspomagania jako winowajce rozszczelniania - tlumaczy to tym, ze w ukladzie moze powstaje wieksze cisnienie i "ucieka" tam gdzie najlatwiej..
.

Przewody musiały by być sporo skrócone żeby to był powód,albo konkretnie przerabiane.A masz normalnie tą spiralę po lewej stronie koło zderzaka?
 
Tak mam.. U mbie problem jest taki ze to bie jeden a dwa przewody sa zaspawane i cholera wie kto i jak to spawal. Poza tym nie ma innych mozliwosci co mogliby caly czas maglownice zalatwiac.. No chyba ze ta firma gdzie regenerowalem to naprawde konkretni partacze.. W kazdym razue, zeby wyeliminowac wszystkie mozliwosci bede zmienial przewody.

Gesendet von meinem LT18i mit Tapatalk 2
 
Amortyzatory
Powrót
Góra