Szklanki Popychaczy

m4tinez

Nowy
Rejestracja
Sie 16, 2013
Postów
980
Lokalizacja
Bieruń
Auto
Alfa Romeo 147 1.6 120KM FL
Od początku remontu głowicy mam problemy ze szklankami popychaczy które zostały wymienione na nowe.
Mechanik oczywiście wcisnął mi kit że wsadził popychacze INA i wszystko zamawiał z Inter-Cars i niby jeden popychacz 30zł, ale sprawdziłem i popychacz INA jeden kosztuje tam 60zł, a za 30zł jest tam jakiś paździerz AE.
Po remoncie głowicy i wsadzeniu owych szklanek było głośniej niż wcześniej ale mechanik powiedział że szklanki muszą się napompować itp itd.
Przejeździłem tak z 150km niby trochę ucichło, ale jak silnik się dobrze nagrzał to dalej szklanki cykały/stukały itd.
Zawiozłem auto do innego mechanika, tym bardziej obeznanego w alfach na wymianę wariatora, i okazało się że po ściągnięciu wałków 2 szklanki już były dead.
Wymienił te 2 szklanki na stare które mu przywiozłem ale nadal coś cyka i stuka.
Teraz mam jeszcze taki objaw że niekiedy mam głośne stukanie w okolicach 1500-1600 obrotów, poniżej lub powyżej nic nie słychać oraz jak się silnik nagrzeje to również tego nie słychać.Z początku myślałem że to panewka, ale ciśnienie oleju było mierzone i wyszło bardzo dobre, dodatkowo nie mam żadnych stuków przy odpalaniu, i dzieje się to tylko i wyłącznie w tym zakresie obrotów oraz nie zawsze stuka, czyli tak jakby się zawieszał któryś regulator czy coś.

Chciałbym się was spytać gdzie można dostać w dobrej cenie regulatory INA, bo tym już podziękuję.
Dość już mam błąkania myślami czy to panewka czy co.
 
alfabetyczny dobrze zauważył że problemem może być za rzadki olej. Spróbuj na początek zalać coś gęstszego. Nie chcę cię namawiać do złego ale ja bym spróbował zalać silnik czymś 15w40 albo 10w60. Ale na testy to raczej bym się skłaniał na jakiś 15w40 minerał np. orlena. W twoim przypadku to prędzej silnik uszkodzą te stuki niż lipny olej.
 
Jeśli chodzi o AE to nie jest to żaden paździeż. AE jest marką FEDERAL-MOGUL
 
Nie bo wariator mam wymieniony, ogólnie co zostało zrobione w silniku to:
- regeneracja głowicy (planowanie, frezowanie gniazd, docieranie zaworów, wymiana uszczelniaczy zaworowych i wyczyszczenie całej głowicy)
- wymiana wszystkich popychaczy (mechanik powiedział żę były praktycznie wszystkie uszkodzone, ale gdy po tygodniu przyjechałem do niego odebrać niby te uszkodzone w celu werfikacjii czy mechanik mówi prawdę to wtedy powiedział że były jednak tylko 3 uszkodzone, i oddał mi te 13 dobrych -.- )
-wymiana uszczelniaczy wałków rozrządu
- wymiana uszczelek dolotu i wylotu
- wymiana wariatora (ma dokładnie 10km przejechane bo nie jeżdże autem narazie)

Powiem tak, że przed remontem silnik chodził mega cicho, a remontowałem dlatego że była padnięta uszczelka pod głowicą.
Teraz silnik jak sie nagrzeje to chodzi dużo głośniej niż przed remontem.

MarcinPioner ale zauważ że są to najtańsze popychacze i to raz tańsze niż INA czy 2 razy tańsze niż FEBI Bilstein więc z jakiegoś powodu muszą być takie tanie. Może są jakieś wadliwe czy coś ?

Olej jaki mam zalany to Motul Synergie 6100 10W-40, wcześniej był zalany Castrol, nie wiem dokładnie jaki ale chyba Magnatec 10W-40 z tego co mi poprzedni właściciel mówił.

Ostatnio nawet sciągłem pokrywe zaworów i wciskałem wszystkie szklanki i były ok, czyli twarde ale zaś znalazłem filmik gdzie kolesiowi w 2.0TS po nagrzaniu też waliły szklanki i tam właśnie napisał że sprawdzał je metodą twarde-miękkie ui niby były ok, ale okazało się że 2 szklanki mimo iż były twarde to stukały.

Czyli co na początek zrobić ? Zalać jakimś minerałem czy zalać 10W-60 bo o tym oleju też myślałem.
 
Ostatnia edycja:
Napisane jest że ciśnienie oleju sprawdzone i wyszło bardzo dobre.
Zresztą kiedyś już tu miałem wątek o ciśnieniu oleju i tam już napisałem że zostało zmierzone i wyszło dobre.

Szybkie pytanie. Dlaczego stukają tylko na ciepłym a na zimnym cisza? Na zimnym jest właśnie niekiedy tylko ten stukot przy obrotach 1500 ale nie zawsze on występuje, po nagrzaniu stukotu już nie ma ale cykają za to szklanki.

Edit: Czy Valvoline VR1 10W-60 może być ?
 
Ostatnia edycja:
To, że są tańsze to nie znaczy akurat,że te są złe, FEDERAL-MOGUL robi bardzo dobre rzeczy, od wielu lat stosujemy je w firmie której pracuje.
 
Szklanki słychać na biegu jałowym jak zwiększysz obroty to ciśnienie idzie w górę i nie stukają. Na zimnym też ciśnienie jest wyższe dlatego może być ich nie słychać. Jakby któraś szklanka była całkiem padnięta to stukałby w całym zakresie obrotów chyba. Olej jest dobry podniesie Ci trochę ciśnienie oleju bo ma wyższą lepkość. Nagraj najlepiej filmik bo stukot stukotowi nie równy.
 
Za tydzień jadę na sprawdzenie panewek więc wtedy zostanie wyczyszczona miska olejowa i wlany nowy olej.
Co do cykania/stukanie to po rozgrzaniu szklanki stukaja cały czas, niezależnie od obrotów silnika. I mam tak właśnie od czasu kiedy została naprawiana głowica i wymieniane szklanki. Najbardziej to słychać schylając się ku kolektorowi wydechowemu, i tam bardzo dobrze słychać to stukanie. Jak się dobrze wsłuchać to słychać to na najgłośniej słychać to w okolicach 2 i 4 cylindra.
Dodam że wraz ze wzrostem temperatury silnika najpierw jest cykanie, a jak się go dobrze zagrzeje to przechodzi to właśnie w takie cykanie/stukanie.
Filmik nagram jutro żeby było za dnia.

PS: Jak się wtedy po remoncie spytałem mechanika czy to stukanie ucichnie to powiedział że nie, ale nie wytłumaczył dlaczego.

Edit: Gdzieś jeszcze wyczytałem że cykanie może pochodzić od nieszczelnego układu wydechowego i ja mam właśnie taki problem że brakuje mi jednej nakrętki przy kolektorze wydechowym, tym co się przykręca do głowicy i znajduje się z dołu koło sprężarki klimatyzacji. Dokręciłbym ją, ale jest makabrycznie ciężki dostęp :?

Edit: Dobra znalazłem filmik na którym słychać identyczne cykanie jak u mnie, tylko że ja mam wariator wymieniony i klekotanie ustało ale cykanie jest:
 
Ostatnia edycja:
Edit: Gdzieś jeszcze wyczytałem że cykanie może pochodzić od nieszczelnego układu wydechowego i ja mam właśnie taki problem że brakuje mi jednej nakrętki przy kolektorze wydechowym, tym co się przykręca do głowicy i znajduje się z dołu koło sprężarki klimatyzacji. Dokręciłbym ją, ale jest makabrycznie ciężki dostęp :?

Niestety ale musisz się pomęczyc i ją dokręcić..... Pozbędziesz się może prawdopodobnej przyczyny.

Ostatnio motocykl miałem na warsztacie w którym też coś cykało. Po rozgrzaniu ciut mniej. Okazało się, że jedna z nakrętek kolektora wydechowego była niedokręcona (motocykl po serwisie w ASO).
 
No niestety,kolektor przykręcony i nadal cyka/stuka.
Zaraz dodam film który nagrałem godzinę temu, mam nadzieję że będzie coś słychać bo mam do wymiany rolkę paska osprzętu i dość mocno szumi i stuka.

Filmik (najlepiej słychać od 20sekundy):
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra