porady ;) potrzebne porady ;P

  • Autor wątku Autor wątku chao0
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

chao0

Nowy
Rejestracja
Sty 6, 2013
Postów
67
Lokalizacja
jawor
Auto
Alfa Romeo 166 2.4 JTD
siemanko
mam parę pytań odnośnie alfy 147 . Zamierzam kupić alfe 147 z 2002 r. 1.6 T.S. o mocy 120 KM. Mianowicie chciałbym się dowiedzieć jak wygląda jej spalanie a także jakie są koszty eksploatacji silnika 1.6, dostępność części zamiennych, a także na co zwracać uwagę przy zakupie. Czy lepiej wybrać zamiast benzyny diesla 1.9 jtd ????? wówczas o jakiej mocy ??? czy 1.9 mj? które będzie tańsze w eksploatacji ?
Pozdrawiam, proszę o szybką odpowiedź.

Chao0
 
Ostatnia edycja:
1.6 spala srednio 8-9l/100km

Jak jezdzisz duzo to diesel, jak nei to Ts Ci starczy
Przy zakupie odkrecic plastikowa obudowe i popatrzec, czy nie jest orzygane olejem na swiecach, na silniku, poprosic, aby ktos przegazowal samochod i patrzec na wydech, czy nie ma niebieskiego smoga, posluchac, czy dziala równo, czy przy starcie nie dziala jak diesel, co wiecej mozna ;d

Po zakupie kontrolowac czesto olej i bedzie smigac bezawaryjnie
 
Ostatnia edycja:
hehe w takim razie gratis z 50l dobrego oleju i kilka pasków rozrządu :D
 
Musisz pooglądać, czy w komorze jest w miarę sucho :) Najlepiej jakbyś jeszcze miał ze sobą kabel i komputer. Chociażby jak przebieg będzie się różnił to można się targować :D
 
Miasto (Kraków)- 11-12 L średnio, ale dlatego, że krótkie odcinki robię do 10 km, korki, światła co 100 metrów ;/
Trasa raz na miesiąc 500 km - potrafi zejść do 6,5- 7 przy normalnej jezdzie 120km/h , chyba ze fantazja poniesie to i 8-9 wciągnie ;)
Olej co 1 kkm sprawdzam i średnio dolewam od 0,5 do 0,7 litra.
Dostępność części zamiennych - nie miałem nigdy z niczym problemu, ostatnio robiony zawias przedni, hamulce, linki recznego, kolektor wydechu, ogranicznik drzwi. Nade mną kolega Mongoose dobrze napisał- trzeba sprawdzac czy nie obrzygany silnik :)
 
Mój w mieście siorbie obecnie 10-11l na odcinkach ~15km.
Co do części to raczej jest ich w opór, zarówno oryginalnych, jak i zamienników.
Przy zakupie na co zwracać uwagę? Moim zdaniem na opinię zaufanego mechanika ;)
 
Trafic dobrego TS-a to loteria. Żeby nie kupic jakiegos rzecha trzeba znac typowe usterki silnika, najlepiej miec kogos kto już mial alfe z tym silnikiem. Pod zadnym pozorem nie daj sobie wmowic ze faluje bo przebicie na jakims kablu ze to pierdola, swiece, kable, przeplywka, slinik krokowy, przepustnica przyczyn może być wiele a części sa bardzo drogie, czy ze glosno chodzi dopóki się nie rozgrzeje i sprawdz czy trzyma temperaturę a także czy nie dymi z wydechu. Rozrzad to dość kosztowna sprawa razem z wariatorem faz napiecia, do tego apetyt na olej. TS-y sa dość wymagajacymi silnikami jeżeli chodzi o eksploatacje, czy ceny czesci w porównaniu do fiatowskiego JTD jednej z najbardziej udanych konstrukcji.
 
Trafic dobrego TS-a to loteria. Żeby nie kupic jakiegos rzecha trzeba znac typowe usterki silnika, najlepiej miec kogos kto już mial alfe z tym silnikiem. Pod zadnym pozorem nie daj sobie wmowic ze faluje bo przebicie na jakims kablu ze to pierdola, swiece, kable, przeplywka, slinik krokowy, przepustnica przyczyn może być wiele a części sa bardzo drogie, czy ze glosno chodzi dopóki się nie rozgrzeje i sprawdz czy trzyma temperaturę a także czy nie dymi z wydechu. Rozrzad to dość kosztowna sprawa razem z wariatorem faz napiecia, do tego apetyt na olej. TS-y sa dość wymagajacymi silnikami jeżeli chodzi o eksploatacje, czy ceny czesci w porównaniu do fiatowskiego JTD jednej z najbardziej udanych konstrukcji.

Wariator faz rozrządu a nie napięcia :)
A jak już wiadomo, jeżeli wariator nie ma oznak luzu i zbyt dużego zużycia to wysyła się go do darka z forum który go regeneruje za niecałe 100zł i chodzi jak nowy.
JTD trafić dobrego też loteria, trafisz rzęcha to wydasz 2 razy tyle za ile możesz wyremontować TS :)

Ogólnie przy kupnie sprawdź tak:
- wycieki
- jak chodzi silnik, dźwięk, elastyczność
- czy po odpaleniu zimnego silnika nie klekota przez jakieś 2 sekundy (oznaka zużytego wariatora)
- czy nie dochodzą z silnika jakieś stuki czy coś
- przede wszystkim sprawdź olej!
- zwróć uwagę na jakim oleju był jeżdżony silnik, ma być 10W40 bądź 10W60 oraz nie jakaś taniocha z biedronki za 50zł 5L
- co do dymienia to różnie jest, bo jedne palą olej i nie dymią, a drugie mało co palą a dymią,więc z tym nie do końca
- zwróć uwagę czy nie dochodzą jakieś szumy z okolic rozrządu i osprzętu
- obejrzyj miskę olejową, jeżeli będziesz widział że jest czyściutka oraz świeży silikon to prawdopodobnie ktoś już grzebał przy panewkach
- odkręć plastiki z góry, zobacz czy nie zarzygany olejem, oraz ja bym się pokusił o odkręcenie jeszcze cewek zapłonowych i zobaczył czy świece nie są zalane olejem, oraz czy gniazda świec nie są już przerabiane po zerwaniu gwintu


Co do reszty:
- zawieszenie to wiadomo, czy coś puka, stuka itp
- jak się auto prowadzi
- zwróć uwagę na działanie wspomagania kierownicy, czy działa bezproblemowo, nie następują jakieś przycięcia itd.
- sprawdź czy załącza się klima
- sprawdź czy działa regulacja wysokości świateł z kabiny kierowcy
- sprawdz po kolei cala elektryke, nawet czy radio odtwarza plyty
- podepnij pod kompa i zobacz czy nie ma jakiś błędów od silnika, ABS i poduszek
- sprawdź czy działa otwieranie tylnej klapy z przycisku
- lakier sobie przejedź czujnikiem lakieru
- oglądnij podwozie, czy nie powgniatane, pozaginane, porysowane
- sprawdź ranty nadkoli ponieważ jeżeli ktoś o nie nie dbał to lubi się tam zadomowić ruda
- zobacz czy wydech nie jest przegniły
- oglądnij tarcze hamulcowe, oraz przetestuj ręczny bo linki lubią się zacierać.

I to chyba tyle.
 
Fajne porady ale który sprzedający pozwoli rozebrać pół silnika żeby np. sprawdzić gwint świec?
Jedynie co to podpiąć pod kompa sprawdzić błędy , reszta to na słuch i jazda próbna. No i sprawdzenie wyposażenia czy działa.
 
Fajne porady ale który sprzedający pozwoli rozebrać pół silnika żeby np. sprawdzić gwint świec?
Jedynie co to podpiąć pod kompa sprawdzić błędy , reszta to na słuch i jazda próbna. No i sprawdzenie wyposażenia czy działa.

Zeby zobaczyc swiece odkrecasz palstikowa obudowe i po 1,czy dwoch srubkach na swiece. Nie cale 5min roboty
Co do czujnika lakieru to bym uwazal, czego wy oczekujecie po 10ciu letnim samochodzie ? Inny lakier np przy nadkolu, czy zderzaku nie wyklucza samochodu, bo zdarzyc moze sie wszystko, nawet nie z naszej winy
 
Ale jeżeli mierzysz grubość lakieru i w niektórych miejscach zaczyna brakować skali na mierniku to chyba nie jest normalne :) Zgodzę się tam lakier do 200-250, ale nie do 1000 i ponad a takie też widywałem. Najczęściej je spotkać na giełdach samochodowych.

A co do sprawdzenia świec, to tak jak już napisali wyżej. Jest to 5 minut roboty.
I nie chodzi mi o to by wykręcić świece, tylko zajrzeć od góry na świece i jak było naprawiane gniazdo to odrazu się to zobaczy.
Ogólnie odkręcasz plastik z góry, następnie 4 śruby trzymające cewki i tyle. Odpinasz kable, wyjmujesz cewki i oglądasz.
Owszem, handlarzyna się nie zgodzi bo to z reguły tępaki i myślą że trzeba rozbierać pół silnika, ale normalny właściciel który wie jak mało jest przy tym roboty powinien się zgodzić bez problemu.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra