• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Alfa 147 1.6 TS, brak mocy, głośna praca, czy to świece?

Karol147

Nowy
Rejestracja
Mar 16, 2014
Postów
314
Lokalizacja
Łódź
Auto
Alfa Romeo 147 1.6
Witam
A no dzisiaj taka przygoda mi się przydarzyła. Dojeżdżam już do domu, zwalniam przed progiem zwalniającym i wtedy auto zdechło. Z trudem, ale odpaliło ponownie. Dalsza jazda bardzo ciężka, tzn tak do 2,5 tyś obrotów samochód ledwo jedzie, zupełny brak mocy, nie mogłem podjechał pod lekkie wzniesienie bo gasł. Musiałem na płaskim się rozpędzić żeby obroty były wyższe. Powyżej tak 2,5 tyś obrotów odzyskuje moc. Do tego silnik zaczął bardzo głośno pracować i jak dodam gazu to słychać takie hmm jakby strzelanie. Nie ukazały się żadne kontrolki, podłączyłem się pod kompa, ale też żadnych błędów. Auto po odpaleniu czasami drga. Czy to mogą być świece/przewody? A no i strasznie czuć paliwem, odpaliłem teraz na dworzu i siedziałem w środku przy otwartych drzwiach to tak czuć spalinami, że aż mi się w głowie zakręciło. Nic nie kopci.
 
Pewnie chodzi na 3 cylindry.
Zwykle w takim przypadku winna jest świeca, cewka lub woda albo olej w gniazdach świec.
Zacznij od dokładnego sprawdzenia układu zapłonowego.
Jak wyktęcisz świece, to zobaczysz, gdzie nie pali.
 
ale, wtedy tak czuć spalinami? No bo śmierdzi strasznie, odpaliłem na dworzu to tak czuć spalinami jakbym w zamkniętym pomieszczeniu go uruchomił
 
To nie odpalaj, bo to jest szczególnie szkodliwe dla katalizatora, gdy nie spalone paliwo zaczyna się kopcić w układzie wydechowym.
 
a praca na 3 cylindrach może powodować taką zmianę pracy silnika? Pracuje bardzo głośno, jak diesel, do tego po dodaniu gazu słychać takie metaliczne trzaski :/
 
Nie obrociles czasem panewki ; o ? Ale w sumie w 1.6 105 konnym to rzadkosc...

Moze swieca sie zlamala, i w tloku napierdziela. Po tym jak Ci zgasl nie powinienes juz go uruchamiac, rozkrec caly zapon, wykrec swiece i zobacz co tam sie dzieje
 
Ostatnia edycja:
A może masz coś nie tak z przewodami zapłonowymi, sprawdź czy przypadkiem nie masz "choinki" na przewodach.
 
Nie obrociles czasem panewki ; o ? Ale w sumie w 1.6 105 konnym to rzadkosc....

Weź mnie nawet nie strasz...Teraz mi się przypomniało, że wczoraj za nim to się stało to jak jechałem to podczas przyśpieszania był taki dziwny dźwięk, tzn silnik pracował głośniej niż zwykle (tylko podczas przyśpieszania). Parę razy tak mi się wydawało, ale w końcu uznałem, że już świruję z tym wsłuchiwaniem się w każdy dźwięk. 20 minut później stało się to co się stało :/
No muszę sobie załatwić kogoś kto do mnie przyjedzie i to sprawdzi bo ja w grzebaniu pod maską nie mam doświadczenia a nie chciałbym czegoś napsuć dodatkowo.

Dodano po 9 minutes:

A może masz coś nie tak z przewodami zapłonowymi, sprawdź czy przypadkiem nie masz "choinki" na przewodach.

Wolę już go nie odpalać. Wczoraj to robiłem to odpala bez problemu, ale od razu głośna praca. Na biegu jałowym normalnie się wkręca na obroty, dopiero jak chcę ruszyć to lipa :/
 
Ostatnia edycja:
Jak to jest dzwiek, jakby ktos nadupial mlotkiem po silniku, a nie takies male stukanie, czy cykanie slyszalne tylko jak sie wysiadzie z auta, to niestety ;/
Tylko troche nie czaje jakim cudem by to moglabyc panewka, chyba, ze jezdziles bez oleju, albo lipnym, albo odpalales i pelna pod czerwone pole z 5cioma osobami na pokladzie.
Albo nawet nie Ty, a poprzedni wlasciciel.
 
Ostatnia edycja:
Nie, nie, to nie jest aż taki dźwięk na szczęście. Bardziej właśnie takie cykanie jak to określiłeś które słychać jak dodam gazu. Może ja nie jestem obiektywny bo to moja pierwsza Alfa i w ogóle auto. Podsumowując silnik na wolnych obrotach pracuje jak diesel a po dodaniu gazu słychać takie cykanie. I czasami nim trzęsie jakby miał zaraz zdechnąć.
Nic z tych rzeczy, ja jeżdżę bardzo delikatnie, praktycznie nie przekraczam 2,5 tyś obrotów a olej sprawdzam często i jak tylko coś ubędzie to zaraz dolewam żeby był max. Do tej pory silnik sprawował się bez zarzutów, jedyne to było lekkie falowanie obrotów, ale wszyscy tu napisali, że to norma. Olej był wymieniany 6 czerwca razem w rozrządem i wszystkimi gratami.
 
jeśli wytrzymasz do wtorku to mozemy sie umówić wieczorkiem bo jutro nie dam rady raczej, jak coś to dzwoń tel masz w podpisie
 
No i się wyjaśniło. Prawdopodobnie coś wpadło i starło mi pasek rozrządu. Rozrząd był zmieniany 500km temu a pasek był starty i nawet dziura była :O Na tych kołach zębatych ewidentnie są ślady, że coś tam było bo były obite w kilku miejscach. Po zmianie paska na nowy wszystko wróciło do normy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra