• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

mignął komunikat low battery charge

Gianni

Nowy
Rejestracja
Wrz 19, 2012
Postów
54
Auto
147 1.6 TS 120 KM
trzy razy mignął mi komunikat low battery charge i symbol akumulatora. Jechałem w deszczu w koleinach. Po kilku kilometrach wszystko wróciło do normy. Od tamtej pory zrobiłem ok. 120 km i cisza.
Co to mogło być?
Mam przebiegu 150 000 km - czy regulator zdycha w ten sposób czy tez powinienem zrobić całą regenerację alternatora bo już czas? Z tego co wyczytałem to z powodu marnego dostępu nie da sie łatwo wymienić samego regulatora samemu.

Niestety mam do zrobienia dłuższą trasę ciekawe ile można przejechać km bez ładowania jak mi to całkiem wysiądzie.
 
Miesiac temu to przerabialem tyle ze w 1.9 jtd...
od pierwszych komunikatów do trupa mineło ok 200km...
potem alternator zupełnie zdech i ładowanie sie skonczylo na samym akumulatorze bez ładowania przejechałem jakies 5km a dalej laweta do mechanika...
nie radze jezdzic na problemach z ładowaniem bo np u mnie spalił się sterownik Airbagów przez te 5 km...
 
Ja to kiedyś miałem, tylko przy odpalaniu przez krótką chwilę i po jakimś czasie samo zniknęło. Teraz się nie pojawia. Jak jeździsz bardzo krótkie trasy to tak niestety będzie bo aku będzie więcej prądu tracił na odpalenie niż alternator zdąży doładować na krótkiej trasie. No chyba że to był chwilowy problem z alternatorem
 
Ja tak mam zawsze gdy wjade prawym kołem w dużą kałuże unikam tego lecz czasami trzeba. Wyskakuje komunikat i po chwili slychac delikatny piski i wraca do normy być moze przez to ze nie mam osłony pod silnikiem.
 
Niedawno miałem to samo w 1.9 JTD. Po wymontowaniu alternatora okazało się że skończyły się szczotki i komutator. Trochę szukania w internecie i udało się znaleźć potrzebne części. Koszt około 35 zł plus samodzielna wymiana.
 
Miałem podobnie. U mnie też wymagał wymiany komutator i przy okazji szczotki. W firmie naprawa 120 plus wymiana. A bez ładowania, jak się okazuje, można nawet kilkaset kilometrów przejechać.
 
Nie lekcewarz tego, też tak miałem. Pojawił się komunikat i po chwili było wszytko ok, przejechałem jeszcze 1000 km i co...? wywalało co chwilę komunikat aż aku padło. Sprawdź ładowanie i aku FESem albo podjedź do kogoś, bo możesz mieć w trasie niemiłą niespodziankę.
 
a jakie dokładnie powinno w MESie/FESie pokazywać ładowanie akumulatora?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra