Pomoze ktos wycenic

Rejestracja
Gru 5, 2012
Postów
39
Auto
Alfa 147 po lifcie
Witam, otóz wczoraj mialem nieprzyjemna kolizje, gosciu mi wymusil na rondzie i czekam aktualnie za rzeczoznawca, ma byc w czwartek. Moze ktos mi powiedziec mniej wiecej ile moge sie spodziewac na pokrycie szkody? Nigdy nie mialem okazji, a nie chce dac sie oszukac. Nie mam aktualnie zdjec ale uszkodzone zostały:
zderzak przod
maska
lampa prawa przód
gril
błotnik przód prawy i lewy
drzwi przednie prawe
lusterko
felga

Alfa z 2006 po lifcie, 1.9 16v 150km
 
Ostatnia edycja:
Jeśli uderzenie poszło też na koło i felga dostała to trzeba uważać, bo może być jeszcze do wymiany wiele elementów związanych z zawieszeniem i napędem koła, a nawet skrzywiona belka przedniego zawieszenia lub uszkodzona skrzynia biegów.
Radzę wziąć samochód na warsztat i niech mechanik dobrze sprawdzi wszystkie elementy, zanim rzeczoznawca to będzie wyceniał.
 
ciekawe czy przy tylu elementach zaproponują całkowitą ze śmiesznymi wycenami autka przed szkodą i po :-(
 
Witam, otóz wczoraj mialem nieprzyjemna kolizje, gosciu mi wymusil na rondzie i czekam aktualnie za rzeczoznawca, ma byc w czwartek. Moze ktos mi powiedziec mniej wiecej ile moge sie spodziewac na pokrycie szkody? Nigdy nie mialem okazji, a nie chce dac sie oszukac. Nie mam aktualnie zdjec ale uszkodzone zostały:
zderzak przod
maska
lampa prawa przód
gril
błotnik przód prawy i lewy
drzwi przednie prawe
lusterko
felga

Alfa z 2006 po lifcie, 1.9 16v 150km
Jak chcesz wydusic grosz to możesz wziąć kase i robic to ze swoich częsci /używanych/,ale jak ci zależy na aucie to niech to robią z ubezpieczenia sprawcy i zero kasy.Rzeczoznawcy zawsze zaniżają koszty po to by jak najmniej dać,i nie zgadzaj się na pierwszą opinię wyceny uszkodzen.Jak potrzebujesz więcej info. to pisz na PW,ja już to przerabiałem z poprzednim aucie.
 
auto bylo u mechanika, jezdzilem nim nawet, uklad jezdny jest nie ruszony, felga prosta tyle ze otarta ale jakby nie patrzec to tez uszkodzenie. Wsumie i tak jak przyjedzie rzeczoznawca to mu powiem ze po tym zdarzeniu trzęsie mi kierownica, byc moze tarcze pogiete lub inne elementy zawieszenia. A co do tych ,,zewnetrznych" obrazen to sama cena oryginalnych czesci to ok 3000pln. Bo oczywiscie na zadne zamienniki sie nie zgadzam, mialem oryginalne i nie bede z nich rezygnowal przez to ze ktos mi wymusil pierwszenstwo. DO tego trzeba jeszcze dodac koszt naprawy, a tez nie oddam auta do jakiegos staszka pod blok co mi to zrobi za stówe. Jak wydusic z nich jak najwięcej kasy? Co jeszcze moge dodac? Moze jakas uszkodzona klimatyzacja? No i co z tym faktem iz auto jest unieruchomione i bedzie tak przynajmniej przez jakies 2-3 tyg. a ja musze dojezdzac do pracy, do lekarza itp? Co w tym wypadku? SLyszalem ze takie rzeczy tez trzeba zglaszczac bo jakby nie patrzec dla mnie to jest utrudnienie w zyciu. Jak z nimi walczyc o swoje pieniądze??

a i jeszcze zapomnialem dodac ze mam wode w aucie, zalewa mi podloge, nie wiem skad nie wiem jak
 
Ostatnia edycja:
jeśli chcesz ją naprawiać to możesz zaprowadzić do warsztatu na naprawę bezgotówkową i wtedy to warsztat się rozlicza
 
Nie chce jej naprawiac. Podloge mi zalało, drzwi mi sie nie otwieraja, chce gotówke adekwatna do szkód. Jak jeszcze wydusic grosze? Przeciez stracilem komfort zycia. Nie moge dojezdzac do pracy itp. Jak o tym wspominac?
 
Z racji tego ze kolizja była nie z twojej winny należy Ci się auto zastępcze do czasu usunięcia szkody. Proponuje Ci skontaktować się z firmą która daje auta zastępcze. Koszty pokrywa ubezpieczenie sprawcy. Ja tak w tym roku zrobiłem jak miałem kolizje. I dobre 3 tyg. jeździłem autem zastępczym.
 
w prawie kazdym miescie sa ludzie ktorzy zajmuja sie wyciaganiem odszkodowan. Udaj sie do takiego w swoim miejsce. Naprawde sa tego warci. Bo np sam dostaniesz 5tys, a z jego pomoca z 13tys. (Z tego on zabiera 15%) to i tak zostaje ci o wiele wiele wiecej niz bez jego pomocy :) Powiedz rzeczoznawcy ze żądasz ogledzin na kanale lub w warsztacie przy obecnosci rzeczoznawcy gdyz masz podejrzenie ze auto moze miec usterki zawieszenia :p Zawsze cos wiecej dostaniesz. ALe raczej przy takiej szkodzie otrzymasz 75% wartosci auta (to jest niby smieszne maximum ktore mozna dostac) jesli auto masz warte np 10tys dostaniesz max 7.5tys. Jesli to nie pokrywa kosztow calej naprawy, reszte mozesz zadac droga sadowa od osoby ktora spowodowala kolizje/wypadek. :p pzdr

edit- jesli nie chcesz naprawiac auta, to rzeczoznawca wycenia pierw auta na cene ktora byla przed kolizja. Wtedy mozesz zadac tej kwoty i oni ci daja wartosc auta przed kolizja, i zabieraja wrak. Z pewnoscia auto po 2 tygodniach znajdzie sie na allegro jako po malej kolizji za wieksza kwote :) (wiem na wlasnej skorze :D )
 
nie sraj bzdurami cebula o 75% :P
to nie jest AC
z OC szkoda jest naprawiana do 100% wartości auta przed szkodą
 
Ja zawsze robię tak: biorę kasę, naprawiam dobrze ale tak żeby się opłacało (czyli na pewno nie bezgotówkowo), a potem oddaję sprawę firmie które zajmuje się odszkodowaniami i po roku (niestety) mam premię zawsze przeważnie ok 100% tego co dostałem od razu po szkodzie.
 
Bocian prosze CIe. Przy szkodzie z OC wyplta odszkodowania wynosi maksymalnie 75% wartosci auta przed kolizja. Albo pijany zes albo nie wiem -.^ nawet ja wiem o tym. Mialem juz pare sytuacji takich wiec dobrze wiem na temat wyplat odszkodowan co nie co ;)

edit- oczywiscie jezeli wybierasz opcje ze biezesz kase do reki i naprawiasz sam. Prawo polskie niestety jest takie ze ubezpieczalnia obojetnie jaka moze wyplacic gotowke maksymalnie 75% wartosci sprzed wypadku. Jak im oddasz wrak to dostaniesz wtedy 100%. Ale i tak ich kwoty zawsze zanizaja realna cene auta.
 
Nie wiem kto tu jest pijany
Wiem jakie jest prawo
Jak dales sie dymac na 75% to juz twoja sprawa
Stanowczo raz.jeszcze podkreslam
Naprawa z polisy oc sprawcy jest do 100% wartosci auta przed.szkoda

A skoro twierdzisz ze to ja jestem pijany wskaz mi przepis mowiacy o tych twoich 75% na podstawie ktorego poszkodowany ma byc stratny 25%

i jeszcze przykładzik dla ciebie ( cyferki ogarniasz ? )
wartość autka przed szkodą np 10.000zł
wartość wraku po szkodzie np 1000zł
wypłata różnicy = 9.000zł
i wrak do dyspozycji wł
albo TU pomaga w sprzedaży wraku

czy według ciebie przy tym przykładzie wyceny ( 10 przed , 1 po ) poszkodowany dostanie 7.500?

Poczekam cierpliwie na twoja rzeczowa riposte
 
Ostatnia edycja:
a po tych moich uszkodzeniach na ile kasy byscie liczyli? Bo nie wiem sam ile mi zaproponuje i nie wiem czy sie zgadzac czy negocjowac.
maska
zderzak
lampa przod
blotnik przod x2
lusterko
drzwi przod
felga
 
poczekaj na wycenę i wstępny kosztorys itp
potem się będziesz zastanawiał
nie ma co tutaj zgadywać
 
no ale on ma jutro byc u mnie o 9 rano i przyjedzie popatrzy, poda mi jakas kwote i ja musze tez wiedziec czy tyle mi sie nalezy naprawde. Musze chyba mu na miejscu powiedziec czy sie zgadzam czy nie.
 
jesli naprawiasz auto SAM< i chcesz gotowke na ta naprawe ubezpieczalnia wyplaca maksymalnie 75% kwoty wartosci pojazdu sprzed wypadku, tak wlasnie tak, auto sprzed wypadku 10tys, po 1tys, dostajesz dokladnie 6500tys. (roznice "faceplam"). Jesli dasz auto im do naprawy wtedy moze ci za 100% zrobia, nie wiem. 100% dostajesz tylko wtedy jesli oddasz im wrak. I wiem to z wlasnej skory. Jutro przejże papiery i cos dopisze, bo sprawa byla w sadzie a sedzina raczej nie mogla klamac ;)
A skoro ty rowniez upierasz sie przy swoim, to moze ty tez cos wklej co swiadczy o twoich 100% wyplacanych z OC?;> z checia przeczytam, moze sie cos naucze.

SmifNWessun- nie wiem. Nie wiem jak auto wygladalo przed zdazeniem, i jak wyglada PO. Zobacz ceny czesci na allegro sobie, usrednij, dodaj koszty robocizny, malowania elementow, i bedziesz wiedzial ile mniej wiecej powinienes dostac. :)
 
no ale on ma jutro byc u mnie o 9 rano i przyjedzie popatrzy, poda mi jakas kwote i ja musze tez wiedziec czy tyle mi sie nalezy naprawde. Musze chyba mu na miejscu powiedziec czy sie zgadzam czy nie.
nie
on sobie poogląda , pomierzy , fotki jakieś itp

wycenę później dostaniesz

jesli naprawiasz auto SAM< i chcesz gotowke na ta naprawe ubezpieczalnia wyplaca maksymalnie 75% kwoty wartosci pojazdu sprzed wypadku, tak wlasnie tak, auto sprzed wypadku 10tys, po 1tys, dostajesz dokladnie 6500tys. (roznice "faceplam"). Jesli dasz auto im do naprawy wtedy moze ci za 100% zrobia, nie wiem. 100% dostajesz tylko wtedy jesli oddasz im wrak. I wiem to z wlasnej skory. Jutro przejże papiery i cos dopisze, bo sprawa byla w sadzie a sedzina raczej nie mogla klamac ;)

co za brednie
 
Od momentu ogledzin na wycene czeka sie do 30dni. Mozesz miec wycene po tygodniu, lub po 29dniach :) Najlepiej zadzwonic do ubezpieczalni ktora przyjedzie ci wycenic auta, po tygodniu, i zapytac na jaka kwote zostalo to wycenione.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra