• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

czyszczenie kolektora ssącego bez demontażu

krzysiekho

Nowy
Rejestracja
Lis 1, 2013
Postów
41
Auto
alfa Romeo 147 jest 1, 9
Tak jak w temacie, co myślicie o cudownych środkach do czyszczenia kolektora bez demontażu? producent zarzeka się że są bezpieczne i maja rozpuszczać negar który się następnie spali, ale co w sytuacji jak spory kawałek się oderwie czy nie narobi kłopotów potem w silniku? Jakie jest wasze zdanie
 
Ostatnio w Lancii (nieszczęsny 2,2 HDI) musiałem czyścić kolektor. Jako, że oczywiście wtryski nie puściły a zależało mi na czasie i nie chciałem rozbierać pół auta zastosowałem środek z Liqui Moly (Intake System Cleaner) http://www.youtube.com/watch?v=WrpxoxYmPsc. Na początku byliśmy z kolegą mechanikiem trochę sceptyczni ale patrząc przez pryzmat problemów z demontażem kolektora stwierdziliśmy, że w sumie trzeba spróbować.
Jako, że mieliśmy zdjęty cały wydech wraz z FAP'em i katalizatorem teoria mówiła, że nie powinno to niczemu zaszkodzić. Po zużyciu dwóch puszek (cena jednej około 70 zł) nagar ustąpił prawie całkiem a było go tak dużo, że nawet kamera endoskopowa nie mogła się przebić. Przy czym nie było lekko. Trzeba to odpowiednio dozować i robić podciśnienie w układzie poprzez przytykanie kolektora. Obroty nie powinny być zbyt wysokie a silnik musi mieć odpowiednią temperaturę.

W 147 jego wykręcenie jest dużo łatwiejsze, choć też nie ma lekko. Robiłem kompletne czyszczenie dolotu w 156 1,9 16V (wszystko łącznie z kanałami ssącymi, intercooler'em, przewodami plus wymiana katalizatora) i trochę łaciny przy tym poleciało:)
 
Ostatnia edycja:
Ostatnio w Lancii (nieszczęsny 2,2 HDI) musiałem czyścić kolektor. Jako, że oczywiście wtryski nie puściły a zależało mi na czasie i nie chciałem rozbierać pół auta zastosowałem środek z Liqui Moly (Intake System Cleaner) http://www.youtube.com/watch?v=WrpxoxYmPsc. Na początku byliśmy z kolegą mechanikiem trochę sceptyczni ale patrząc przez pryzmat problemów z demontażem kolektora stwierdziliśmy, że w sumie trzeba spróbować.
Jako, że mieliśmy zdjęty cały wydech wraz z FAP'em i katalizatorem teoria mówiła, że nie powinno to niczemu zaszkodzić. Po zużyciu dwóch puszek (cena jednej około 70 zł) nagar ustąpił prawie całkiem a było go tak dużo, że nawet kamera endoskopowa nie mogła się przebić. Przy czym nie było lekko. Trzeba to odpowiednio dozować i robić podciśnienie w układzie poprzez przytykanie kolektora. Obroty nie powinny być zbyt wysokie a silnik musi mieć odpowiednią temperaturę.

W 147 jego wykręcenie jest dużo łatwiejsze, choć też nie ma lekko. Robiłem kompletne czyszczenie dolotu w 156 1,9 16V (wszystko łącznie z kanałami ssącymi, intercooler'em, przewodami plus wymiana katalizatora) i trochę łaciny przy tym poleciało:)

No ok powiem Ci moja historie co sie wkurzylem. Po zakupie dieselka pojechalem na drugi dzien na wymiane :

1.Kpl rozrzad z plynem jaki sobie zarzyczylem chlodniczym
2.filtr oleju i kabinowy
3.paski
4.Olej

Chcialem ti top silnik zrobic. Zrobil .. tylko po odbiorze auto przejezdzilem caly dzien i nastepny dzien sprawdzam plyn chlodniczy, wspomagania i itp i oleju. Patrze na bagnet i wiecie co ? Jak sie nie . . Polecialy wiecie jakie slowa. Wsiadlem w auto i pojechalem do owego mechanika zaparkowalem sie odczekalem 15 mint do 20 zapalilem i ide do niego mowie chodz do auta. Przyszedl i pokazuje mu poprostu czarny bagnet z olejem stan normalny oleju poprostu czaarny. Mechanik mowi do mnie diesle tak maja . . Po 30 mint klotni przyznal mi sie ze zlal pol oleju i wlal pol nowego. Nie odpuscilem, na koniec poinformowalem go ze zostal nagrany i czy sie zgadza na to, Jade do aso na wymianie oleju i zabieram z soba za wlasna kase rzeczoznawce i jesli trzeba bd oddam olej do ekspertyzy. Oddal mi kase za usluge i za olej.

I powiem wam tak nie robcie dziadostwa jak klient placi bo niby srodki sa ok ale trzeba brac inne czyniki ktore moga wystapic, brac pod uwage przebieg i itp. Mam nadzieje ze poinformowales klienta ze ta metoda czysciles ?. I Po takim zabiegu powinien wymienic olej z plukanka, bo ten caly syf zlal sie do silnika i moze zrobic reszte roboty na zaworach i itp. Mowie to z doswiadczenia mojego ojca samochodu.

Wysłane z mojego GT-N7000 przy użyciu Tapatalka
 
No ok powiem Ci moja historie co sie wkurzylem. Po zakupie dieselka pojechalem na drugi dzien na wymiane :

1.Kpl rozrzad z plynem jaki sobie zarzyczylem chlodniczym
2.filtr oleju i kabinowy
3.paski
4.Olej

Chcialem ti top silnik zrobic. Zrobil .. tylko po odbiorze auto przejezdzilem caly dzien i nastepny dzien sprawdzam plyn chlodniczy, wspomagania i itp i oleju. Patrze na bagnet i wiecie co ? Jak sie nie . . Polecialy wiecie jakie slowa. Wsiadlem w auto i pojechalem do owego mechanika zaparkowalem sie odczekalem 15 mint do 20 zapalilem i ide do niego mowie chodz do auta. Przyszedl i pokazuje mu poprostu czarny bagnet z olejem stan normalny oleju poprostu czaarny. Mechanik mowi do mnie diesle tak maja . . Po 30 mint klotni przyznal mi sie ze zlal pol oleju i wlal pol nowego. Nie odpuscilem, na koniec poinformowalem go ze zostal nagrany i czy sie zgadza na to, Jade do aso na wymianie oleju i zabieram z soba za wlasna kase rzeczoznawce i jesli trzeba bd oddam olej do ekspertyzy. Oddal mi kase za usluge i za olej.

I powiem wam tak nie robcie dziadostwa jak klient placi bo niby srodki sa ok ale trzeba brac inne czyniki ktore moga wystapic, brac pod uwage przebieg i itp. Mam nadzieje ze poinformowales klienta ze ta metoda czysciles ?. I Po takim zabiegu powinien wymienic olej z plukanka, bo ten caly syf zlal sie do silnika i moze zrobic reszte roboty na zaworach i itp. Mowie to z doswiadczenia mojego ojca samochodu.

Wysłane z mojego GT-N7000 przy użyciu Tapatalka

Brawo:) Nie zauważyłeś przypadkiem, że pod avatarem mam tą Lancię, o której mowa?!

To jest moje auto i uwierz mi, że mało kto dba o takie pierdoły, jak ja... Auto było wtedy na kompletnym serwisie, łącznie z wymianą EGR, przepustnicy SWIRL, oleju, filtrów i po przeglądzie innych elementów ze względu na nadmierny świst turbo i wyskakujące błędy. To nie są półśrodki! Gdybyś sobie czasem pobrudził ręce i wiedział z czym się wiąże wyjęcie kolektora ssącego w Phedrze/Ulysse/807/C8/ 2,2 HDI to nie pisał byś takich postów...
 
Zawracam honor i przepraszam :). Tapatalk nie pokazuje informacji zadnych po avatarem a czesto siedze na tel niz laptopie. Wlasnie brudze sobie rece bo sprawa z tym olejem utwierdza czlowieka w przekonaniu ze mechanicy ida po bandzie . Jeszcze raz przepraszam :) jest to twoje autko i znasz je i wiedziales co robisz na wlasne ryzyko. Piszac na tapatalku myslalem ze to klientowi, czasem przez pryzmat zlych doswiadczen mozna zle cos odebrac nie chcialem Cie urazic :).

Mam nadzieje ze wybaczysz ;) hehe

Wysłane z mojego GT-N7000 przy użyciu Tapatalka
 
Ja robię czyszczenie kolektora przy każdym przeglądzie środkiem LM i mogę polecić. Jest naprawdę ok.
 
Również polecam ten środek. Perfekcyjnie nie będzie, tak jak po zdjęciu całego kolektora ale na pewno pomoże ;)
 
I powaznie po czyszczeniu tym plynem trzeba olej wymienić???

Wysłane z mojego C6603 przy użyciu Tapatalka

Tak. Rób czyszczenie przed wymianą oleju i nie będziesz wtedy miał dodatkowych kosztów.
 
Ja polecam ten środek - robiłem to w 1.3 MJet a tam zdjęcie kolektora - przynajmniej w Ypsilonie z 2007 to droga przez mękę.
Z tym preparatem jest taka ciekawostka:
Angielski opis mówi, że ma być 2500 obrotów, krótkie wstrzyknięcia aby obroty za bardzo nie podskoczyły i nic o wymianie oleju po zabiegu.
Na YT koleś w filmie instruktażowym w j.pol. robi to na wolnych obrotach i zaleca wymianę oleju.
https://www.youtube.com/watch?v=D_ectjSZPhE

Ja robiłem wg ang. instrukcji, a oleju nie zmieniałem.
 
Ja robiłem wg ang. instrukcji, a oleju nie zmieniałem.

Więc lepiej było zmienić. Po takiej ingerencji w komorę spalania i cały układ olej się zanieczyścił dość mocno.
 
Jutro(w sobotę)wymieniem olej w 2.4 jtd. Mam plukanke i wlasnie ten oreparat LM do kolektora.Bede robil to samemu takze prosze o porade dotyczacą czyszczenia kolektora za pomoca tego preparatu.Ja to widzę tak.w rozgrzanym motorze zablokuje pedal gazu tak zeby trzymal ok 2500obr/min.i bezposrednio w kolektor bede aplikowal preparat(dawkowal).po dawkowaniu przytkam wlot kolektora jakims przedmiotem plaskim,pewnie wzrosna obroty podczas aplikacji...gdy obroty juz wrocą do tych ok.2500/min. ponowna aplikacja i tak w kolko az do wyczerpania preparatu.Pozniej zaleje plukankę.odczekam okolo 20 minut(motor pracuje) i zmienue olej...Dobry tok myslenia? Czy moze plukanke juz przed czyszczeniem kolektora dodać?

Wysłane z mojego C6603 przy użyciu Tapatalka
 
Jak dla mnie nie ustawisz 2500 a nawet jeśli to nie masz gwarancji że zdążysz, gdyby jednak miały przekroczyć max. limit.
Wg mnie to jest robota dla dwóch osób.
Sama procedura OK tylko że akurat stare JTD jak mają zaślepiony EGR to raczej nie mają problemów z kolektorem, więc cudów bm ie oczekiwał.
 
Jak dla mnie nie ustawisz 2500 a nawet jeśli to nie masz gwarancji że zdążysz, gdyby jednak miały przekroczyć max. limit.
Wg mnie to jest robota dla dwóch osób.
Sama procedura OK tylko że akurat stare JTD jak mają zaślepiony EGR to raczej nie mają problemów z kolektorem, więc cudów bm ie oczekiwał.
Problemow z kolektorem nie mam zadnych.chce profilaktycznie wyczyscic,bo pewnie nigdy nikt tego nie robil.egr mam niezaslepiony ale po zabiegu czyszczenia bede go zaklejal.jesli procedura,ktora opisalem jest prawidlowa to nie mam wiecej pytan :-)

Wysłane z mojego C6603 przy użyciu Tapatalka
 
Przecież czyszczenie tym sprayem nic nie da. Po co tracić czas? Trzeba być naiwym by wierzyć,ze dwu czy piecio milimetrowy nagar (olej plus sadza jako twarda powloka) takie jedno prysniecie zmyje. I jeszcze ten syf idzie do komory spalania, w turbinę i katalizator. Dbać to trzeba z glowa.
 
Jednak zdania sa podzielone na ten temat.czytalem opinie innych,ze jednak cos da,no chyba ze Ty sam probowales stad masz inne zdanie.poza tym zaraz po tym zmieniam olej i ptzeplucze silnik zeby nie roznosic syfu.Ogolnie to nie ma co dyskutowac czy dziala czy nie.pytalem tylko o procedure stosowania.

Wysłane z mojego C6603 przy użyciu Tapatalka
 
Przecież czyszczenie tym sprayem nic nie da. Po co tracić czas?

Nie wiem, czy wiesz, ale w zachodniej Europie zamiast zaślepiania EGR, czy jego czyszczenia w silniku z ZS, robi się właśnie czynność serwisową, jaką jest aplikacja środka do czyszczenia kolektora ssącego silnika - raz na kilkadziesiąt tysięcy kilometrów (lub nawet raz na zmianę oleju!). Popatrz jak ten syf znika, a firmują to autoryzowane serwisy. O tłoki, turbosprężarkę i katalizator się nie martw. To co wylatuje z kolektora wydechowego to są drobne, gorące drobiny, które niczego nie uszkodzą - spaliny mają kilkaset stopni Celsjusza.


L.
 
Takie rzeczy to możesz dzieciom na dobranoc opowiadać. Nic nie zastąpi czyszczenia mechanicznego jeśli masz kilka mm sadzy z olejem wymieszanej co tworzy skorupę. Czyscic sprayem to możesz jak masz nowy silnik i chcesz zapobiec a nie pudrować trupa. Czysc u siebie jak chcesz.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra