Zostawienie auta na biegu jałowym

dawid2092

Nowy
Rejestracja
Wrz 15, 2014
Postów
20
Auto
Alfa Romeo 147 1.6 105 KM
Witam
Tak z ciekawości zapytam czy pozostawienie auta na biegu jałowym na załóżmy 2 lub 3 godziny ma jakiś negatywny wpływ na silnik? Ciekaw jestem jak to jest. Z góry dzięki za odpowiedzi i pozdrawiam.
 
Napewno filtr cząstek stałych tego nie lubi bo potrzebuje obrotów rzeby się czyścić. Raz całą noc spałem w samochodzie z włączonym silnikiem. Rano zgasiłem bez przegazowania i miałem duże problemy z ponownym odpaleniem. Ale to problem ropniaków. A sama praca na jałowym dla silnika to jak spacerek. Raczej nieszkodliwy.
 
Zależy, jak często go tak zostawiasz, bo nie do końca jest to spacerek dla silnika. Na wolnych obrotach silnik nie "czyści" się, tak jak powinien, przez co w cylindrach gromadzi się nagar, który nie jest dobry dla pierścieni (nagar miesza się z olejem i zalepia pierścienie), świec (gorsza iskra, poprzez większy opór), tłoków (może wypalić dziurę), zaworów (nie domykają się, co skutkuje wypaleniem gniazd) i uszczelki pod głowicą (nagar zwiększa temperaturę lokalną w silniku powodując wypalenie uszczelki). Dlatego jak ktoś jeździ cały czas poniżej 2,5tys obrotów, to ma zamulone auto - właśnie przez nagar, przez który spokojną jazdę (o ironio) może spowodować wyżej wymienione skutki. Tyle w teorii, a w praktyce, jeśli samochód nie robi za agregat prądotwórczy 24/7, to nic nie powinno się mu stać (po czymś takim można się przejechać z 2 kilometry na troszkę bardziej wciśniętym pedale gazu i to wszystko.
 
Jak silnik jest zimny to olej ma większą gęstość, gorsze właściwości smarne i nie powinno się na jałowym silnika zostawiać jest wtedy gorsze smarowanie( pompa pracuje z min wydajnością) i z tego samego powodu nie powinno się go pałować.
 
Na biegu jałowym jest bogatsza mieszanka przez co tworzy się więcej nagaru itd. Dodatkowo pompa oleju nie podaje odpowiedniego ciśnienia. Dodajać wysoką temp silnika (oleju) mamy lokalnie mikrozatarcia w ukł. korbowo-tłokowym. Silnik musi mieć swoje obroty, chłodzenie, mieszankę itd. Wyjątkiem są silniki stacjonarne.
 
Na biegu jałowym jest bogatsza mieszanka przez co tworzy się więcej nagaru itd. Dodatkowo pompa oleju nie podaje odpowiedniego ciśnienia. Dodajać wysoką temp silnika (oleju) mamy lokalnie mikrozatarcia w ukł. korbowo-tłokowym. Silnik musi mieć swoje obroty, chłodzenie, mieszankę itd. Wyjątkiem są silniki stacjonarne.
MATKO BOSKA!!!
Napiszcie o tym producentom aut .
Niech coś z tym zrobią.
 
Cóż wiecie lepiej niż inżynier projektujący silnik.
 
MATKO BOSKA!!!
Napiszcie o tym producentom aut .
Niech coś z tym zrobią.

Wez ksiazke do reki o podstawach tribologii i zapoznaj sie z wiedza..Pogadamy.Bez tego nie znize sie do twojego niskiego poziomu umyslowego (nie raz to juz na tym forum udowodniles)

Inzynierowie projektujacy silniki od lat maja podobne problemy.Tyle tylko, ze zmniejszaja je a nie eliminuja.Proste.
 
a ma ktos wiedzę, ile auto spala na biegu jałowym? Mnie w 2,0 TS z pobieżnych obliczeń wychodzi, ze godzina toczenia sie w megakorku ( przejechane ok 2 km) kosztuje 5 l paliwa...
 
Ostatnia edycja:
a ma ktos wiedzę, ile auto spala na biegu jałowym? Mnie z pobieżnych obliczeń wychodzi, ze godzina toczenia sie w megakorku ( przejechane ok 2 km) kosztuje 5 l paliwa...

Nie wiem jak w dieslu, ale w benzynie bardzo mozliwe... Ja temu unikam jak ognia kazdego korku bo wtedy po prostu TS zaczyna żreć jak swinia, np. z Żor do Ustronia w dwie strony i jeszcze 2-3 dni do pracy przejade na jednej kresce, a zdarzało sie, ze przez remont musiałem stac 5km w lekkim korku i gubiło sie pol kreski... TS ma niskie spalanie, ale gdy sie nim jedzie jednostajnie.

Co do biegu jałowego i TS'a to moze być, ze cos sie tam nazbiera np. temu sie mówi, ze TS'a trzeba raz zza czasu przegonic, w koncu to konstrukcyjnie silnik z samochodów wyściogowych x lat temu, nie ? ;d
No ale jest do odczuwalne, gdy mule 50km/h caly tydzien do pracy ledwo rozgrzanym silnikiem, nie wspominajac o masle pod korkiem itd. to tragedia, dajesz gazu a tu zamuł, potem przejazd np. do ikei 50km autostradka i samochod jak nowy, ledwo dajesz gazu a to wyrywa

Ale też trzeba mieć na uwadze to, ze TS ma kijowe odprowadzanie ciepła, w lecie się to objawia tym, ze na rozgrzanym silnik jest tak zamulony jakby mial -30% do mocy, w zimie ten problem praktycznie nie występuje bo silnik ssie tylko zimne powietrze.
 
TS ma niskie spalanie, ale gdy sie nim jedzie jednostajnie.

Co do biegu jałowego i TS'a to moze być, ze cos sie tam nazbiera np. temu sie mówi, ze TS'a trzeba raz zza czasu przegonic, w koncu to konstrukcyjnie silnik z samochodów wyściogowych
Mój najmniej pali na tempomacie przy ok 100 kmh - 9 l gazu ...10 kmh szybciej = 1 litr więcej...
Co ciekawe powolna, niby ekonomiczna jazda w ogóle nie wpływa na zuzycie paliwa - i tak pali co najmniej 9 l...
Przypuszczam, że mają na to wpływ zmienne fazy rozrządu - przy jakich obrotach się włączają?
 
Inzynierowie projektujacy silniki od lat maja podobne problemy.Tyle tylko, ze zmniejszaja je a nie eliminuja.Proste.
Skoro to takie proste to im pomóż .


Wez ksiazke do reki o podstawach tribologii i zapoznaj sie z wiedza.
CO TO JEST TRIBOLOGIA?
Inni też będą ciekawi.

Bez tego nie znize sie do twojego niskiego poziomu umyslowego
Nigdy tego od ciebie nie wymagałem.


(nie raz to juz na tym forum udowodniles)
Proszę pokaż w , którym miejscu?
 
Mój najmniej pali na tempomacie przy ok 100 kmh - 9 l gazu ...10 kmh szybciej = 1 litr więcej...
Co ciekawe powolna, niby ekonomiczna jazda w ogóle nie wpływa na zuzycie paliwa - i tak pali co najmniej 9 l...
Przypuszczam, że mają na to wpływ zmienne fazy rozrządu - przy jakich obrotach się włączają?
Mi na odcinku 100km w terenie mieszanym (proste, z górki, pod górkę) średnie spalanie przy ekonomicznej jeździe wychodzi 7,6L ale to jest naprawdę jazda eco. Przy normalnym użytkowaniu 9L, a nie jeżdże jak dziadek, wiadomo że jak mocniej będę pociskał to i 11 spali :P

A wariator się załacza przy 1800 obrotów i ciągnie bodajże do 3500.
 
Fazy zmieniaja sie chyba ponizej 3,500obr o ile dobrze pamietam.

Co do spalania to cos macie nie tak... Moj w miescie srednio walnie do 10-11l, jezeli jest od swiatel do swiatel, tak zeby zatrzymywac sie na zakretach, skrzyzowaniach bez swiatel itd itp to 8,5-9 w trasie jakbym mial jechac tak 100-110km/h to nie wiem czy walnie 7l... Pamietam jak wrzucalem tutaj screena, gdzie dziennie jezdzilem w trasy - autostrada itp mialem komputerowe spalanie 6.8l/100
 
Ostatnia edycja:
jednak 2.0 troche więcej pali...i podaję spalanie gazu, a to zawsze te 20 % więcej od beny...nie dodałem jeszcze ,że moje spalanie dotyczy auta prawie na full obciązonego...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra