Konserwacja profili zamkniętych

stesiu1983

Nowy
Rejestracja
Paź 1, 2014
Postów
3
Lokalizacja
Jelenia Góra
Auto
Alfa Romeo 147 1.6 TS 105KM
Witam
Czy ktoś konserwował w swojej Belli profile zamknięte? Moja 147 ma już 14 lat i pomyślałem, że póki jeszcze rdza nie wyszła na zewn. przydałoby się je zabezpieczyć. Jeśli chodzi o progi to zakupiłem preparat Brunox Epoxy 500ml, który reaguje z rdzą oraz specjalną dyszę do pistoletu. W pozostałych profilach rdzy prawdopodobnie nie ma jeszcze więc myślałem o jakimś wosku. Proszę o info na temat lokalizacji otworów do konserwacji profili oraz czy trzeba wypłukać je wcześniej np. wodą?
 
Jeśli chodzi o progi to są w nich od spodu gumowe zaślepki i po jednej pod przednim i tylnym nadkolem. Po wyjęciu zaślepek wkładasz w otwór rurkę i psikasz dopuki nie wypłynie preparat z sąsiednich otworów. Dobrze też jest zapsikać nim podłużnice (są w nich odpowiednie otwory) i wzmocnienia płyty podłogowej ( dostęp od wewnątrz po wymontowaniu foteli i kanapy. Płukania wodą nie polecam, za to wosku nie ma co oszczędzać, niech wlezie w każdy zakamarek. Można nim też zabezpieczyć wnętrze drzwi, maski, tylnej klapy, słupki, podszybie itp.
 
Po co Ci ten Brunox? Rdza żre auto?

Śmigacz dobrze napisał gdzie szukac otworów. W progach od wewnątrz, słupkach też szukaj, pod tylną kanapą... jest trochę tego. W dadatku zdejmij tapicerkę z boczków w bagażniku, plastiki ze słupków środkowych, boczki drzwi (z wnęki trzeba usunąć syf i sprawdzić drożność odpływów). Jest sporo tego. Nie żałuj preparatów.

Fluidol, Tectyl, koniecznie z giętym długim wężykiem by dokłądnie srodek wprowadzać.
 
Chce zastosować Brunox bo w tylnej części progów po wyjęciu "korka" widać lekką rdzę. Pozostałość potraktuję woskiem. Dzięki wielkie za pomoc...biorę się za zakupy i czekam na pogodę :)
 
Też planuję zalać profile zamknięte jak temperatura wzrośnie. Jestem zdania że skoro wszystko jest w porządku to należy taki stan utrzymać.

Ktoś ma zdanie jak wypada Boll w stosunku do Tectyla? Bardziej kieruje się ku specyfiku od Valvoline. I ile mniej wiecej na konkretną robotę tego potrzeba.

Pozdrawiam! ;)

Wysłane z mojego LG-P875
 
Uważam, że do zabezpieczania jest najlepsze lato, kiedy auto postało porządnie na słońcu, wszystko obeschło, wilgoć odparowała.

Ja miałem kilka rzeczy z firmy Boll. Nie przekonały mnie, wolę sprawdzoną konkurencję. Dla mnie Boll to trochę taka tandeta.
 
Uważam, że do zabezpieczania jest najlepsze lato, kiedy auto postało porządnie na słońcu, wszystko obeschło, wilgoć odparowała.

Ja miałem kilka rzeczy z firmy Boll. Nie przekonały mnie, wolę sprawdzoną konkurencję. Dla mnie Boll to trochę taka tandeta.
Właśnie ten boll jakoś mnie nie przekonuje. Od jakiegoś czasu korzystam z produktów Valvoline i bardzo zadowolony z nich jestem. Dlatego też chyba wybiorę Tectyla.
Co do temperatur masz kolego rację. Gdzieś też na forum widziałem Twoje posty i pisałes że dokonałeś konserwacji. Ile specyfiku do profili wykorzystałeś? Mowa oczywiście o konkretnym zalaniu.

Wysłane z mojego LG-P875
 
Witam
Czy ktoś konserwował w swojej Belli profile zamknięte? Moja 147 ma już 14 lat i pomyślałem, że póki jeszcze rdza nie wyszła na zewn. przydałoby się je zabezpieczyć. Jeśli chodzi o progi to zakupiłem preparat Brunox Epoxy 500ml, który reaguje z rdzą oraz specjalną dyszę do pistoletu. W pozostałych profilach rdzy prawdopodobnie nie ma jeszcze więc myślałem o jakimś wosku. Proszę o info na temat lokalizacji otworów do konserwacji profili oraz czy trzeba wypłukać je wcześniej np. wodą?

Wosk nie zatrzyma korozji.Polecam do profili Elaskon,troszkę trudno go kupić ale da się.Raz że nie wysycha,dwa że ma właściwości"pełzające" trzy to powstrzymuje dalszy rozwój korozji.Woskowe preparaty są ok dla nowych aut.
 
Ile specyfiku do profili wykorzystałeś? Mowa oczywiście o konkretnym zalaniu.

Wysłane z mojego LG-P875

Lałem konkretnie :) Na pewno sześć puszek sprayów poszło. Nie żałowałem materiału ;) Zostały mi jeszcze otwory w podłodze od wewnątrz, ale trzeba ściągać całą wykładzinę.



Wosk nie zatrzyma korozji.Polecam do profili Elaskon,troszkę trudno go kupić ale da się.Raz że nie wysycha,dwa że ma właściwości"pełzające" trzy to powstrzymuje dalszy rozwój korozji.Woskowe preparaty są ok dla nowych aut.

Nie zatrzyma, ale jeśli masz wszystko zdrowe i chcesz zapobiec to uważam, że warto używać tych preparatów ;)
 
Latem robiłem konserwację spodu preparatem BOLL na pistolet. Do profili wyszło mi 2 kg a do spodu 4 kg. Jestem zadowolony z efektu i z preparatu. Szybko wysycha, nie kapie i po zimie żadnych ubytków w zabezpieczeniu. Polecam konserwację preparatami do pistoletów gdyż ich konsystencja jest całkowicie inna niż w speyach - nie ma co porównywać. Dodam jeszcze, że gdy zabrakło mi do podwozia preparatu dokupiłem 1 kg Wutrha i tu zdziwienie. Mała wydajność i rzadszy od Bolla.
 
Latem robiłem konserwację spodu preparatem BOLL na pistolet. Do profili wyszło mi 2 kg a do spodu 4 kg. Jestem zadowolony z efektu i z preparatu. Szybko wysycha, nie kapie i po zimie żadnych ubytków w zabezpieczeniu. Polecam konserwację preparatami do pistoletów gdyż ich konsystencja jest całkowicie inna niż w speyach - nie ma co porównywać. Dodam jeszcze, że gdy zabrakło mi do podwozia preparatu dokupiłem 1 kg Wutrha i tu zdziwienie. Mała wydajność i rzadszy od Bolla.

Masz rację, pistoletu nie zastąpi spray. Jednak jak ktoś robi to amatorsko i nie ma za bardzo narzędzi czy pod blokiem to dobry i spray ;)
 
Ja też mieszkam w bloku, ale na wsi mam brata z najazdem i sprężarką, a swoją drogą lubię grzebać w autach a forum uważam za kopalnię wiedzy.
 
Lałem konkretnie :) Na pewno sześć puszek sprayów poszło. Nie żałowałem materiału ;) Zostały mi jeszcze otwory w podłodze od wewnątrz, ale trzeba ściągać całą wykładzinę.





Nie zatrzyma, ale jeśli masz wszystko zdrowe i chcesz zapobiec to uważam, że warto używać tych preparatów ;)

Sprajem to można rower pomalować.Nie konserwować auto.
A "Elaskon" powstrzymuje dalszą korozję.Sprawdzone.Stosowałem go jak jeszcze nie wiedziałeś jak samochód wygląda.Więc nie pisz rzeczy o których masz blade pojęcie.
 
Sprajem to można rower pomalować.Nie konserwować auto.
A "Elaskon" powstrzymuje dalszą korozję.Sprawdzone.Stosowałem go jak jeszcze nie wiedziałeś jak samochód wygląda.Więc nie pisz rzeczy o których masz blade pojęcie.

Tak, masz rację. Pozjadałeś wszystkie rozumy. Produkty w sprayu to kupa. Elaskon rządzi.
 
Tak, masz rację. Pozjadałeś wszystkie rozumy. Produkty w sprayu to kupa. Elaskon rządzi.

Nie wiem czy rządzi.Mam z nim doświadczenie dlatego go polecam. Stosowałeś go kiedyś?Raczej nie,więc nie powinieneś wypowiadać się o nim.Prawda?
Elaskon był produkowany jeszcze w DDR więc chyba nie jest taki zły skoro do dziś go produkują.
Wadą jest że po konserwacji profili śmierdzi w aucie ze dwa tygodnie.
Sprej?Powiedz mi jak daleko dotrze w profil?
 
Nic nie jest w stanie w 100% zapobiec korozji auta, szczególnie w naszym klimacie. Można ją tylko opóźnić. Można się spierać które środki są lepsze a które gorsze, tak czy owak lepiej próbować nawet sprejem niż nic nie robić. Środki w spreju przeważnie są rzadsze i faktycznie gorzej zabezpieczają niż aplikowane specjalnym pistoletem z sondą, ale przeważnie są wyposażone w wężyk, który pozwala na wtryśnięcie środka głęboko do wnętrza progu czy innego profilu, więc coś tam dają. Najlepiej jak ktoś ma własną sprężarkę, pistolet i kanał albo podnośnik, wtedy można się bawić w kompleksowe zabezpieczenie auta. Można też oddać do fachowca, który przeprowadzi taką operację, ale trzeba się liczyć z ubytkiem dodatkowych kilku stów za robociznę, bo robota jest paskudna i nikt za darmo tego nie zrobi. Poza tym jest wielu "fachowców" którzy nawet nie myją podwozia, tylko nakładają konserwacją na brud i rdzę i takie zabezpieczenie można o kant d... potłuc. Jeśli ktoś ma mało kasy i możliwości to dobrze jest nawet wtrysnąć jakiś spray gdzie się da. Zawsze to trochę spowolni korozję. Takie "sprayowanie" warto powtarzać 2-3 razy w roku i najlepiej jak jest ciepło i słonecznie. I nie żałować sprayu - wepchnąć wężyk tak daleko jak się da i psikać, jednocześnie wyciągając powoli wężyk, dopuki środek nie zacznie cieknąć obficie z sąsiednich otworów. Jeśli konserwacja ma być naprawdę dobrze zrobiona, to warto jednak oddać auto komuś solidnemu i sprawdzonemu, który zrobi to dobrze i kompleksowo (profile + podwozie), ale nawet w takiej konserwacji trzeba co 1-2 lata uzupełniać ubytki, a co kilka lat całość powtórzyć.
 
Jak się dostać do profili zamkniętych w progach w 147/159?
 
Ostatnia edycja:
Powinny być gumowe zaślepki przy progach co jakiś odcinek, a jak nie ma to dojście jest od wnętrza auta, trzeba zdemontować nakładki progowe i ewentualnie podwinąć dywan i masz dojście. Jest jeszcze metoda z wierceniem i zatykaniem otworów gumowym korkiem, ale mnie wydaje się zbyt brutalna :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra