Dziwny dźwięk silnika - świeca

mazielony

Nowy
Rejestracja
Paź 14, 2013
Postów
2
Auto
Alfa Romeo 147 '02 1.6 120 KM
Hej,
wczoraj moja Alfa (1,6 120 KM) zaczęła wydawać dość dziwny dźwięk od strony rozrządu. Ewidentnie od strony pokrywy, a nie od spodu silnika. Z racji doświadczenia dolałem litr oleju. Dziś rano sprawdziłem dwukrotnie i na zimny silniku miałem maks. Po przejechaniu 10 km zatrzymałem auto na parkingu, po czym przy odpalaniu zapaliła się kontrolka check engine, a odgłos z silnika zrobił się zdecydowanie wyraźniejszy. Po otwarciu maski okazało się, że cały silnik się trzęsie. Wyglądało to jakby się zerwała poduszka. Z dusza na ramieniu dojechałem do mojego mechanika (ostatnio się z nim bardzo często spotykam :-( ) W drodze dźwięk praktycznie znikł.
Pierwsza diagnoza, na słuch, panewka - generalnie słaba opcja. Nie pasowało mi to jednak przez to, że dźwięk dochodził ewidentnie od góry i dodatkowo miał zmienne częstotliwości.
Przypomniałem sobie, że w tych alfach wariują zmienne fazy rozrządu i w zasadzie dźwięki również mi tak bardziej pasowały pod to.
Mechanik usiadł do Alfy i okazało się, że wpadła do cylindra wewnętrzna część świecy. Moje pytanie jak to w ogóle możliwe i co mogło być tego przyczyną?? Czy jeśli głowica była pasowana jakieś 5 tyś. km temu (zerwał się pasek rozrządu) to czy trzeba ją będzie pasować na nowo? Jaki jest najczarniejszy scenariusz, czy możliwe jest żeby część tej świecy dostała się niżej?

Żaląc się dalej to chyba była moja ostatnia usterka Alfy. Przy całej sympatii do tego auta, jego jakości wykonania to brak pewności, że się gdzieś dojedzie tym autem wyklucza możliwość podróżowani nim.
 
Napisz jaki przebieg i ile lat maja świece. Wtedy bedzie wiadomo co sie dokładnie stało.
 
Hej,
wczoraj moja Alfa (1,6 120 KM) zaczęła wydawać dość dziwny dźwięk od strony rozrządu. Ewidentnie od strony pokrywy, a nie od spodu silnika. Z racji doświadczenia dolałem litr oleju. Dziś rano sprawdziłem dwukrotnie i na zimny silniku miałem maks. Po przejechaniu 10 km zatrzymałem auto na parkingu, po czym przy odpalaniu zapaliła się kontrolka check engine, a odgłos z silnika zrobił się zdecydowanie wyraźniejszy. Po otwarciu maski okazało się, że cały silnik się trzęsie. Wyglądało to jakby się zerwała poduszka. Z dusza na ramieniu dojechałem do mojego mechanika (ostatnio się z nim bardzo często spotykam :-( ) W drodze dźwięk praktycznie znikł.
Pierwsza diagnoza, na słuch, panewka - generalnie słaba opcja. Nie pasowało mi to jednak przez to, że dźwięk dochodził ewidentnie od góry i dodatkowo miał zmienne częstotliwości.
Przypomniałem sobie, że w tych alfach wariują zmienne fazy rozrządu i w zasadzie dźwięki również mi tak bardziej pasowały pod to.
Mechanik usiadł do Alfy i okazało się, że wpadła do cylindra wewnętrzna część świecy. Moje pytanie jak to w ogóle możliwe i co mogło być tego przyczyną?? Czy jeśli głowica była pasowana jakieś 5 tyś. km temu (zerwał się pasek rozrządu) to czy trzeba ją będzie pasować na nowo? Jaki jest najczarniejszy scenariusz, czy możliwe jest żeby część tej świecy dostała się niżej?

Żaląc się dalej to chyba była moja ostatnia usterka Alfy. Przy całej sympatii do tego auta, jego jakości wykonania to brak pewności, że się gdzieś dojedzie tym autem wyklucza możliwość podróżowani nim.

Co to jest "pasowanie"głowicy?
Jakim cudem ma się część świecy dostać niżej?
Co ma jakość wykonania do niezbyt rozgarniętego użytkownika który nie wymienia rozrządu?
Wariowanie zmiennych faz rozrządu w TS?Wariatory zarzyna brak oleju w silniku oraz brak oleju w głowie użytkownika.
To tyle uwag.
Jeśli po wymianie świecy silnik pracuje normalnie znaczy że wypluło przez wydech odłamki.To najbardziej prawdopodobna opcja.
 
@lesio146 nawet mi się nie chce odpowiadać na twoje wywody. Skoro jesteś taki oświecony nt. całej historii mojego wozu i sposobu jego użytkowania, to mam do Ciebie prośbę, idź rozświetlać swoją wiedzą inne wątki.


Napisz jaki przebieg i ile lat maja świece. Wtedy bedzie wiadomo co sie dokładnie stało.
Marcinie przebieg teraz jest 117k, ale czy jest on rzeczywisty to nie wiem, śmiem twierdzić, że tak, ale może się zapytamy lesio146, co sądzi o przebiegu mojej alfy, on pewnie wie.
Świece mają max 6 miesięcy - wymieniałem wszystkie.
 
Kolego mazielony: zadajesz głupie pytania i dziwisz się , że otrzymujesz odpowiadające ich poziomowi odpowiedzi?
Z tego co da się domyślić z Twoich wywodów to pytasz o konieczność PLANOWANIA głowicy nie podając skutków uszkodzenia świecy.
Skoro auto trafiło do mechanika to chyba on jest najbardziej kompetentną osobą aby odpowiedzieć na Twoje pytania bo miał alfę przed oczami i jeśli to w miarę rozgarnięty fachowiec to lepiej oceni szkody niż forumowicze na podstawie Twojego chaotycznego opisu.Tym bardziej , że nie napisałeś nawet czy pozostałości świecy udało się usunąć i czy po wkręceniu nowej coś się dzieje.Zanim więc zaczniesz obrażać się na forumowiczów w swoich pierwszych postach to naucz się właściwie opisać sytuację i poznaj znaczenie i właściwe brzmienie słów których używasz.
 
Ale która część świecy? Kawałek elektrody wewnętrznej czy izolatora?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra