Pukanie w przedniej lewej stronie Alfy 147.

Rejestracja
Cze 4, 2015
Postów
19
Auto
147 1.6 T.spark 120 KM
Witam Panowie.
Mam pewne pytanie dotyczące 147. mianowicie chodzi mi o pukanie z przedniej części auta po stronie kierowcy.

To co zostało dotychczas zrobione to wymiana całego przedniego zawieszenie na nowe zarówno górne jak i dolne wahacze cyknięte jakieś 5000 Km jest sztywne i niewybite. po uprzednim użytkowniku auta zostały amorki AL-KO bo są w 55-60% sprawne więc ich nie ruszam nowe łączniki a gumy na stabilizatorze są OK drążek sztywno w nich siedzi. Końcówki drążków i same drążki kierownicze są w stanie dobrym nie wykazują żadnych luzów poza tym alfka przeszła kompletna ścieżkę i wszystko wyszło OK.

ostatni wymieniłem poduszkę pod silnikiem tą montowana do sanek z 2.0 TS'a.

tylne zawieszenie po wymianie tulei i amorków wszystko sztywne.

i co dalej stuki pojawiają się podczas wolnej jazdy na wybojach i nierównej "dziurowatej drodze", pukanie pojawia się też podczas przyspieszania ale tutaj już tylko delikatne pukniecie i podczas zmiany biegu głównie między 1-2 i 2-3.

Panowie co mogę jeszcze sprawdzić lub na co zwrócić uwagę.

Bo mnie krew zalewa jak słyszę stuki w mojej alfce takie same jak w rozp... escorcie, dodam ze wszelkie naprawy wykonuje sam bo nie wieże już mechanikom więc wiem co i jak zrobić a to nasza 3 miłość w rodzinie wcześniej używałem 166 3.0 V6 i 156 kombi 2,4 JTD. a 147 używa żona i to ona powiedział i o tym stukaniu.

Proszę o wszelkie podpowiedzi sugestie.
 
Nie jestem znawca ale moze poduszka silnika lub skrzyni ma luzy i stąd to stukanie
 
99% poduszka amortyzatora. 5kkm potrafi czasem wystarczyc na pewne odglosy , mimo ze nie mozna ustalic przyczyny. Obstawiam jednak,ze to tylko gora amora a nie zawias MADE IN CHINA
 
Oki skoro poduszka amorka to czemu na ścieżce diagnostycznej nic nie wykazało ani na amorkach, ani na hamowni, ani na szarpakach, na którejś powinna dać jakiś sygnał a tu nic

sam zresztą sprawdziłem stan gumy poduszki patrząc od grodzi silnika rozbujaliśmy alfke i cisza a gumy pracują jak powinny

Arturzysko7 : "zawias MADE IN CHINA" nie łapę
całe zawieszenie jakie wsadziłem do auta jest firmy VEMA
 
Wiesz, na ścieżce diagnostycznej w warsztacie z nowym sprzętem prawy przedni amor w mojej Alfie - choć wylany - to pokazało mi 60% sprawności.... także wiesz.... ;)

Vema to jak poczytasz na forum żadna rewelacja, ciut lepsza od dziadowskiego Fasta.

Jak napisali koledzy - możliwe, że to poduszka amora.

Mi identyko stukało. Okazało się, że to silentblock dolnego wahacza, który po prostu obkręcał się na końcówce wahacza a nie siedział na nim krzywo. Tak w ogóle to przestało stukać i jest OK.
 
Jak na razie używam części VEMA w 3 alfie, kwestia tylko gdzie się kupuje bo na All... - VEMA może być nie VEMĄ, TRW nie TRW itd.
Jak kupuje u jednego znajomego czasem czekam na część tydzień, ale nigdy się nie rozczarowałem.
Inna kwestia to to jak i gdzie się używa alfki
Ja o swoje dbałem/ dbam i wszelkie problemy odrazy usuwam i nie bawię się w półśrodki jak poszła tuleja na wahaczu wymieniam wahacz bo wiem ze niedługo poleci sworzeń i szkoda dwa razy robić.

Co do stacji to mam zaufanie koleżka podchodzi do tematu dość sumienie, sprawdza nawet ciśnienie w oponach by wynik była miarodajny, poza tym ostatnio wyszło mi ze poszedł mi lewy tylni amor miał 19% i się potwierdziło wpadał nic nie trzymał, drugi prawy miał 31% faktycznie był w nieco lepszym stanie jeszcze stawiał się grawitacji. natomiast przednie dawały wynik 55/60% więc stan uważam za dobry poza tym nie widać ani wycieków ani innych objawów wylania czy uszkodzenia. co do kolejnych badań na hamowni "walcowej" podczas najazdu żadnych stuków/puków, podczas testu hamulców też cisza nic nie puka. na szarpakach wszystko obszarpane cichutko a ta "menda nie myta co generuje stukot" by się gdzieś choć raz odezwała a tu NIC CISZA wyjeżdżam na trasą stuknięcie:banghead::banghead::banghead:


LukaSS. wszelkie połączenia dwa razy sprawdzane wszystko po dociągane, sprawdzane metodą "łoma" tuleje i sworznie brak luzów. więc zawieszenie zdecydowanie odpada.
pozostaje kwestia poduszki amortyzatora, poduszki silnika/skrzyni, przegubu zewnętrznego wszystkie 3 elementy mogą generować podobny dźwięk i w tych samych momentach co opisałem wcześniej.
teraz pytanko jak szybko bez konieczności ponownego rozbierania auta metodami domowymi zdiagnozować te trzy elementy?
 
Witam ponownie.
dalej nękaja mnie te stuki z przodu.
jestem właśnie po gruntownym rozebraniu przodu i weryfikacji każdego elementu.
więc tak
-amorki w dobrym stanie zarówno na wsuwie jak i wysuwie dają opór więc są OK
-sprężyny nie spękane w stanie b.dobrym
- poduszki amortyzatorów niewybite niepopękane stosunkowo sztywne
- wahacze górne: tuleje i sworzeń bez luzu. przed montażem tuleje posmarowane smarem grafitowym wyeliminowane skrzypienie
- wahacze dolne tak samo brak luzów na tulejach i na sworzniu
- łączniki stabilizatora w stanie idealnym
- wymontowane wszystkie 3 poduszki od dołu są w stanie b. dobrym nie spękane i są elastyczne

jedynie czego nie udało mi się zdiagnozować to tuleje stabilizatora ale jak ruszałem je brechą to raczej sztywne a sam drążek nie ruszał się.

Kolejną sprawą jaką wykryłem to luz osiowy na półosi po stronie kierowcy i pojawiły się niewielkie stuki na skręcie w prawo w lewo natomiast cicho. Czasem też potrafi dość głośno stuknąć z prawej strony podczas skrętu w prawo. mam oczywiście na uwadze ze to początki końca przegubów ale to na razie odłożę.

co do stuków to nadal występują podczas ruszania i na przejazdach po nierównej poszarpanej podziurawionej drodze i to co teraz zauważyłem to stukot jest tez podczas gaszenia silnika.
 
Ostatnia edycja:
Dzisiaj jeszcze raz zacząłem szarpanie i przez przypadek ruszyłem obudową filtra, okazało się ze jeden z zaczepów jest urwany i górna częścią obudowy filtr walił mi w podłużnice pod akumulatorem. dźwięk jakby ktoś walił młotkiem podczas ruszania i hamowania. radze to sprawdzić u mnie nastała błoga cisza

 
Amortyzatory
Powrót
Góra