• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

głuche stukanie, ale skąd!?

Rejestracja
Sie 2, 2013
Postów
1,220
Lokalizacja
Zgorzelec
Auto
Alfa Romeo 146 1.9TD Alfa Romeo 147 1.9jtdm 16v
Witam. Od jakiś 2 miesięcy borykam się z awaria-niewidką. Zawieszenie sprawdzone na dwóch stacjach Aso - sprawne brak luzow itp. Tlumik ponoć był naderwany ale okazał się cały.. Oproznilem cały bagażnik, stukanie nadal jest. Na nierownosciach z bagażnika dochodzą głuche dźwięki, no ale zawieszenie całe. Zostaja tylko amorytyzatory. Czy mogą one wydawać głuche dźwięki? Nie czuje żeby auto tracilo kontakt z drogą, normalnie amory pracują, nie są sztywne, nie poca się. Warto je sprawdzić?? Ewentualnie co jeszcze może wydawać takie dźwięki skoro zawieszenie jak i układ wydechowy jest całe??
Hejtom dziękuję.
Pozdro
 
Sprawdź czy Ci dojazdówka nie lata. Względnie coś co w niej trzymasz. Jak to nie to, to pewnie poduszki amortyzatorów. Amortyzatory raczej nie walą chociaż przy okazji warto sprawdzić ich sprawność

Wyryte rantem felgi
 
Własnie wrocilem ze stacji diagnostycznej. Amortyzatory tylnie 70-75% wiec sprawne. Tłumik jednak jest do zespawania, ale watpliwa sprawa by to on był winowajca(chociaz sie okaze na dniach). Dojazdowka dokrecona na maxa, bagaznik oproznilem, a stuki nadal. Jesli pospawanie tlumika nic nie da, to pierw sprawdze poduszki.... Poduszki wymienia sie parami??
 
To na pewno poduszki. Z tyłu nic więcej nie ma co może pukać. Najlepiej parami. Ja mam obecnie monroe. Poprzednio miałem skf albo kayaba (nie były oznakowane więc nie pamiętam co to było, mechanik kupował ale mówił że jedno albo drugie) ale po pół roku się rozsypały i poszły do reklamacji. Monroe narazie trzymają

Wyryte rantem felgi
 
zobaczymy, jak pospawanie uchwytu nic nie da to nastepne poduszki :) dzieki
 
Jak głuchy dźwięk to raczej nie poduszki, to raczej wahacz wleczony. Miałem tak w swojej 147 że z tyłu coś głucho pukało na dziurach. Wymieniłem poduszki amorów i nadal to samo, okazało się że to wahacz wleczony. Sprawdź sobie tuleje w tym wahaczu, trzeba użyć dużej siły żeby zdiagnozować tą usterkę.
 
Ja u siebie myślałem że to wleczony a skończyło się na poduszkach. Mechanik mówił że wleczony rzadko się uszkadza a autor pisze że zawiecha sprawna

Wyryte rantem felgi
 
Jak głuchy dźwięk to raczej nie poduszki, to raczej wahacz wleczony. Miałem tak w swojej 147 że z tyłu coś głucho pukało na dziurach. Wymieniłem poduszki amorów i nadal to samo, okazało się że to wahacz wleczony. Sprawdź sobie tuleje w tym wahaczu, trzeba użyć dużej siły żeby zdiagnozować tą usterkę.
Zawieszenie było w całości przeglądane przez dwie stacje Aso, i jest w pełni sprawne :) na dniach będę spawal ten tlumik to się okaże... :)
 
Takiego scenariusza nawet nie brałem pod uwagę.. A więc... Fakt, guma do wymiany. Amory sprawne 75% więc mogły by zostać gdyby nie... To że mocowanie na amortyzatorze jest tak skorodowane że na 99% się rozsypie przy rozkrecaniu. A więc trzeba wymienić też amoryzator. A skoro prawy, to i lewy też, no a skoro nowy amor to i druga poducha nowa :P drodzy moi, jakie amory na tył do 147 fl.2005 rok 1.9jtdm 16v? Nie chce jakiejś taniochy nie pewnej, ale też nie chcę jakiś wynalazków najdroższych. Pozdro...
 
Niefart. Ale też to przeżyłem u siebie i był wymieniany komplet. Amorki mam Monroe i poduchy teraz już tez. Były bodajże SKF ale się po pół roku rozsypały gdzie głównie autostradą jeździłem

Wyryte rantem felgi
 
Ja patrze na alledrogo, i typuje wybór między (od najtanszych) Kraft-KYB-BILSTEIN-SACHS.
Co z tych lub innych procz Monroe byscie polecili?
 
Ja miałem podobny problem. Z początku skupiłem się na klapie bagażnika. Dystanse gumowe z czasem się wyrabiają i nie stabilizują klapy na zamku. Wystarczy je wyregulować. Niestety połowicznie rozwiązało to problem dudnienia dochodzące z tyłu.
Z przodu byłem pewny, że to nie wahacze (przynajmniej górne) bo 10 tyś. wcześniej wymieniałem je na oryginalne TRW. Okazało się że łączniki stabilizatorów padają. Po wymianie wszystko ucichło.
Do czasu spotkania z krawężnikiem... teraz już nie mam sił się tym przejmować... one tak mają.
 
Kayaba to zwykły producent ledwo ponad chinola. Bilstein zaś to jednak uznana marka.
Osobiście uzywałem kayaby i miałem 50% awarii przy w sumie 6szt. Na Bilsteinie mam 8szt i zero awarii.
Dodatkowo bardziej mi pasuje charakterystyka Bilsteina - ma większe tłumienie od Kayaby a w naszych autkach akurat tłumienie jest słabe w oem-ie i zamiennikach oem.
Proponuje kupować usztywnione amortyzatory względem serii. Komfort sie poprawi wbrew pozorom :)
 
Właśnie chyba wezme bilstein, ale zastanawiam się jak z twardoscia, są ponic deczko twardsze od kayaba. Tylko deczko tzn ile? Bardzo to odczuje? Wpłynie to jakoś na szybkość zurzywania się zawieszenia?
 
Jesli założymy ze twarde lub miękkie sa sprezyny, a amortyzatory maja duza lub mała sile tłumienia to możemy mieć 4 kombinacje:
1. MS + MT = kanapa
2. MS + DT = wstrząsy na krótkich nierównościach ale tłumienie stabilizuje auto - sytuacja wlaciwie teoretyczna - chyba trzeba by mieć ogromny skok zawieszenia i jeździć po szutrach najlepiej
3. TS + MT = twarda jazda po drobnych nierównościach, ale bujanie przy zmianie obciążenia, wrażenie pływania przy zmianach kierunku itp - standard w 156 na oem zawieszeniu
4. TS + TT = twarda jazda ale mocne tłumienie stabilizuje auto
W naszym przypadku mamy twarde sprezyny i niedotlumione auto co owocuje niepewnym zachowaniem przy dynamicznych manewrach. Obrazowo - amortyzatory nie dają rady ustabilizować rozbujanego nadwozia.
Stad moja propozycja założenia amortyzatorow o większej sile tłumienia.
Tym bardziej ze zmiana w twardości bedzie naprawdę niewielka przez co komfort nie tyle nie ucierpi, co wręcz sie poprawi. Docenia to szczegolnie ludzie podatni na chorobę lokomocyjna :):):)
Jeszcze tylko przykład z życia:
Bilstein b4 za mało tłumi do dynamicznej jazdy - czujesz jak auto cierpi z powodu zbyt dużych ruchów nadwozia
Koni Strt - utwardzony amor bez regulacji - komfort lepszy, auto mniej buja, lepsza kontrola. Szczegolnie czuć przy gwałtownej dwukrotnej zmianie kierunku jazdy. Fajnie tez widać kiedy auto przed toba przejeżdża poprzeczne fale na jezdni i wygasza na trzy razy, a ty tylko góra-dol i jedziesz dalej.
 
Ostatnia edycja:
Zdecydowałem się na b4 :) skoro na seryjnym zawieszeniu dla mnie było ok to tutaj Będzie tylko lepiej :) ją w 47 nie odczulem bujania na zakrętach itp :P jedynie na dolkach auto faktycznie wpada w nie jak na fali i wyskakuje... :D zakładam bilsteiny zmysla że mam zamiar eibachy -30 założyć więc napewno lepiej te amory niż kayaby miękkie :) dzięki za pomoc :)
 
No i... Amory okazały się minimalnie spuchnietr po oczyszczeniu można było je założyć.. Ale jak już kupiłem b4 to założyłem... Nadal stuka, amory wyminion, poduchy też. Teraz lecą łączniki stab. Z tyłu. Rok temu były wymieniane na trw, po 20tys km na prawym guma już szczerstwiala lekko. Jakieś pomysły co do tego co nadal może stuchać prócz tych łączników?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra