Samochód nie odpala a bateria naładowana

Tadek1412

Nowy
Rejestracja
Lis 23, 2015
Postów
1
Auto
Alfa Romeo 147 2,0ts 2001 5d
Witam. Kilka dni temu rozładowałem akumulator w swojej Alfie 147 więc jak to wypada wyjąłem akumulator, podłączyłem do prostownika i naładowałem. Naładowany akumulator wsadziłem do samochodu, podłączyłem. Gdy przekręcam kluczyk na 2 pozycje deska rozdzielcza się zapale ale gdy przekręcam dalej aby zapalić silnik nic się nie dzieje. Zorientowałem się wtedy że nie wyłączyłem urządzenia które rozładowało akumulator ( przez tydzień czytnik OBD2 był podłączony non stop) . Postanowiłem sprawdzić bezpieczniki i znalazłem jeden przepalony ale od świateł przeciwmgielnych więc raczej nie to jest przyczynę. Jak następnego dnia próbowałem odpalić silnik to za pierwszym razem zapalała się deska rozdzielcza a silnik nie odpalał, gdy zaraz potem próbowałem znów odpalić silnik to nawet deska się nie zapaliła. Od kilku dni próbuję go odpalić i za każdym razem jest tak samo. Przy pierwszej próbie zapala się deska i tyle a zaraz potem przy kolejnych próbach nawet to się nie dzieje. Podczas sprawdzania bezpieczników słyszałem dziwne cykanie jakby z kabli przy kierownicy. Czy wiecie co się może dziać?
 
Ostatnia edycja:
Raczej aku szlak trafił ale sprawdź jeszcze klemy, zdarza się tak czasem gdy nie łączą

Wysłane z mojego C2105 przy użyciu Tapatalka
 
Jednorazowe rozładowanie aku może go uszkodzić? A może raczej odwrotnie bieguny podłączyłeś przy ładowaniu i się przebigunował aku? Ale wtedy chyba było by jakieś zwarcie. No właśnie, co się stanie jak podłączymy aku odwrotnie?

Sprawdź też klemy

Ps. Po doedukowaniu się wiem, że spowodowało by to spore szkody, i prawdopodobnie to nie to, ale niech sie ktoś jeszcze wypowie :)

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
To na pewno nie to :P Instalacja by dostała po dupie.
Gdy akumulator się rozładuje całkowicie ulega zasiarczeniu, czasami daje się go uratować ładowaniem bardzo niskim prądem.
 
Zgodzę się. Ale swoją drogą, nieciekawa sprawa. Wstajesz rano do pracy, aku siedzi, na szybkości podłączasz prostownik i pomykasz Mką do pracy. Oczywiście w pośpiechu mylisz bieguny. A potem płacz i płać ^^

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka
 
Kolego sprawa jest prosta podłącz woltomierz do aku a następnie włącz zapłon i sprawdź spadek napięcia następnie przekręc stacyjkę na rozruch jeżeli napięcie spadnie poniżej 10V to kup sobie nowy Aku jeżeli nie to przyczyna leży w rozruszniku lub masz gdzieś w instalacji luźne złącze.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra