Ciężko odpala po nocy

Mlody505

Nowy
Rejestracja
Wrz 5, 2016
Postów
57
Auto
147 1.9 JTD 115 2001r
Wczoraj przyjechałem ok. 19:30 a dziś o 9.00 już nie chciał odpalić. Za pierwszym razem nie odpalił, za drugim już tak. Akumulator nowy. Auto wystarczy odpalić, można zgasić i normalnie odpali. Co może być przyczyną? (w nocy mogło być -9, a teraz ok -6). stawiać bardziej na świece czy najpier wymienić filtry?
 
Ostatnia edycja:
Obstawiam słaby akumulator bądź słabe ładowanie. Napięcie w aku naprawdę potrafi zrobić różnicę.
 
Ładowanie było sprawdzane przy wymianie aku kilka dni temu. Wynosiło 13.7 albo 13,9 nie pamiętam już. Centra Futura 72ah
 
Rano przed odpaleniem, włącz światła na pół minuty. Mijania i drogowe.
Akumulator i przewody przy niższej temperaturze stawiają większy opór, co przekłada się na niższy prąd oraz trudności z odpalaniem.
 
Ładowanie było sprawdzane przy wymianie aku kilka dni temu. Wynosiło 13.7 albo 13,9 nie pamiętam już. Centra Futura 72ah

Jak ładowanie będziesz miał na poziomie 14,3 to zacznie odpalać. Nowy akumulator to nie wszystko. :)
 
Niestety nie wiem nie znam się. Gość jak mi mierzył na nowym aku to wyszło bodajże te 13.9 na włączonym silniku z włączonymi światłami. Jutro sprawdzę świece, może któraś walnięta
 
Niestety nie wiem nie znam się. Gość jak mi mierzył na nowym aku to wyszło bodajże te 13.9 na włączonym silniku z włączonymi światłami. Jutro sprawdzę świece, może któraś walnięta

Po raz drugi Ci piszę 14,3 na włączonym silniku bez włączonych odbiorników typu światła radio klima itd. Jak masz 13,9 na włączonym to za mało masz problem z niedoładowaniem i należy odwiedzić elektryka.
 
elektryka odwiedzę i sprawdzi mi ładowanie i przy okazji świece
 
Ostatnia edycja:
To nawet nie musi być zakład moto. Nie masz znajomego który mógłby Ci to zmierzyć przy pomocy miernika?
Ewentualnie przy wymianie akumulatora, monter sprawdza ładowanie na alternatorze, a przynajmniej u mnie tak było. Kupiłem też kable 400A, tak w razie W. Na pewno nie warto brać auta na pych, rozrządy są teraz tak słabe, że należy uważać, aby się nie sypnęło coś. Kwestia ta szerzej została poruszona w tym wpisie: https://nocar.pl/blog/nocaradzi-uru...dowanym-akumulatorem-jak-to-zrobic-poprawnie/
 
Wiem, że nie musi być zakład ale i tak przy okazji sprawdzili mi świece i 2 padnięte także myślę że to rozwiąże problem. Kolego na pycha nie ma mowy odpalać diesla zwłaszcza na pasku, bo na łańcuchu bezpieczniej.dzięki za odpowiedzi, świece załatwia sprawę mam nadzieje
 
Przy spalonej świecy miałbyś komunikat na desce error glow plug.
 
Rano przed odpaleniem, włącz światła na pół minuty. Mijania i drogowe.
Nie powtarzaj bzdurnych mitów. W ten sposób można tylko dobić słaby akumulator.
Akumulator i przewody przy niższej temperaturze stawiają większy opór, co przekłada się na niższy prąd oraz trudności z odpalaniem.
Następna bzdura . Przewody nie zwiększają swojej oporności przy spadku temperatury.
Jedynie akumulator traci na sprawności.
 
Rano przed odpaleniem, włącz światła na pół minuty. Mijania i drogowe.
Akumulator i przewody przy niższej temperaturze stawiają większy opór, co przekłada się na niższy prąd oraz trudności z odpalaniem.

a na oszronione szyby najlepiej pomaga papier ścierny pod wycieraczkami albo polanie szyby wrzątkiem ;)
 
"Jeśli włączy się radio, dmuchawa i inne odbiorniki prądu - wyłączamy je, by nie konkurowały o prąd z rozrusznikiem. Jeśli nie włączy się nic, możemy na chwilę (ok. 10 sekund) uruchomić np. światła postojowe, by pobudzić akumulator. W dieslach zrobią to za nas świece żarowe (podgrzewają powietrze w komorze wstępnej lub bezpośrednio w komorze spalania w silniku)."

Tylko, że odpalenie świateł gdzie żarowki mijania biorą 55W to co innego niż kilkusekundowe działanie świec żarowych.... A kolega wcześniej nie pisał, żeby włączyć światła by "obudzić" akumulator, lecz by wpłynąć na oporność przewodów.

druga rzecz:
Jak ładowanie będziesz miał na poziomie 14,3 to zacznie odpalać. Nowy akumulator to nie wszystko.
Jak to różnica dla odpalania czy ładowanie 13,9V czy 14,3V ?
Kluczowe chyba jest aby mieć naładowany akumulatora, a nie jego ładowanie samo w sobie. Robiąć bardzo krótkie przebiegi autem z silnikiem diesel możesz mieć problemy nawet jeśli alternator ładuje 15V.
 
"Jeśli włączy się radio, dmuchawa i inne odbiorniki prądu - wyłączamy je, by nie konkurowały o prąd z rozrusznikiem. Jeśli nie włączy się nic, możemy na chwilę (ok. 10 sekund) uruchomić np. światła postojowe, by pobudzić akumulator. W dieslach zrobią to za nas świece żarowe (podgrzewają powietrze w komorze wstępnej lub bezpośrednio w komorze spalania w silniku)."

Tylko, że odpalenie świateł gdzie żarowki mijania biorą 55W to co innego niż kilkusekundowe działanie świec żarowych.... A kolega wcześniej nie pisał, żeby włączyć światła by "obudzić" akumulator, lecz by wpłynąć na oporność przewodów.

druga rzecz:

Jak to różnica dla odpalania czy ładowanie 13,9V czy 14,3V ?
Kluczowe chyba jest aby mieć naładowany akumulatora, a nie jego ładowanie samo w sobie. Robiąć bardzo krótkie przebiegi autem z silnikiem diesel możesz mieć problemy nawet jeśli alternator ładuje 15V.

W pierwszej kwestii - jest to metoda stosowana od dekad. Wyziębiony -zmrożony akumulator powinien zostać obudzony zanim będzie się musiał wysilić.

Co do ładowania ; to nie jest kwestia co ma 14 ,3 czy 13.9 do odpalania tylko czy alternator ładuje akumulator z odpowiednim prądem czy też nie doładowuje i z czasem (niedługim) akumulator się niszczy. Alternator ma odpowiednio doładować akumulator, a on ma za zdanie uruchomienie auta i podtrzymanie pracy różnych układów elektrycznych. Niedoładowanie powoduje osłabienie akumulatora i jego powolną degradację.
 
Nie powtarzaj bzdurnych mitów. W ten sposób można tylko dobić słaby akumulator.

Następna bzdura . Przewody nie zwiększają swojej oporności przy spadku temperatury.
Jedynie akumulator traci na sprawności.

Wiedza zdobyta na studiach fizyki, jak chcesz dam Ci kontakt do profesora który takie"bzdury" powiela.

Mufas, racja. Powinienem napisać o akumulatorze, nie przewodach. Chodzi o oporność wewnętrzną akumulatora.
Światła włączyć można na 0,5-1 minutę. Akumulatora nie rozładuje, a na pewno zwiększy prąd.
 
Co do ładowania ; to nie jest kwestia co ma 14 ,3 czy 13.9 do odpalania tylko czy alternator ładuje akumulator z odpowiednim prądem czy też nie doładowuje i z czasem (niedługim) akumulator się niszczy. Alternator ma odpowiednio doładować akumulator, a on ma za zdanie uruchomienie auta i podtrzymanie pracy różnych układów elektrycznych. Niedoładowanie powoduje osłabienie akumulatora i jego powolną degradację.

no właśnie. A czy każdy alternator musi być taki sam? Może alternator mieć napięcie nominalne 13,9V a i tak mieć zakładaną wydajność?
Trzeba by wziąć miernik cęgowy i sprawdzić pobór prądu na przewodzie od alternatora przy maksymalnie obciążonej instalacji elektrycznej.
 
nawiązując do tematu ładowania, mierzyłem ostatnio u siebie i przy pełnym obciążeniu (światła, wentylator, grzanie szyby, grzanie foteli itd) było 13,3 V (mierząc na bolcach aku). Trochę się zaniepokoiłem. Poruszałem klemami na aku i klema minusowa była luźna, tzn. mogłem ręką nią zakręcić na bolcu akumulatora. Niestetyy dokręcić jej nie mogłem bo już była dokręcona na maxa. Tak jakby klema była minimalnie za duża do bolca na aku. Klema troszkę zjechana szlifierką (jak na przykładowym foto). To pozwoliło mocniej dokręcić klemę. Teraz mierzone ładowanie 14,1V :)zestaw-klema-akumulatora-mosiadz-piekary-slaskie-375824367.jpg
 
Amortyzatory
Powrót
Góra