Łożysko koła?

Sykoo

Nowy
Rejestracja
Gru 30, 2015
Postów
152
Lokalizacja
Jasło
Auto
147 1.9 16V JTDm
Witam, mam następujący problem..
Gdy chwyce rano lub po dłuższej przerwie za tylne lewe koło i poruszam na boki lub Góra dol to czuje luz i pukanie takie, podczas jazdy na początku auto lekko podskskuje, gdy przejdę kawałek wszystko znika, luzu nie czuć a samochód jak po linie jedzie..
Szumu nie słychać. Czy to wina łożyska? Czy może coś innego? Problem jest tylko z tym jednym kołem..
Jeśli to łożysko to trzeba wymienić obydwa czy wystarczy jedno?
 
Ostatnia edycja:
Spróbuj dokręcić śrubę na moment. Było co wcześniej robione?

Wysłane z mojego Mi A1 przy użyciu Tapatalka
 
były wymieniane tarcze.
\ale dziwne jest to że po przejechaniu kilku km wszystko znika, nie ma żadnego luzu, czyżby łozysko "pęczniało" ?
 
jest ktoś w stanie pomóc ? musze oba wym,einiać łozyska i czy to aby na pewno przez to jedno tak sie dzieje ?
 
mozna wymienic jedno, jezeli w zawieszeniu wszystko ok to pozostaje tylko lozysko
 
wyminiłem łozysko, przejechałem się a samochodem nadal buja na boki... ale tylko pare metrów jak przejade potem nagle przestaje i samochód jedzie prościutko..
Zauważyłem że wahacz przedni górny jest do wymiany jeden ale wykluczam że to wina tego ponieważ tak jak piszę, po przejechaniu kilkunastu metrów może 1km wszystko ustaje i autko łądnie jedzie...
Po wymianie łozyska gdy auto zimne dalej czuć luz jak złapię za oponę u góry i poruszam..
Łozysko SKF orginał.
Nie mam już siły do tego wszystkiego.
 
Ponawiam pytanie. Dokręcałeś nakrętkę piasty wg momentu? 70Nm+60°

Wysłane z mojego Mi A1 przy użyciu Tapatalka
 
łozysko tylne z tego co wiem powinno być dociągniete na : - piasta tylna - 304-336 Nm
 
Możliwe żeby to koło z tyl latalo przez wywalone wahacze albo nie wiem może przez amor? Bo nie mam pomysłów żadnych już..

Edit
Gdy zaciągnięcia ręczny to nadal czuć luz więc stawiam na wahacze a wy jakie macie zdanie?

Łożysko stare i tak było do wymiany więc nie płacze zbytnio z tego powodu że kupiłem
 
Ostatnia edycja:
Ja mam takie zdanie że trzeba jechać na stację diagnostyczną i sprawdzić tylny zawias na trzepakach a nie wymieniać wszystko po kolei aż się trafi...
 
To wiem, pojadę dziś po pracy ale nie zawsze wszystko wyjdzie na trzepakach a wolałem się doradzić.
 
Jak coś jest luźne w zawieszeniu to dobry diagnosta znajdzie. Ciekawe jest że luz występuje po dłuższym postoju, problem pojawił się od razu po wymianie tarcz? Daj znać jak coś znajdziesz
 
Wszystko było wporządku, ostatnio pojawił się taki problem na starych jak i na nowych alusach.
Dziś podjadę na stację i zobaczymy co i jak.
 
Byłem dzisiaj na diagnostyce i gośc też się zdziwił bo żadnych luzów nie bylo, wahacze itp z tyłu wszystko sprawne i sztywne , żadnych luzów ani nic.. Autko podniesione ruszanie kołem itp i nadal nic, wsio ładnie siedzi nic nie stuka nie puka, autko w dół i poruszaliśmy po chwili kołem normanie rękoma i zdziwko bo coś lata, spraedzenie szybkie i wyszło że coś nie tak z amorem, niby sprawnośc ma ale coś w nim lata więc albo będzie to amor albo poduszki lub coś, jutro lub w piątek biorę się za rozkręcanie tego jednego amortyzatora i zobaczymy co tam się urodziło
 
problemem okazał się walnięty jeden amortyzator, po rezebraniu opadł cały sam i miał luzy na boki, gdy się go "podpompowało" ruszając góra dół to luz znikał przez to u mnie był taki objaw ze po paru km nie latało nic.
Wymieniłęm sam, amorki kyaba 200zł sztuka orginał + odbije i osłony 50 zł komplet.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra