Rozklejanie lampy FL

maxrolex

Nowy
Rejestracja
Sie 28, 2016
Postów
106
Auto
Alfa Romeo 147
Witam
Ostatnio zastanawiam się nad zamontowaniem czegoś takiego:
https://allegro.pl/oferta/swiatla-dzienne-drl-led-z-dynamicznym-kierunkiem-7417639252
Jestem bardzo ciekawy jak może się to prezentować w lampach z wersji FL, ewentualnie zastanawiam się nad podłączeniem modułu świateł dziennych pod światła drogowe. Ktoś miał, montował? Kojarzy jak i czy w ogóle to działa?
Kwestią nad którą się mocno zastanawiam to rozklejenie lampy, osobiście spróbował bym to zrobić opalarką i małym śrubokrętem ale cały czas z tyłu głowy mam strach, że lampa po złożeniu będzie parować. Ktoś może mi powiedzieć jakim klejem skleić lampę? klej na gorąco? klej do szyb?

Ktoś ma jakieś sprawdzone pomysłu i mógłby mi coś doradzić ewentualnie odradzić?
 
Nie będę komentował twórczości artystycznej z ledami ale wypowiem się o rozklejaniu/sklejaniu kloszy. Otóż może to nie być takie łatwe - samo rozklejenie. Auta od pewnego czasu (a 147fl się na to łapie) już nie są klejone na masy termoplastyczne (czyli piekarnik, opalarka itp). Tylko na chemoutwardzalne (typu sylikon). Tego nic nie ruszy. Zapomnij o miły otwieraniu i prostych narzędziach :) będzie rzeźnia. Będą pękać klosze i się umęczysz. Oczywiście jak masz anielską cierpliwość to możesz to podłubać ale krzyż na drogę.
Jak rozpoznać jaki masz klej? Łatwo. Musisz namierzyć miejsce gdzie ten klej chociaż trochę wystaje. Zobaczyć czy jest plastyczny, ciągliwy czy sprężysty jak sylikon. Jak to drugie to jesteś w dooopie. Jeżeli to pierwsze to operacja może się powieść przy założeniach jakie poczyniłeś. Jeżeli masz wątpliwości to możesz lokalnie ten fragment kleju podgrzać i zobaczyć czy się ciągnie. Jak tak to spoko, jak temperatura go nie ruszy to klops.
Jeżeli jednak pomimo przeciwności losu i producenta uda Ci się lampę otworzyć to jej z klejenie jest już banalnie proste. Lampa żeby nie parowała to musi mieć po prostu drożne wentylacje, szczelne pokrywy tylne i szczelnie przyklejony klosz. Klosz szczelnie przykleisz na wiele sposobów. Chociażby sylikonem czy też klejem do szyb. Kleju na gorąco nie polecam bo się roztopi :) a najlepszym sposobem jest to co kiedyś fabrycznie było stosowane - butyl. Albo kupisz taśmy (a są do kupienia) albo kupisz wyciskany w tubce (jak sylikon). Podpowiem, że lepszym zamiennikiem butylu (powszechnie stosowanym także w karawaningu) jest sikalastomer. Czym jest lepszy butyl/sikalastomer? Tylko tym, że kiedyś otworzysz klosz podgrzewając go. Jak zastosujesz jakikolwiek chemoutwardzalną masę to znowu zrobisz to na amen.
 
Dzięki za bardzo wyczerpującą odpowiedź.
Po tym co przeczytałem jednak zdecyduje się na zakup nowych lamp ponieważ te które posiadam już swój czas mają za sobą. Odbłyśniki lekko zniszczone, klosze tak samo + zaczepy lamp klejone. Wchodząc w temat nowych lamp jak patrzę na allegro czy olx to są one dość drogie. Znalazłem jakieś nowe zamienniki firmy depo po około 250zł za sztukę. Jakościowo firma depo chyba nie za bardzo odstaje od oryginałów? a może ktoś zna jakąś dobrą alternatywę na przednie lampy, ewentualnie ma na sprzedaż komplet przód? :)
 
Pamiętaj że lampa z takimi przeróbkami jak napisałeś w pierwszym poście traci z automatu homologacje.
 
Pamiętaj że lampa z takimi przeróbkami jak napisałeś w pierwszym poście traci z automatu homologacje.

Nie prawda, a jeśli nie wierzysz mnie, to obejrzyj Samochód Marzeń Adama Klimka. Odcinek z niedzieli. Wypowiadał się rzeczoznawca. Stwierdził ze lampa mająca homologację nie straci jej jeśli ja rozkleisz czy przerobisz. Co innego zamontować lampe bez homologacji lub „ksenony” bez homologacji.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Stwierdził ze lampa mająca homologację nie straci jej jeśli ja rozkleisz czy przerobisz.
Nie wiem na czym polegały te przeróbki -każdy przypadek trzeba traktować indywidualnie ale zmiana optyki, w każdym razie modyfikacja czy też zamiana któregoś ze świateł nie jest dozwolona.
Każda funkcja reflektora (światło mijania drogowe itp) jest badana na zgodność z konkretnymi regulaminami EKG ONZ i ma ściśle określony rozsył światła, który projektowany dla każdej lampy indywidualnie. Jaką masz gwarancję że wkleisz sobie jakiś made in china pasek LED do środka i będzie właściwe świecił? Żadnej. Chyba że sam przeprowadzisz badania fotometryczne takiego reflektora co jest całkowicie nieopłacalne. Taki światła mogą być w niektórych obszarach niewidoczne, mogą świecić za mocno a w skrajnych przypadkach mogą stanowić zagrożenie np oślepiając kierowców z przeciwka.
Powiem więcej, każda lampa LED musi być użytkowana ze źródłami światła tylko przewidzianymi przez producenta i tylko z takimi źródłami posiada homologację. Jakieś zamienniki np H7 typu LED których jest od groma w sieci całkowicie zmieniają rozsył światłości np. świateł mijania i jestem zdania że powinni zakazać sprzedaży takich wynalazków bo ludzie to kupują i zakładają.
 
I uważasz że Adam Klimek to jakiś autorytet? :lol: i podstawiony rzeczoznawca no proszę Cię.... najwidoczniej ani szanowny Pan Adam ani zaprzyjaźniony rzeczoznawca nie bardzo wiedzą co to homologacja i w jakich okolicznościach jest nadawana. Niedługo ktoś napisze że coś jest prawdą bo na fb tak napisali :sarcastic:
Homologacje się traci na skutek jakiejkolwiek ingerencji/zmiany w stosunku do stanu jaki był podczas badań i nadawania tej homologacji.
 
I uważasz że Adam Klimek to jakiś autorytet? :lol: i podstawiony rzeczoznawca no proszę Cię.... najwidoczniej ani szanowny Pan Adam ani zaprzyjaźniony rzeczoznawca nie bardzo wiedzą co to homologacja i w jakich okolicznościach jest nadawana. Niedługo ktoś napisze że coś jest prawdą bo na fb tak napisali :sarcastic:
Homologacje się traci na skutek jakiejkolwiek ingerencji/zmiany w stosunku do stanu jaki był podczas badań i nadawania tej homologacji.

Skoro znasz się na przepisach jak co najmniej diagnosta to masz racje.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Wracając do tematu z innej strony. Moje lampy jak się okazuje są w tak fatalnym stanie, że do niczego się nie nadają. Stąd pytania, ktoś regeneruje lampy do 147 FL? może udało by się je uratować. Ewentualnie ktoś wypowie się na temat zamienników firmy DEPO oraz TYC? Za 500 zł można kupić komplet zamienników za to oryginalne zaczynają się od 900zł w górę a to już przekracza mój budżet stąd zastanawiam się nad zamiennikami. Kiedyś miałem w 156 firmy depo i nie narzekałem.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Dla tych co twierdzą, że reflektor nie traci homologacji proszę przeczytać sobie rozporządzenie ws warunków technicznych pojazdów. Dodatkowo na każdym reflektorze jest nabita homologacja, dla ludzi mniej ogarniających temat to takie cyferki typu E4 HCR. Jeżeli dany reflektor nie ma homologacji na xenony( DC) lub światła do jazdy dziennej (RL) to ich po prostu się nie montuje, ciężko to zrozumieć. Taki pojazd jest niedopuszczony do ruchu, badania technicznego nie przejdzie, ponieważ nie spełnia warunków technicznych. Ktoś chce jeszcze popisać, że można montować te "gówno" ledy w reflektor?
 
Wracając do tematu z innej strony. Moje lampy jak się okazuje są w tak fatalnym stanie, że do niczego się nie nadają. Stąd pytania, ktoś regeneruje lampy do 147 FL? może udało by się je uratować. Ewentualnie ktoś wypowie się na temat zamienników firmy DEPO oraz TYC?
Widziałem zamontowane zamienniki- święcą jak oryginał ale dość szybko bo po ok roku schodzi zewnętrzna warstwa ochronna na szybce zewnętrznej więc szybciej będzie matowieć.
Popatrz się za używkami w dobrym stanie.
Ew jeżeli masz tylko zmatowioną zewnętrzną szybkę to jedź do dobrego lakiernika niech Ci wypoleruje i nałoży warstwę ochronną. Sama polerka na długo się nie zda.
 
Lampy są w tak tragicznym stanie, że niestety nie da się ich odratować. Zmatowione szkło to nie problem. Niestety poprzedni właściciel wyrwał mocowanie żarówki i wkleił ją na silikon przy okazji uszkadzając odbłyśnik. W drugiej lampie urwało się mocowanie lampy w środku i wszystkie odbłyśniki w środku razem z żarówkami żyją własnym życiem. Nie wspominając o tym, że każdy zaczep lampy jest klejony. Strach używać takich lamp zarówno dla mnie nak i dla innych. Więc wolę kupić coś innego.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra