Wibracje podczas przyspieszenia

chaszczu

Nowy
Rejestracja
Paź 18, 2020
Postów
7
Auto
AR 147 1.9JTDm
Witam serdecznie wszystkich :)
Nie tak dawno temu zostałem właścicielem AR 147 1.9 JTDm 8v z 2007 roku. Najpierw kilka słów o aucie, Alfa sprowadzona z Holandii, gdzie przeszła chip tuning na rzekomo 150KM i 350Nm, usunięty został również DPF i EGR, autko posiada przebieg prawie 200 tys km.

Niestety auto od początku ma problem z wibracjami podczas przyspieszenia, nie wiem jak to dokładniej opisać, ale wygląda to tak, że wtedy kiedy zaczyna pompować turbo (wtedy kiedy rośnie moment obrotowy) zaczynają się wibracje. Dodam też że nie czasami jest tak, że prawie w ogóle ich nie ma (są lekko wyczuwalne) a czasami są dosyć mocne i uciążliwe- zauważyłem że w sumie nie ma reguły kiedy sie tak dzieje. Wibracje odczuwalne są na całym aucie i szczególnie na lewarku zmiany biegów i jak sie dodaje gazu podczas jazdy to lewarek dociska sie troche w strone wbitego biegu (ale nie uważam to za jakąś anomalie, nie jest to centymetr luzu tylko dwa, trzy milmiletry) Dodam też że na pedale sprzęgła gdy nie jest wciśnięty a tylko przyłoży sie stope czuć wibracje oraz dosyć ciężko chodzi (w porównaniu do innych aut, którymi jeździłem).

No i teraz rzeczy które zrobiłem/sprawdziłem:
-wyważenie kół, zmiana z przodu na tył itp- rzecz oczywista, bez jakichkolwiek zmian czy różnic, geometria okej, troche różni sie jeden kąt bo wahacz był wymieniany tylko z jednej strony, ale przed wymianą było tak samo, dodam jeszcze że auto
posiada sprężyny obniżające
-węże od intercoolera i turbiny szczelne, jeden założony nowy, tak samo wężyki od podciśnienia, gruszka również porusza sie bez jakichś przycięć
-pół osie obydwie nowe (wymienione jeszcze za granicą), sprawdzone nie mają praktycznie żadnych luzów wskazujących zużycie (wydaje mi sie że ktoś próbował walczyć z tymi wibracjami i je wymienił ale mu sie nie udało)
-poduszki silnika - lewa duża wymieniona ponieważ miała największy luz z wszystkich aczkolwiek nie była oberwana, tak samo ten drążek u góry silnika, reszta w porządku, żadna nie jest oberwana, nadmiernego luzu

Oczywiście wszystkie te zabiegi nic nie dały, jak było tak jest. Dlatego też założyłem konto na forum i szukam pomocy u Was :D Czytałem wiele wątków ale żaden i przyniósł rozwiązania :(
Jeszcze z moich pomysłów to tak:
-koło zamachowe- czy wydaje jakieś dźwięki - hmm sam nie wiem, koszt nie jest strasznie duży, jestem w stanie sam wymienić więc dla świętego spokoju mógłbym to zrobić
-to nieszczęsne sprzęgło... Czy naprawdę mogłoby powodować takie wibracje? Nigdy nie spotkałem się zeby dwumasa powodowała takie wibracje, chyba że to docisk lub łożysko?
Czy może jest to jakiś problem z mechanizmem różnicowym? Sam już nie wiem, nie chce wymieniać niepotrzebnie połowy auta, zresztą nie mam też zbytnio czasu i funduszy.... Poza tym autko fajne :P

Macie jakieś pomysły? :confused:
 
W jakim zakresie prędkości te wibracje. Czy na kole kierownicy też wyczuwalne? Może to przeguby, lub jeden z nich ma wadę produkcyjna?

Wysłane z mojego Mi A2 przy użyciu Tapatalka
 
Sama skrzynia biegów (luz na łożyskach) oraz mimo wszystko półosie. Co do półosi czy była wymieniona cała czy została wymieniona tylko pół oś z przegubem zewnętrznym i "krzyżakiem" a obudowa wewnętrzna została stara (jej wyrobienie powoduje właśnie drgania przy przyspieszaniu).
 
W jakim zakresie prędkości te wibracje. Czy na kole kierownicy też wyczuwalne? Może to przeguby, lub jeden z nich ma wadę produkcyjna?

Wysłane z mojego Mi A2 przy użyciu Tapatalka

Największe są przy przyspieszaniu od 0, wraz z prędkością słabną czyli przykładowo przy 140 są juz wyczuwalnie słabsze. Na kierownicy również są, po prostu są one wyczuwalne na całym aucie.

Sama skrzynia biegów (luz na łożyskach) oraz mimo wszystko półosie. Co do półosi czy była wymieniona cała czy została wymieniona tylko pół oś z przegubem zewnętrznym i "krzyżakiem" a obudowa wewnętrzna została stara (jej wyrobienie powoduje właśnie drgania przy przyspieszaniu).

Pół osie obydwie wymienione na całe nowe, były ściągane do obejrzenia i w żadnym zakresie nie mają luzu (wiadomo, fabryczny jest).


A więc co, mimo wszystko obstawiacie półosie mimo ze nie posiadają luzu? To którą wymienić? Lewą czy prawą? I co, używaną jakąś szukać? Nowa to dosyć duży koszt, szczególnie ze ja nie jestem przekonany do tego ze to wina tych półosi, no ale nie mówię ze nie. Chyba ze jest po prostu wygięta jakoś a luzu na łożyskach nie ma. A jak wytłumaczyć ze raz są mniejszej a raz większe w tym samym przedziale obrotów, prędkości?

Dodam jeszcze ze przy delikatnym przyspieszeniu czyt. delikatne naciśnięcie pedała gazu wibracje są mniej odczuwalne, prawie w ogóle.
 
Ostatnia edycja:
Ja mialem podobny przypadek. Przy dodawaniu gazu ale powyzej około 70 km/h auto wpadalo w wibracje. Wymieniony przegub wewnetrzny i cisza od kilku lat.
 
Panowie ale obydwie półosie wraz z przegubami są nowe, były sprawdzane, nie mają luzu, więc co, wymienić jeszcze raz? Lewy tylko? Bo prawy jest niewymienny.
 
[MENTION=55009]GMK_B_11P[/MENTION]
No ja wiem co miałeś na myśli, tylko my sie chyba nie rozumiemy :D
Powtarzam jeszcze raz, za granicą obydwie półosie były wymienione razem z przegubami zewnętrznymi i wewnętrznymi, no po prostu całe kompletne. Następnie były sprawdzane przeze mnie i przez mechanika, nie mają niepokojącego luzu.
To co wysłałeś to można wymienić tylko w lewej półosi, gdyż prawa występuje tylko całości, nie można wymienić samego przegubu.
No więc jaką mam gwarancje że jak wymienie ten przegub to problem zniknie biorąc pod uwage ze obecny nie jest wyeksploatowany? Nie chce wymienić pół auta niepotrzebnie bo i tak jak na razie nic nie przyniosło efektu więc jestem na dobrej drodze :P

Najdziwniejsze jest to ze te drgania raz są mniejsze, a nawet prawie w ogóle ich nie ma, po czym nagle stają sie strasznie mocne. A delikatnie naciskając pedał gazu praktycznie w ogóle nie ma.

Przykładowo wygląda to tak:
jade na 4, zwalniam, redukuje do 2, połowa gazu- minimalne wibracje, zmiana na trójke, połowa gazu- minimalne wibracje, zwalniam redukuje do 2, połowa gazu- drga masakrycznie.

Wygląda to tak jakby czasami się coś gdzieś "ułożyło" i było dobrze a czasami jakby coś "wyskoczyło" i wtedy drga. Oczywiście w cudzysłowie bo nie wiem co sie dokładnie dzieje.
 
Kolego, zmień olej w skrzyni biegów i bardzo uważnie się przyjrzyj, czy w starym oleju nie ma niczego podejrzanego (opiłków itd.).
Daj znać, jak na nowym oleju.
Jeśli wykluczymy koła, półosie, sprzęgło z kołem zamachowym, to trzeba zainteresować się skrzynią.

L.
 
[MENTION=1012]Ludvigus[/MENTION], olej w skrzyni jest nowy, ponieważ wymieniałem uszczelniacze na półosiach gdyż jeden sie pocił. Na starym czy nowym bez różnicy, stan oczywiście jest w porządku.

Na dniach sprawdze to koło pasowe, bo na razie jestem przeziębiony i nie mam siły, fizycznej i psychicznej :D
 
Mam CHyba takie same objawy jak ty. Po zakupie auta było ok a z czasem właśnie sie to zaczęło. Również wymieniłem całe półośki z lewej i prawej strony, olej w skrzyni nowy, zawieszenie silnika też odświeżone, zawieszenie w dobrym stanie i nadal to samo. Tyle że ja mam seryjne 120KM. U siebie obstawiam coś ze sprzęgłem. Dwumas czy docisk bo podobno poprzedni właściciel po zakupie wymienił samą tarcze gdyż rzekomo reszta była sprawna. Idąc tym tokiem to reszta zespołu ma min. 200tyś nalatane i 13lat wiec można tam już zaglądnąć. Tym bardziej że sam pedał sprzęgła działa mi ciężko i przy ruszaniu lubi zatrząś autem. Jak wjeżdżam do garażu to też jakby słychać sprężyny w dwumasie choć nie mam porównania do nowej części. Jak bedzie troche luzu to odstawie auto do mechanika i sie okaże wszystko. Póki co nie ma wielkiej tragedii a auto jest potrzebne. Skoro masz warunki to ja bym zaglądnął do sprzęgła najpierw niż kolejny raz wymieniać przeguby czy półosie tym bardzie że ty masz wiecej mocy
 
No właśnie mi auto tez jest potrzebne na codzień i nie bardzo mam czas na to. Mi tez sie wydaje ze będzie to coś ze sprzęgłem, gdyż dzisiaj jeszcze przeprowadziłem eksperyment taki ze specjalnie uślizgiwałem sprzęgło (oczywiście w granicach rozsądku) . Podczas przyspieszania nacisnąłem delikatnie sprzęgło żeby sie slizgnęło. Efekt taki że podczas uślizgu nie ma drgań. Lecz czy to sprzęgło na sto procent? Nie wiem. Dziwne też ze te drgania nie występują cały czas. W każdym bądź razie gdy sie nie przyspiesza gwałtownie można jeździć bez problemu, także na spokojnie po nowym roku wymienie kompletne sprzęgło, a przynajmniej do niego zaglądne.
 
Skoro skrzynia sprawna, drążek nie lata przy hamowaniu silnikiem i przyspieszaniu, to pozostaje połączenie skrzyni z wałem - dwumasa, sprzęgło, docisk(który dostaje chyba najmocniej w tyłek) i łożysko oporowe, bo to też część która się mocno zużywa.

L.
 
Miałem taki sam przypadek w swojej Alfie, silnik był po mapie na 185 koni mechanicznych (150 fabrycznie). Na początku byłem pewny że to poduszka ale okazało się że to sprzęgło a konkretnie docisk i łożysko na docisku. Objawy były takie same. Kiedy kładłem stopę na sprzęgle były wyczuwalne wibracje pedała. Zauważalnie ciężej wciskało się też pedał sprzęgła. Sprawdzałem wszystko od poduszek silnika i skrzyni po półosie i łożyska. Niestety okazało się że to właśnie docisk, rozleciał się 30 kilometrów od domu. Polecam wam sprawdzić u siebie czy to przypadkiem nie ta właśnie usterka. Pozdrawiam serdecznie!
 
Ostatnia edycja:
[MENTION=85394]areksn[/MENTION],
A wymieniłeś sam docisk, czy całe sprzęgło? Jaki orientacyjnie koszt?
 
Mam ten sam problem, u mnie wibruje tylko na 4 i 5 biegu od 1800 i ustaje po przekroczeniu 2100 obrotów. Nie wiem co to może być jednak zauważyłem, że drązek silnika jest spraciały i wyrwaną ma tuleje więc to może byc przyczyna.
 
Dzisiaj odebrałem auto od mechanika i po wymianie kompletu sprzęgła razem z dwumasą wszystkie objawy ustąpiły. Nawet na biegu jałowym wibracje sie zmniejszyły już nie mówiąc o pracy pedału sprzęgła:)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra