Uszczelnienie wtrysków

  • Autor wątku Autor wątku Dale
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

Dale

Nowy
Rejestracja
Maj 4, 2022
Postów
107
Lokalizacja
Kraków
Auto
Fiat Stilo 1.9 JTD 8v 115KM
Silnik 1.9 JTD 115KM, ucieka mi lekko kompresja spod wtrysków, po tym jak je wyjąłem i włożyłem na starych podkładkach. Teraz będę wkładał inny komplet wtrysków i mam nowe podkładki do nich. Słyszałem że trzeba je rozgrzać do czerwoności przed montażem żeby zmiękły, czy to prawda?

Próbowałem już podgrzać jedną na kuchence i po wystygnięciu jest nadal tak samo twarda jak pozostałe. Próbowałem też od razu wsadzać do zimnej wody, ale efekt taki sam. Podkładek nie jestem w stanie wygiąć w palcach, jedynie po zaparciu o krawędź biurka i dość mocnym dociśnięciu kciukami minimalnie się odkształcają (ta podgrzana tak samo). Może są już fabrycznie zmiękczone i gotowe do założenia?
 
Słyszałem że trzeba je rozgrzać do czerwoności przed montażem żeby zmiękły, czy to prawda?

Jezusicku gdzie ludzie wyczytują takie rzeczy?? Wyciągasz wtrysk, frezujesz gniazdo, wrzucasz do środka nową podkładkę, wkładasz wtrysk, dajesz nową śrubę, dokręcasz odpowiednim momentem i tyle. Żadnego grzania.
 
Sąsiad starszej daty zwrócił mi na to uwagę, a jak zacząłem czytać w necie to rzeczywiście mnóstwo jest opinii że niby trzeba. Na założyłem nowe wtryski na nowych podkładkach, gniazda wcześniej lekko przeleciałem frezem i jest git.

Natomiast na nowych wtryskach słychać jakieś takie metaliczne dzwonienie pod obciążeniem gdy przyspieszam na około pół gazu. Zamieniałem po kolei i wyszło, że dwa z tych nowych wywołują ten dźwięk. Oprócz tego zmniejszyło się dymienie, auto zapierdziela jak nigdy dotąd. Na początku po założeniu było klekotanie przy ruszaniu, ucichło po paru kilometrach. Jest szansa, że to dzwonienie też się "rozchodzi"?
 
Sąsiad starszej daty zwrócił mi na to uwagę, a jak zacząłem czytać w necie to rzeczywiście mnóstwo jest opinii że niby trzeba. Na założyłem nowe wtryski na nowych podkładkach, gniazda wcześniej lekko przeleciałem frezem i jest git.

Natomiast na nowych wtryskach słychać jakieś takie metaliczne dzwonienie pod obciążeniem gdy przyspieszam na około pół gazu. Zamieniałem po kolei i wyszło, że dwa z tych nowych wywołują ten dźwięk. Oprócz tego zmniejszyło się dymienie, auto zapierdziela jak nigdy dotąd. Na początku po założeniu było klekotanie przy ruszaniu, ucichło po paru kilometrach. Jest szansa, że to dzwonienie też się "rozchodzi"?

Robiło się tak kiedyś... ale w silnikach które skończyli już dawno produkować i jak podkładka była miedziana ale nie tylko z nazwy ;)

Co do dźwięku. Temat może być lekko wredny żeby znaleźć co i jak ale:

1. Wtryski nowe czy regenerowane?
2. Dźwięk idzie za wtryskiem czy cylindrem?
3. Nie jest czasem tak że występuje to na wtrysku/cylindrze 1 i 4 lun 2 i 3 ?

Klekotanie było spowodowane zapowietrzeniem układu.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra